Ludzie sluchajcie w zwiazku z akcja Walka z nielegalnym oprogramowaniem, muzyką i filmami. Policja działa w nastepujący sposób. Przychodzą dwie lub jedna osoby do domu i podają się za ankieterow, zadaja pytania, jedno z nich dotyczy czy posiadaja panstwo komputer. Jeśli odpowiedz jest twierdzaca funkcjonarjusze wyciagąją odznaki i żadaja przedstawienia całego oprogramowania( komputera do
wglądu). Posiadam te wiadomosci od wlasciela kafejki internetowej, ktorego znajomy padl ofiara tych policjantow i zostal jemu zarekwirowany komputer.Wiec jeśli odpowiecie ze nie posiadacie komputera w domu Policjanci nie mają prawa wkroczyć do waszego domu bez nakazu sadowego(to
pytanie tyczy sie tez internetu logiczne jesli mamy internet mamy i komputer) Starajcie sie przekazac ta wiadomosc jak najwiekszej liczbie osob z roznych miast. Pomoze to uchronic ludzi przed utrata ukochanego komputera. Nie pisze tu bzdur w stylu rozeslij to do jak najwiekszej liczby ludzi bo to zostawiam waszemu prywatnemu osadowi
To nie żąrty. Do mojego ojca przed tygodniem dzwonił facet, który powiedział że przeprowadza ankietę (rozmowa przebiegła mniej więcej TAK):
Facet: Dzieńdobry, ja przeprowadzam ankietę.
Ojciec: Dzieńdobry, słucham
Facet: Czy posiada pan w swojej firmie koputery i ile sztuk
Ojciec: Nie posiadam
Facet: A czy one są podłączone do sieci i internetu
Ojciec: Przeciesz mówie panu że nie mam komputerów
Facet: aha, dziękuje (i sie rozłączył)
wogule sie nie przedstawił i unikał odpowiadania na wszelkiego rodzaju pytania
A jkieś 3 miechy temu był nalot na zaprzyjaźnionego komputerowca. Całe szczęście że dysk potraktował młotkiem i łopatą bo miał by ciepło.


