Kazdy pewnie pamieta post o czarnej tapicerce...otoz koles nie pojawil sie w umowionym miejscu.Z poczatku myslalem ze moze cos sie stalo bo mial jechac w nocy z soboty na niedziele a jak wiadomo pogoda w polsce utrudnila wtedy jazde bardzo wielu osobom.Telefony (dwa numery) kolesie wydaja sie byc gluche-poza zasiegiem-niedosteone,jak kto woli.Dzisiaj postanowilem jakos moze sprobowac podrazyc temat.Dodzwonilem sie do urzedu gminy miasta "Peczyce" a potem do sołtysa wiochy tego kolesia,i cóż?? Otóż nie jestem pierwszą osobą która szuka Pana Romana Łęzaka i w dodatku adres który foguruje przy numerze konta owszem funkcjonowal ale 5lat temu-poziej w maleńkich "niesporowitych" nikt Pana Romana nie widzial.Nie wiem sam co o tym myśleć i zastanawiam się czy może się nie myle w swoich podejrzeniach.Może czlowiek leży w szpitalu i poprostu zniknal dla otoczenia albo ma jakis inny klopot...poczekam tydzien,potem chyba moge uznac ze Pan Łęzak zaginął-szkoda tylko że razem z moją zaliczką
Nie wiem jak to jest że chodzi po tym świecie tylu chu..ów,brak mi słów po prostu.
P.S. A co do tapicerki to temat aktualny więc jakby ktoś coś wiedział lub zna kogoś kto sprowadza to prosze o kontakt.Choć pewnie na poważnie poszukam od przyszlego miesiąca bo teraz troche funduszy poszło w błoto
Pozdro-i jak ktoś w ogłoszeniu trafi na numer :
500503678
lub
505707865
i Pana Romana Łęzaka to radze omijać szerokim łukiem lub mu nawtykać!