Pojechalem w sobote o polnocy (pietek/sobota) do Koszalina (wyszlo jakies 700km). Dojechalem na 9ta. Bardzo nieprzyjemne sytuacja mnie tam zastala, ale tego juz nie bede opisywal - sprawa prywatna. W kazdym razie w drodze powrotnej, po okolo 1h snu w sobote udalismy sie w droge powrotna. Przejechalem okolo 150 km i final - puscila uszczelka pod glowica...na pierwszym tloku...bialy dym tip. Ciemno, wilki jakies - nawet nie wiedzialem gdzie jestem dokladnie. Proby uszczelnienie nie pomogly - sobota wiczor.... jedyna rada to telefon, przyjaciele i pomoc na goraco.
Opisywac calej sytuacji nie bede - sorki - nie mam sily. Chcialbym tutaj goraco podziekowac kilku osobom za pomoc:
1. Bernard Wojcik (brat Huberta z Kielc) - wyjechal rano z Kielc, przyjechal do Piły (okolo 500km - moze wiecej nawet) po nas i zaholowal nas na Putty
2. Rav (VU) - to on podal mi kontakt (sobota wieczor) do Przemka (CT), ktory dzieki swoim kontaktom zapewnil mi naprawe Bejbe na wtorek rano w Poznaniu co biorac pod uwage czas (weekend) jest naprawde bardzo istotne.
3. Fiveopac - dzieki niemu bedac w miejscu gdzie diabel mowi dobranoc (jakas mala stacja paliw na trasie nr 11 kolo Pily) dal mi namiary na jakies pizzerie - bez niego pewniebym padl z glodu
4. Kristo (CTM150) - mieszkaniec Poznania - byl gotowy przyjechac po mnie z Poznania i zaholowac tam wlasnie zeby Bejbe zostala naprawiona.
5. Ren (CTM055) - dzieki za pomoc w znalezieniu klubowiczow w okolicach gdzie Bejbe zaniemogla!
Dziekuje rowniez za gorace slowa otuchy ze strony Sieraka & Mary oraz Wowiqa (dzieki rowniez za liste czesci!)!!
Wszystkim bardzo serdecznie dziekuje za pomoc, cieple slowa i chec pomocy. W kazda trase mozna jechac jezeli sie ma Was przy sobie. Dzieki jeszcze raz i pamietajcie o moim numerze - jest dla was 24h/dobe dostepny !!
Jezeli o kims jeszcze zapomnialem - przepraszam - ci ktorzy znaja moja sytuacje wiedza, ze to wszystko ze zmeczenia i z powodow problemow jakie mnie dotknely - nie pisze teraz o Bejbe. Tak naprawde to byl najmniejszy z nich.
Bejbe juz u mechanika - jutro pojedzie glowica do planowania i na srode powinna byl jak nowka niesmigana....









