a ja wpadam na inne spoty i nie musialem sie szczegolnie starac, zeby cokolwiek organizowac, po prostu co tydzien o tej samej porze i w tym samym miejscu zbiera sie grupka ludzi, ktorych laczy wspolna pasja do psucia samochodow, a nie tylko to, ze przypadkiem wszyscy jezdza tym samym modelem samochodu. zbieramy sie, zeby postac i pogadac o tym i tamtym, potem np. cos wszamac, a na koniec - jesli jest sezon/pogoda - uderzyc na jakas miejscowke i dalej postac/pogadac, opcjonalnie sie poganiac. tam gdzie wpadam nie ma zadnej corsy, bo to takie cos, co zrzesza wylacznie japonczyki i w wiekszosci przypadkow malo seryjne. takie zboczenie.
natomiast jesli zobacze wasza zgraje nowych swiezo zakochanych w corsasport na jakims spocie, w waszych stjunowanych po zeby sprzetach (uwaga, to byla ironia, bo prawie wszystkie sa seryjne) oklejonych logo forum, to chyba udusze sie ze smiechu, a chwile potem bede plakal, ze ktos wam sprzedal naklejki. ja rozumiem, ze to klub i w ogole czujecie sie juz dozywotnio z nim zwiazani po ostatnim zawodzie milosnym, ale fakszit, niech te samochody cos soba reprezentuja
moja opinia oczywiscie wcale nie musi pokrywac sie z opinia innych, czy tez admina, lub moderatorow i jest to moja i wylacznie moja opinia. troche smiesznie wygladacie jak tak z dnia na dzien kochacie wszystko co zwiazane z corsasport i tak strasznie mocno chcecie to wszedzie promowac.
ps.
to co z tym zawodem milosnym? jaki to byl klub?
a tak w ogole to strasznie mi to ciazylo, jestem juz lzejszy i spadam, nie truje wam wiecej w tym watku
