Jakiś tydzień temu silnik rano odpalił z dotyku i zgasł na amen..Problem z odpaleniem pojawił się już z 2 miesiące temu, auto odpalało i za chwile gasło i trzeba było się nakręcić zeby odpalił ale odpalał czasami normalnie z dotyku i nie było problemów. Tydzień temu rano samochód mi zgasł i już nie odpalił wcale. Prawdopodobnie pompa nie podaje paliwa tylko że jest sprawna bo wyciągałem i ją sprawdzałem, podmieniałem też przekaźnik od pompy i też bez zmian, podmieniłem też czujnik położenia wału i nadal nic..Silnik kręci i nic poza tym sprawdzałem czy paliwo jest w przewodach i po odpięciu filtra w przewodach susza, a przewód jest drożny, a w kostce od pompy jest prąd. Nie mam pomysłów już co ruszyć by odburzył..
Wyczytalem też że jest jakiś czujnik co odcina paliwo podczas wypadku
zapomniałem dodać jeszcze że jest iskra na świecach świece praktycznie nowe i przewody również...
-- Pt paź 09, 2009 11:37 pm --
Nikt nic nie podpowie?
