Strona 1 z 1
No i bum było :(
: 5 cze 2002, o 00:10
autor: Fifo
Otóż w niedziele najechałem gosciowi na dupcie. U niego only lampeczka i kawałeczek zderzaczka a ja błotnik do prostowania i malowania, drzwi do malowania, lampa mi się cofnęła pewnie razem z pasem przednim, zderzak troszke...ehhh, jutro jade na ogledziny do PZU.
A najsmieszniejsze jest to że stalismy i czekalismy na wjazd do ronda i in delikatnuie podjechał i stanał. A ja zapatrzony w lewo wylukałem sobie przerwe w ciągu jadacych autek i myslac że on juz dawno pojechał z kopyta ruszyłem żeby sie zapakowac w tą niewielka luke no i się nadziałem

jak długo jezdze czyli 4,5 roku to nmoja pierwsza stłuczka...i to w taki głupi sposób

: 5 cze 2002, o 00:56
autor: CorsaFun
No to niezle Fifo - czyli chrzest juz przeszedles, ja swoj tez mialem w Krakowie - wchodzilem na recznym na piasku i sie piasek skonczyl, auto przestalo isc bokiem i poszlo prosto na poloneza - na szczescie nic mu sie nie stalo a ja za kase z pzu zrobilem zagiety blotnik i dorobilem progi

: 5 cze 2002, o 02:45
autor: Speeddemon
Wspolczuje ale glownie zwyzki w p.z.u bo na pewno na tym nie stracisz jak dobrze rozegrasz opis.Zawsze cos zostaje a czasem nawet wiecej niz myslisz.Jak mi taksiarz 2 miechy temu wjechal lekko w naroznik to zrobilem cala dupcie.Tylny spojler,blotniki,tylna klape,folie na szybe z homologacja i jeszcze zostalo na zabawe
: 5 cze 2002, o 08:56
autor: cyberpooh
wspolczuje fifo i wiem jak to jest.... bo moje spotkanie z tylem poloneza wygladalo prawie identycznie.
no ale glownie wspolczuje klopotu i pozniej braku bryczki przez jakis czas.
tak jak mowi speeddemon, jak to dobrze rozegrasz to bedziesz do przodu. proponuje najpierw pojechac do jakiegos znajomego mechanika...

: 5 cze 2002, o 09:08
autor: REN
cos ostatnio u korsiarzy jakas czarna seria trwa

az zaczynam sie bac! jak do tej pory nie mialem zadnej przygody po za drobna obcierka blotnikami jak mialem fiata ale to bylo nie z mojej winy bo kolo zajechal mi droge
: 5 cze 2002, o 09:47
autor: Basista
fifo nie martw sie na tym sie przeważnie do przodu wychodi , a jak sie nic z geometria samochodu nie stanie to sie nie ma co przejmować bo to wszystko idzie zrobic czasem nawet lepiej niz było moze jakiz zderzaczek progi lub cos w tym stylu zresztą bedziesz widział ja na mojej stłuczce byłem 2500 do przodu a autko mam cacy zrobione tylko ze ja sam wszystko robilem oprócz malowania wiec na robociźnie zaoszczędziem
Jednak mimo wszystko wspóczuje bo ja byłem bez bryczki prawie tydzień
: 5 cze 2002, o 11:27
autor: Adam_x
Fifo nie jesteś sam. Ja kiedyś w ten sam sposób wjechałem moim garbuskiem w dupę turydty z Niemiec. Garbusek miał takie fajne, mocno wystajace rzęski które wbiły się szfabowi w pupę tak głęboko że pojechał z nimi do Niemiec.
Corsą już też tak raz rąbnąłem na strzałeczce warunkowej ale jakoś dobrze zderzak zamortyzował i ani śladu nie było...
Życzę żeby udało ci sie zedrzeć z pzu ile tylko się da...

: 5 cze 2002, o 14:05
autor: Fifo
Spoko spoko panowie, dzieki za słowa otuchy
Basista bez obaw, zawieszenie nie ruszone. Autkiem jeżdże cały czas, tyle że mi sie prawe drzwi nie otwieraja bo sie błotnik troche cofnął i jak jest jakas konkretniejsza dziura to tre kołem o błotnik bo oprócz tego że się cofną delikatnie to się wgiął i fela teraz wystaje poza jego obręb
Byłem u magika technika mechanika znajomego i powiedział że mi to zrobi z malowaniem i wszystkim za jakieś 700 do 800 zł. A dzisiaj rano byłem na ogledzinach w PZU i przyznali mi niecałe 1450zł. Więc jak łatwo przeliczyć bede jakies 7 stów do przodu

Nie jest żle, akurat amorki sobie wymienie

: 5 cze 2002, o 15:03
autor: cyberpooh
nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo
