
Uploaded with ImageShack.us

bo dobrego kierowcę poznasz po tym, jak po górach jeździ...Bear_ pisze:Hehehe... To tak jak kiedyś do mnie na warsztat przyjechał gość, któremu przed wyjazdem w góry (gdzieś za granicę) wymieniałem tarcze i klocuszki
Przyjeżdża do mnie za 2 tyg. że mu chińszczyznę założyłem i on dzwoni po policję albo do sądu mnie odda bo założyłem mu coś co może było warte 100-150 zł (sprawdził na allegro) a skasowałem swoją kasę...
Pierwsze pytanie - jak Pan hamował w tych górach... Na co gość... No normalnie - co Pan głupiego chce ze mnie zrobić...
Dodam, że gość zamiast hamować silnikiem w głównej mierze zjeździł caaaaaaaałe góry z nogą na hamulcu... Klocki spalone, tarcze zahartowane z 15 razy a w zbiorniczku na płyn przegotowany solidnie płyn![]()
Ludzie potrafią... oj potrafią....![]()

Popatrz dokładnie na foto jakie spękanemehes pisze:Dodam tylko szczęście że mu nie pękła tarcz i nie doszło do wypadku,wszak przecież to cysterna.