Nie wiem czy stalo sie to od wrypania w jakas dziure,czy z innego powodu,ale z dnia na dzien (dodam ze dwa dni temu mialem zakladane nowe koncowki drazkow kierowniczych-po wymianie bylo ok,ale dzisiaj ,nagle sie to pojawilo) cos dziwnego zaczelo sie dziac z kierownica.Otoz przy skrecaniu obojetnie w ktora strone,obojetnie z jaka predkoscia i zeby bylo smieszniej obojetnie czy jest wlaczony silnik,kierownica mozna powiedziec tyka kilkakrotnie,najglosniej przy delikatnym skrecie z pozycji prostych kol.Nie czuc tego az tak na kierownicy,ale slychac w srodku i zeby bylo ciekawiej to czuc to na pedale hamulca.Cos tam jakby przeskakuje,co to moze byc,cos sie stalo z maglownicą?Moze to te drążki?Doslownie jeden dziec bylo zajeb...i nagle sie schrzanilo
Maglownica do wymiany?
-
krisso
- Nowy
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 wrz 2004, o 18:12
- Lokalizacja: W-WA
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Maglownica do wymiany?
Witam,sprawa wyglada nastepujaco.
Nie wiem czy stalo sie to od wrypania w jakas dziure,czy z innego powodu,ale z dnia na dzien (dodam ze dwa dni temu mialem zakladane nowe koncowki drazkow kierowniczych-po wymianie bylo ok,ale dzisiaj ,nagle sie to pojawilo) cos dziwnego zaczelo sie dziac z kierownica.Otoz przy skrecaniu obojetnie w ktora strone,obojetnie z jaka predkoscia i zeby bylo smieszniej obojetnie czy jest wlaczony silnik,kierownica mozna powiedziec tyka kilkakrotnie,najglosniej przy delikatnym skrecie z pozycji prostych kol.Nie czuc tego az tak na kierownicy,ale slychac w srodku i zeby bylo ciekawiej to czuc to na pedale hamulca.Cos tam jakby przeskakuje,co to moze byc,cos sie stalo z maglownicą?Moze to te drążki?Doslownie jeden dziec bylo zajeb...i nagle sie schrzanilo
help
Nie wiem czy stalo sie to od wrypania w jakas dziure,czy z innego powodu,ale z dnia na dzien (dodam ze dwa dni temu mialem zakladane nowe koncowki drazkow kierowniczych-po wymianie bylo ok,ale dzisiaj ,nagle sie to pojawilo) cos dziwnego zaczelo sie dziac z kierownica.Otoz przy skrecaniu obojetnie w ktora strone,obojetnie z jaka predkoscia i zeby bylo smieszniej obojetnie czy jest wlaczony silnik,kierownica mozna powiedziec tyka kilkakrotnie,najglosniej przy delikatnym skrecie z pozycji prostych kol.Nie czuc tego az tak na kierownicy,ale slychac w srodku i zeby bylo ciekawiej to czuc to na pedale hamulca.Cos tam jakby przeskakuje,co to moze byc,cos sie stalo z maglownicą?Moze to te drążki?Doslownie jeden dziec bylo zajeb...i nagle sie schrzanilo
- _balt_
- Weteran
- Posty: 1017
- Rejestracja: 19 paź 2002, o 07:19
- Lokalizacja: Ostroleka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
prawdopodobnie to przekladnia kierownicza"maglownica" mialem podobna sytuacje w kancie 1 moglem na postoju przy silnym szarpaniu kierownica obrucic ja dookoloa a kola staly caly czas w wyjsciowej pozycji .nie radze naprawiac no i watpie ze sie ktos tego podejmie a na szrocie powinienes dostac taka wyminic najlepszy sposob bo uklad kierowniczy to nie przelewki bo przez maglownice ja omaly wlos wital bym sie ze swietym piotrem ale sie udalo wiec radze wymien i na tej czesci nie oszczedzaj pozdrawiam
-
krisso
- Nowy
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 wrz 2004, o 18:12
- Lokalizacja: W-WA
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
No wiec wyglada na to ze :
po tym jak zmienilem drazki cala czesc zawieszenia przy kolach stala sie mocniejsza,sztywniejsza i wszystkie naprezenia z ukladu kierowniczego nie rozkladaja sie rownomiernie ale wszystko idzie w maglownice.Stad wynika ze troche ona stuka bo ma delikatne luzy,ale nie kwalifikuje sie do wymiany bogu dzieki.Jest prawdopodobne ze kiedy drazki beda mialy juz troche kilometrow przejechane ,rozchodza sie i stukanie zniknie.Ale moze równiez byc tak ze stukanie nie ustapi a z czasem bedzie sie tylko poglebiac,no coz...poki co tak musi byc.Pozdro
po tym jak zmienilem drazki cala czesc zawieszenia przy kolach stala sie mocniejsza,sztywniejsza i wszystkie naprezenia z ukladu kierowniczego nie rozkladaja sie rownomiernie ale wszystko idzie w maglownice.Stad wynika ze troche ona stuka bo ma delikatne luzy,ale nie kwalifikuje sie do wymiany bogu dzieki.Jest prawdopodobne ze kiedy drazki beda mialy juz troche kilometrow przejechane ,rozchodza sie i stukanie zniknie.Ale moze równiez byc tak ze stukanie nie ustapi a z czasem bedzie sie tylko poglebiac,no coz...poki co tak musi byc.Pozdro