felerny lewarek

Tematy nie związane bezpośrednio z Corsa. Zastosuj się do regulaminu działu.
Regulamin forum
Luźne rozmowy są "bonusowym" działem przeznaczonym dla uzytkowników CorsaSport.pl do dyskusji na tematy nie związane bezpośrednio z Corsą. Jakkolwiek zachęcamy do rozmów na każdy temat to forum to nie służy do pisania "o wszystkim i o niczym".Reguły forum obowiązują.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
czester 1
Weteran
Posty: 1911
Rejestracja: 5 sty 2004, o 13:15
Lokalizacja: zabrze
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

felerny lewarek

Post autor: czester 1 »

więc tak : wczoraj zabrałem się za wymianę klocków (przed miedzianą oczywiście :grin: )wkładam lewarek pod auto , kręce go do góry i nagle trzask auto na glebe. Puścilł plastikowy gwint i został na śrubie. Byłem w szoku - już nie myśle co by było jak bym miał koło ściągnięte lub był pod autem w tym czasie.Nie wiem jakie w starszych modelach dawali lewarki ale te co w C to tragedia .
Obrazek
Awatar użytkownika
-=m&m=-
Website Admin
Website Admin
Posty: 4925
Rejestracja: 25 kwie 2004, o 17:33
Imię: Michał
Lokalizacja: Wrocław/Ziemia Obiecana
Podziękował;: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Kontakt:

Post autor: -=m&m=- »

fakt, opel daje do autek narzędzia jednorazowe :( mnie ten klucz do felg zjechał się momentalnie a co do podnośnika to i tak zawsze jeśli wchodzę pod autko to staram się je dodatkowo zabezpieczyć jakims balem drenianym albo czyms innym
"Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi."- Einstein Albert
Awatar użytkownika
kyniek
Weteran
Posty: 1626
Rejestracja: 2 wrz 2003, o 18:14
Lokalizacja: Jozefow (pod pruszkowem)
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: kyniek »

ja musze przyznac ze moj jest chyba dobry bo jesli chodzi o corse to luz nie wytrzymal dopiero podnoszenia LTeca tego najwiekszego :grin:
tja nastał czas spokojnego kombi...
Awatar użytkownika
Aro
Weteran
Posty: 1282
Rejestracja: 18 mar 2004, o 19:03
Imię: Arek
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Aro »

hmmm, dziwne :-? mój wytrzymał już całkiem sporo, no ale się troszkę przekosił ;)

ale wchodzenie pod auto gdy samochód stoi na lewarku to jak dla mnie troche głupawy pomysł :0
qomo
Post Mistrz
Posty: 2523
Rejestracja: 23 cze 2002, o 12:56
Lokalizacja: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: qomo »

hymm moj tz calkiem git....moze zle ustawiles...??
corsa A & Audi S3
Obrazek
kubelt
Swój
Posty: 708
Rejestracja: 22 wrz 2003, o 13:28
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: kubelt »

Ja w swojej corsie wykonczylem zarowno lewarek, jak i klucz. Z tym lewarkiem to moze i moja wina po czesci bo nie wymierzalem co do pojedynczego stopnia, czy lewarek po rozkreceniu sie bedzie w pionie, ale co do klucza to sie nie przyznaje - za kazdym razem uwazalem, by klucz byl nasadzony na srubie do konca.
Corstek
Nowy
Posty: 448
Rejestracja: 9 kwie 2003, o 02:01
Imię: Tomek
Lokalizacja: Warszawka
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Re: felerny lewarek

Post autor: Corstek »

czester 1 pisze:więc tak : wczoraj zabrałem się za wymianę klocków (przed miedzianą oczywiście :grin: )wkładam lewarek pod auto , kręce go do góry i nagle trzask auto na glebe. Puścilł plastikowy gwint i został na śrubie. Byłem w szoku - już nie myśle co by było jak bym miał koło ściągnięte lub był pod autem w tym czasie.Nie wiem jakie w starszych modelach dawali lewarki ale te co w C to tragedia .
Nigdy sie nie wchodzi pod samochod, jak jest na lewarku podniesiony, poza tym na kazdym lewarku sa obrazki pokazujace, zeby nie wchodzic pod auto. I nie to pekniecie jest powodem, a raczej czeste wyslizgiwanie sie lewarka spod auta.

Hmm. zawsze sie zastanawialem czy ten plastikowy gwint nie peknie i no prosze...
B x14sz
Bronek_84
Nowy
Posty: 456
Rejestracja: 6 mar 2004, o 23:55
Lokalizacja: Tarnów
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Kontakt:

Post autor: Bronek_84 »

Kiedyś był u mnie kumpel swoją starą audicą i chciał koło odkręcić ale nie miał klucza :-D , więc postanowiłem zapożyczyć klucz od corsiawki. Mimo że śruby były takie same jak w corsie klucz się zjechał. To chyba przez to, że w serwisach opon tak dopier... koła że często nie da się ich odkręcić zwykłym kluczem :x
Nie zbadane są pokłady ludzkiej wyobraźni® :-D
Awatar użytkownika
czester 1
Weteran
Posty: 1911
Rejestracja: 5 sty 2004, o 13:15
Lokalizacja: zabrze
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: czester 1 »

Aro83 pisze:hmmm, dziwne :-? mój wytrzymał już całkiem sporo, no ale się troszkę przekosił ;)
ja bym z nim już nie ryzykował

ale wchodzenie pod auto gdy samochód stoi na lewarku to jak dla mnie troche głupawy pomysł :0
chodzi mi o to że musisz lekko wcisnąć głowe w nadkole przy wymianie klocków
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Luźne rozmowy”