Strona 1 z 1

Witam po wakacjach

: 5 wrz 2003, o 13:34
autor: norm4n
Witam po wakacjach i przepraszam za dluga nieobecnosc na forum.

Mam tez do Was takie pytanko.
Dwa dni temu jechalem moja corsiawka na takim osiedlu i na skrzyzowaniu zawrocilem na recznym... obok skrzyzowania jest sklepik ...
W sklepiku byl Pan POLICJANT :grin: , obok przechodzil kumpel i akurat przyuwazyl ze gliniarz wybiegl i chcial zapisywac numery rejestracyjne , ale ja juz bylem za daleko i nie widzial.
Czy moga mi cos zrobic w takim wypaku nawet jak np. od ludzi dojdzie numery rejestracyjne (znaja mnie na tym osiedlu) ????
Musi mnie zlapac na goracym uczynku zeby mnie ukarac , czy moze przy najblizszej okazji ??? No i ile taka przyjemnosc by mnie kosztowala ??? :grin:

: 5 wrz 2003, o 14:53
autor: endo
Moim zdanie to nawet jakby Cie jakos znalezli to slabe sa te dowody i pan policjant musialby byc naprawde nadgorliwy zeby Cie za to scigac. Jasne, ze moglby zaczac Cie ciagac po komendach, ale masz wtedy duze szanse sie bronic..
Inna sprawa, ze nie wiem jaki mandat mozna dostac za zakrecanie na recznym - chyba, ze na zakazie.. Policja gdyby sie uparla to pewnie by znalazla jakis paragraf, ale mysle ze tak to chyba tylko pouczenie.
Pozdro!

: 6 wrz 2003, o 16:09
autor: Szwagier
Musialby miec jakies dowody ze tam byles i robiles taki manewr.Ale chyba nie mial kamery przy sobie :-P
PS. A wlaczylem kierunkowskaz jak zawracales :oko:

: 6 wrz 2003, o 18:22
autor: Poli
gliniarz nic ci niezrobi,najwyzej jak cie znajdzie to dostaniesz pouczenie,moze Ci wymyslac ze zawracajac stworzyles niebezpieczenstwo na drodze albo ze pisk opon byl glosny i naruszyles spokoj ale olej to :)