Witam po wakacjach
: 5 wrz 2003, o 13:34
Witam po wakacjach i przepraszam za dluga nieobecnosc na forum.
Mam tez do Was takie pytanko.
Dwa dni temu jechalem moja corsiawka na takim osiedlu i na skrzyzowaniu zawrocilem na recznym... obok skrzyzowania jest sklepik ...
W sklepiku byl Pan POLICJANT
, obok przechodzil kumpel i akurat przyuwazyl ze gliniarz wybiegl i chcial zapisywac numery rejestracyjne , ale ja juz bylem za daleko i nie widzial.
Czy moga mi cos zrobic w takim wypaku nawet jak np. od ludzi dojdzie numery rejestracyjne (znaja mnie na tym osiedlu) ????
Musi mnie zlapac na goracym uczynku zeby mnie ukarac , czy moze przy najblizszej okazji ??? No i ile taka przyjemnosc by mnie kosztowala ???
Mam tez do Was takie pytanko.
Dwa dni temu jechalem moja corsiawka na takim osiedlu i na skrzyzowaniu zawrocilem na recznym... obok skrzyzowania jest sklepik ...
W sklepiku byl Pan POLICJANT
Czy moga mi cos zrobic w takim wypaku nawet jak np. od ludzi dojdzie numery rejestracyjne (znaja mnie na tym osiedlu) ????
Musi mnie zlapac na goracym uczynku zeby mnie ukarac , czy moze przy najblizszej okazji ??? No i ile taka przyjemnosc by mnie kosztowala ???