Strona 1 z 1

Tył niższy od przodu - motorówka

: 22 cze 2003, o 05:31
autor: muchas
Panowie co zrobic... Corsa B '93 wyglada jak motoroowka

dupa jej usiadla a przood poszybowal w goore...
moze kupic worek z cementem i przymocowac do przedniej maski moze ja dociazy, chyba ze znacie jaies lepsze rozwiazania...

a tak na powaznie to czy wyminana sprezyn (przednich) na krootsze
30-40 mm cos da ? jak tak to jestem chetny na zakup jakiegos zestawu sprezynek

czy wymienic odrazu 4 sprezynki? sam juz nie wiem ...piszcie

pozdroowka

.: muchas :.

: 22 cze 2003, o 10:19
autor: arts
samez sprezyny nie pomoga, bo pewnie jest juz po amorach ... radzil bym kit np. 40/40, a jak chcesz miec klina to polecam 60/40 tylko wtedy juz trzeba uwazac :-D

: 22 cze 2003, o 13:57
autor: !markos
jak 93' to miala prawo.. amortyzatory do wymiany - to napewno. a sprezyny swoja droga. zalezy co chcesz osiagnac. jesli troche bardziej sportowe zachowanie samochodu i nieznaczne pogorszenie komfortu - kup obnizajace sprezyny i dobre amortyzatory, jesli komfort z dobra kontrola, wymien amortyzatory na cos konkretnego. nie wiem jak ze sprezynami.. na serii sie nie znam, mogly chyba usiasc.. ale moge sie mylic..

: 22 cze 2003, o 14:37
autor: arts
ale niemozliwe ze od 93 jedzi na tych samych amorach ... bo chyba bys siedzial a nie stal jak motorowa, kazdy amor (standartowy) padnie przy nizszej sprezynie, dlatego polecam kit :grin:

: 22 cze 2003, o 15:10
autor: muchas
kit... fajnie brzmi :)

a ile kosztuje taki "kit" 40/40 ??


a i pytanie ile kosztuje sztuka takich amorow pod sprezyny obnizajace

jej moze wogoole napiszcie ile to mnie bedzie kosztowac ostatecznie

: 22 cze 2003, o 16:02
autor: arts
zalezy wszystko od firmy, najtanszy jest supersport ... ja bym postawil na cos lepszego, ceny od 1500 (poza supersportem ktory chyba jest tanszy), mozesz kupic rowniez uzywke , mowa oczywiscie o sprezynie+amor

: 23 cze 2003, o 00:15
autor: Zaibel
a ja mam pytanko apropo "motorowek" ... mam nowe orginalne sprezynki z tylu... nowe orginalne amore.. i znowu cos mi qrcze trze w prawym tylnym kole... na przegladzie kazal mi wymienic silentbloki tylnej belki.. wymienilem.. i dalej tosamo... na oponie sa słabe slady otarc o karoserie od zewnetrznej strony...

co by tu dodac.. a.. trze zawsze jak usiadzie z tylu chodzby jedna osoba... no i jak popie... a trafi sie jakas chopka, to sa naprawde niezle efekty...

gumy mam o rozmiarze zalecanym w ksiazeczce.. alu orginalne od nowosci..

no i nie wiem juz sam co z tym zrobic!!?? znowu wymieniac sprezyny???

w stacji diagnostycznej stwierdzili, ze jest juz wszystko w porzadku!!!

czy moze to byc wina za miekkich amore???

: 23 cze 2003, o 01:15
autor: !markos
nawet na najbardziej szitowych amorach kolo nie powinno obcierac o nadkole (zakladajac, ze felga ma dobry offset /zalecany to 49/ i opona ma wlasciwy, zalecany rozmiar). nie bylo tak wczesniej? obciera tylko z jednej strony.. moze sprawdz sama belke? to tylko sugestia :oko: skoro cos obciera z jednej strony, to cos musi byc niesymetrycznie (czyt. krzywo) :oko:

: 23 cze 2003, o 22:48
autor: Zaibel
.... juz wszystko w porzadku... okazało sie, ze to wina opony... /a wczesniej silent blockow/ tymczasowo zalozylem zimowki.. i wszystko jest ok... a w sumie nie wiem dlaczego tak.. bo po oponie golym okiem nic nie bylo widac.. oprocz rys na boku /opcierala o krawedz blotnika/ w serwisie gdzie przezucalem gumy powiedzieli, ze mi cos tam peklo.. nie wiem.. troszke mi sie wierzyc nie chce... nic nie widac!! podobno przy predkosci i opciazeniu opona jakos dziwnie sie odksztalcala... ale zadnego bicia nie czulem... no ale faktycznie... jest dobrze :grin: ....