Tył niższy od przodu - motorówka
-
muchas
- Świeżak
- Posty: 20
- Rejestracja: 5 lip 2002, o 16:16
- Lokalizacja: Warszawa - Bielany
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Tył niższy od przodu - motorówka
Panowie co zrobic... Corsa B '93 wyglada jak motoroowka
dupa jej usiadla a przood poszybowal w goore...
moze kupic worek z cementem i przymocowac do przedniej maski moze ja dociazy, chyba ze znacie jaies lepsze rozwiazania...
a tak na powaznie to czy wyminana sprezyn (przednich) na krootsze
30-40 mm cos da ? jak tak to jestem chetny na zakup jakiegos zestawu sprezynek
czy wymienic odrazu 4 sprezynki? sam juz nie wiem ...piszcie
pozdroowka
.: muchas :.
dupa jej usiadla a przood poszybowal w goore...
moze kupic worek z cementem i przymocowac do przedniej maski moze ja dociazy, chyba ze znacie jaies lepsze rozwiazania...
a tak na powaznie to czy wyminana sprezyn (przednich) na krootsze
30-40 mm cos da ? jak tak to jestem chetny na zakup jakiegos zestawu sprezynek
czy wymienic odrazu 4 sprezynki? sam juz nie wiem ...piszcie
pozdroowka
.: muchas :.
.::muchas::.
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
jak 93' to miala prawo.. amortyzatory do wymiany - to napewno. a sprezyny swoja droga. zalezy co chcesz osiagnac. jesli troche bardziej sportowe zachowanie samochodu i nieznaczne pogorszenie komfortu - kup obnizajace sprezyny i dobre amortyzatory, jesli komfort z dobra kontrola, wymien amortyzatory na cos konkretnego. nie wiem jak ze sprezynami.. na serii sie nie znam, mogly chyba usiasc.. ale moge sie mylic..

-
Zaibel
- Nowy
- Posty: 109
- Rejestracja: 21 maja 2003, o 13:52
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
a ja mam pytanko apropo "motorowek" ... mam nowe orginalne sprezynki z tylu... nowe orginalne amore.. i znowu cos mi qrcze trze w prawym tylnym kole... na przegladzie kazal mi wymienic silentbloki tylnej belki.. wymienilem.. i dalej tosamo... na oponie sa słabe slady otarc o karoserie od zewnetrznej strony...
co by tu dodac.. a.. trze zawsze jak usiadzie z tylu chodzby jedna osoba... no i jak popie... a trafi sie jakas chopka, to sa naprawde niezle efekty...
gumy mam o rozmiarze zalecanym w ksiazeczce.. alu orginalne od nowosci..
no i nie wiem juz sam co z tym zrobic!!?? znowu wymieniac sprezyny???
w stacji diagnostycznej stwierdzili, ze jest juz wszystko w porzadku!!!
czy moze to byc wina za miekkich amore???
co by tu dodac.. a.. trze zawsze jak usiadzie z tylu chodzby jedna osoba... no i jak popie... a trafi sie jakas chopka, to sa naprawde niezle efekty...
gumy mam o rozmiarze zalecanym w ksiazeczce.. alu orginalne od nowosci..
no i nie wiem juz sam co z tym zrobic!!?? znowu wymieniac sprezyny???
w stacji diagnostycznej stwierdzili, ze jest juz wszystko w porzadku!!!
czy moze to byc wina za miekkich amore???
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
nawet na najbardziej szitowych amorach kolo nie powinno obcierac o nadkole (zakladajac, ze felga ma dobry offset /zalecany to 49/ i opona ma wlasciwy, zalecany rozmiar). nie bylo tak wczesniej? obciera tylko z jednej strony.. moze sprawdz sama belke? to tylko sugestia
skoro cos obciera z jednej strony, to cos musi byc niesymetrycznie (czyt. krzywo) 

-
Zaibel
- Nowy
- Posty: 109
- Rejestracja: 21 maja 2003, o 13:52
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
.... juz wszystko w porzadku... okazało sie, ze to wina opony... /a wczesniej silent blockow/ tymczasowo zalozylem zimowki.. i wszystko jest ok... a w sumie nie wiem dlaczego tak.. bo po oponie golym okiem nic nie bylo widac.. oprocz rys na boku /opcierala o krawedz blotnika/ w serwisie gdzie przezucalem gumy powiedzieli, ze mi cos tam peklo.. nie wiem.. troszke mi sie wierzyc nie chce... nic nie widac!! podobno przy predkosci i opciazeniu opona jakos dziwnie sie odksztalcala... ale zadnego bicia nie czulem... no ale faktycznie... jest dobrze
....