Strona 2 z 2

: 1 mar 2005, o 21:24
autor: -=kLaRi=-
feest masakra

: 1 mar 2005, o 23:39
autor: Kurbat
Bóg jednak istnieje chyba bo chyba to nie zasługa Omegi, że wszyscy są wśród żywych.
Masakrycznie to wygląda, ja akurat wierze, że to było tylko 70 km/h.

Ufff

: 2 mar 2005, o 00:11
autor: UhU
Ja też wierze, że to było 70km/h

A co do tego że to nie zasługa Omegi to bym sie kłócił... Podejrzewam że gdyby to była Corsa to mogłoby sie tak nie skończyć (a dużo gorzej)...
Jednak duże auto i długa maska ma swoje zalety...

Kyniek comeback :oko: Witamy wśród żywych :)

: 2 mar 2005, o 10:30
autor: Kamyk2
Odnośnie duchowego wymiaru :) Tego dnia było sporo dziwnych przesłanek, to że Kyniek się przesiadł to jedna z nich, pozatym jak jechali na studniówkę też jakiś frajer zajechał im gwałtownie drogę ale jakoś sie udało uniknąć nieszczęścia, poza tym Omega miała wogóle nie jechać, Artur wyrobił się w ostatniej chwili,mieliśmy wracać inną drogą itd....Dziwny dzień to był...dobrze że jest po wszystkim i są cali, Kyniek szybko dojdzie do siebie a co do urazu do samochodów to lepiej go nie pytajcie :oko:

: 2 mar 2005, o 10:51
autor: kyniek
UhU pisze:Ja też wierze, że to było 70km/h

A co do tego że to nie zasługa Omegi to bym sie kłócił... Podejrzewam że gdyby to była Corsa to mogłoby sie tak nie skończyć (a dużo gorzej)...
Jednak duże auto i długa maska ma swoje zalety...

Kyniek comeback :oko: Witamy wśród żywych :)
gdyby to byla Corsiawka z przednim napedem to raczej by sie zachowala troszke inaczej , ale nie ma co gdybac, wazne ze dzisiaj sam sobie skarpetke zalozylem na chora noge co do tej pory mi sie nie udawalo :-D :oko: a co do urazu to za bardzo kocham autka i jezdzic zeby miec dlugo ten uraz, narazie cwicze noge zeby 1.V zabcia przyjechac

: 2 mar 2005, o 13:41
autor: Kamyk2
Trzymam Cię za słowo z tym majem :D