
po obejrzeniu paru klipow ze zlotu alfy stwierdzam, ze jest calkiem szybki, ale chyba troche nudny... wybrzydzac jednak nie bede
do radomia warszawka ma blisko, a to wazna rzecz
spanie na pewno jakies skrecimy, w koncu wow jest z radomia
na poprzedniej stronie jest moj post z info o spaniu. wyedytowalem go, wiec moze wybacze Ci, ze nie zauwazyles!markos pisze:spanie na pewno jakies skrecimy, w koncu wow jest z radomia

pirat pisze:zwlaszcza, ze mamy marzec...

W obudwu powyzszych kwestiach to poprosze, zeby sie Scotty wypowiedzial precyzyjnie. Natomiast ogolnie to:!markos pisze:yaqb, w propozycji nadmorskiej nie widze konkretnych propozycji spania/imprezowania, a to chyba dosc istotne. wersja "scotty cos zorganizuje" srednio mnie przekonuje. mi tam to morze w sumie pasi, tor jest spoko, pytanie gdzie spimy i gdzie imprezujemy.
...
wersja dotyczaca darlowka w ewentualnym innym terminie
a co to za roznica, czy tlok bedzie czy nei bedzie? ani sie nei bedziemy scigac po tym darlowku, ani nie bedzie problemem jesli 20-30 osob bedzie chcialo pojsc na plaze czy gdzies poimprezowac. Co wiecej, na poczatku czerwca moze byc jeszcze pizdziawa, a w lipcu/sierpniu powinna byc lepsza pogoda.YAQB pisze: 2) termin lipiec - sierpien = ogromny tlok i wyzsze ceny za wynajem (z tego co mowil Scotty ...)
tja, ale jazda nad morze zajmie dla wiekszosci z nas czy to slask, czy Wawa, czy gdziekolwiek indziej poza Kamillo, Scottym i Soplem ponad pol dnia jak nie wiecej... czyli czwartek dojazd, piatek i sobota na miejscu, neidziela powrot. Co daje w sumie tylko jeden dzien dluzej niz zlot w Bydgoszczy, gdzie piatek i sobota byla biba, a w niedziele po poludniu wyjazd...YAQB pisze: 3) wyjazd nad morze tylko nad weekend osobiscie dla mnie jest bez sensu - za duzo jazdy do czasu pobytu, a chyba juz takiego dlugiego weekendu w wakacje 2007 nie bedzie
a co Ci nie pasi? Nikt nie powiedzial ze Darlowek jest juz na 100%, wiec poki mamy duzo czasu warto by sie jeszcze zastanowic czy moze nie ma innych bardziej sprzyjajacych terminow i mozliwosci.YAQB pisze:5) widze, ze Wam sie nagle zebralo na konkrety, a z drugiej strony nagle poajwiaja sie inne propozycje .... hmmm
!markos pisze: a co myslicie o lublinie?

Nie no zadnejpirat pisze:a co to za roznica, czy tlok bedzie czy nei bedzie?
>>> Scotty ??pirat pisze:Jesli chodzi o koszt noclegu, to ile to jest "przed sezonem taniej"? bo srednio w sezonie koszt noclego to 35 zl, a biorac pod uwage fakt, ze przed sezonem bedzie ciut taniej, to zaoszczedzimy na 3 noclegach +/- 40 zl od osoby.
Ja bym chcial tylko zauwazyc, ze jeden dzien w JAKIMS miejscu, a nie w akademiku - gdyby nie tor w sobote, mozna by powiedziec, ze siedzilismy caly czas w budynku. Ale co kto lubi - zle mi w Bydzi nie bylo, ale jak mam wybor to wole w budynkach nie siedziec.pirat pisze:... Co daje w sumie tylko jeden dzien dluzej niz zlot w Bydgoszczy, gdzie piatek i sobota byla biba, a w niedziele po poludniu wyjazd...
Nie znam tamtych rejonow, ale Warszawa itp regiony nad morze chyba raczej jezdza na Gdansk i okolice, wiec chyba nie powinno by c takiego problemu, ale tego nie wiem ...pirat pisze:Powrot na koniec dlugiego weekendu tez moze byc dosc przejebany z nad morza.
Wszystko mi pasi. Napisze tylko, ze sugerowalismy sie zastanawias juz 2 m-ce temu. Rozwazac oczywiscie warto, ale juz dosc konkretnie, a nie ogolnie. Chyba, ze Wam nie pasuje nasza propozycja - nie ma problemupirat pisze:a co Ci nie pasi? Nikt nie powiedzial ze Darlowek jest juz na 100%, wiec poki mamy duzo czasu warto by sie jeszcze zastanowic
Wszyscy czekamy!!pirat pisze:Stad moja propozycja, pomysl... zeby podyskutowac, znalezc inne rozwiazania
sierak pisze:Panowie, trzeba bylo sie uczyc jak byl czas na to a nie teraz wszyscy marudza ze sesje maja![]()
pod tym sie moge podpisac.... ja wlasciwie na 100% to odpadam 16.06 i 14.07 bo mam wesela w tym czasie (nie moje, na szczesciesierak pisze:Ja osobiscie sie dostosuje, jak tylko bedzie mi termin pasowal to na pewno sie zjawie a czy to bedzie nad morzem, czy w Lublinie czy w Wąchocku to mi bez roznicy
buhahaha no teraz to poszdles!markos pisze:yaqbq kochany, ale to nie ma byc rodzinny urlopik, tylko hardkorowa eskapada w celu spalenia laka na torze i fikanie do rana pod wplywem ponadprzecietnej ilosci promili![]()
lublin obdzwonie jutro, dzisiaj ledwo sie z pracy wydostalem..
