Pogoda do południa była z dupy bo lało niemiłosierne, śnieg troche spłynął z toru i można było pojeździc. Niektórzy sugerowali abym wziął wysoki numer startowy to będę miał po subarkach rozjezdzoną droge. Nikomu to nie pomogło, auta 4x4 cześciej pakowały się w zaspy od innych FWD i tym samym mocno zaśmiecały tor. Po moim czystym przejezdzie sędzia zanotował mój czas jako najgorszy, komuś zamiast 1 na początku wpisała się czwórka. Nie zgodziłem się z wynikiem i poprawiłem go o blisko 27 sekund. Pilot również mnie nie zawiódł chociaż tor przejazdu nie był mocno utrudniony. Kolejna próba to było na dochodzenie. Startował ze mną golf III z silnikiem 1.6. Wiadomo było kto wygra, ale pojechać się również nie dałem. Były pytania jaki mam silnik, 1.2i
Mała fotorelacja bo nie bede was zanudzał... w każdym bądź razie ostatni w swojej klasie nie byłe i w generalce również. Miłego oglądania...









