
Przednie szyby muszą mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 75 proc., a boczne z przodu co najmniej 70 proc
fot. Beata Kitowska / AG
* "Kierowca starej hondy musiał w czwartek w Słupsku oddać dowód rejestracyjny auta za to, że jego szyby okazały się zbyt ciemne
Właśnie słupscy policjanci jako pierwsi w Polsce zabrali się do egzekwowania rozporządzenia ministra infrastruktury, zgodnie z którym przednie samochodowe szyby muszą mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 75 proc., a boczne z przodu co najmniej 70 proc. Pozostałe mogą być ciemniejsze. Przyciemniane szyby montowane fabrycznie przez producentów aut są z reguły zgodne z tymi normami. Jednak część kierowców stosuje dodatkowe przyciemnienie za pomocą specjalnych folii. Szyby nieszczęsnego kierowcy hondy przepuszczały światło jedynie w 38 proc.
- Zbyt przyciemnione szyby pozwalają na bezkarne łamanie przepisów - jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa czy rozmowę z telefonem komórkowym przy uchu - mówi komendant miejski policji w Słupsku Waldemar Fuchs. - Dla mnie jeszcze ważniejsze jest bezpieczeństwo moich funkcjonariuszy. Podchodzą do takiego auta i nie mają pojęcia, ile osób w nim siedzi. Ktoś zza ciemnej szyby może spokojnie celować ze strzelby.
Tym bardziej że - tego komendant nie mówi już oficjalnie - auta z przyciemnianymi szybami to ulubione gadżety rodzimej gangsterki. Rozporządzenie ministra obowiązuje od lutego ub.r., ale dotąd było martwe.
Bo jak zmierzyć na drodze przepuszczalność świetlną szyb? - Wyczytałem w gazecie, że w Markach pod Warszawą jest polski producent takich mierników - mówi Fuchs. - Wypożyczyli nam na miesiąc jeden. Jeśli się sprawdzi, kupimy go na koszt komendy. Zobaczycie, że po Słupsku porządki z samochodowymi szybami zaczną się w całym kraju.
Cena aparatu to 2,6 tys. zł. Minister infrastruktury już nakazał, by w mierniki współczynnika przepuszczania światła wyposażyły się wszystkie stacje kontroli pojazdów. Mają na to czas do końca grudnia. Samochody ze zbyt ciemnymi szybami nie mają prawa przejść przez kontrolę techniczną."
------------------------------------------------------------------------------------
(*) -
Roman Daszczyński 26-08-2004, Materiał ze strony http://www.gazeta.pl





