czyli wszystko tak jak moja
wiec tak smaochodzik w stanie idealnym, kompletny, wszystko dziala..
przebieg 106 tys - oczywiscie na benzynce zadnego gazu....
jak juz mowilem calkowita seria - ma nawet na felgach takie male kapsle pomiedzy srubami...
....zapomnialem jak sie jezdzi seria wiec skorzystalem z okazjii i w dorge
pierwsze spostrzezenie - łooooomatko zaraz sie przewroce - śmialo moge powiedziec ze zawiecha w corsie a[czyli tez w b]seryjna jest "z dupy" - auto sie huzda na wszystkie strony - tak amorki sa spawne - rano byly robione testy)...prowadzenie - hymm zbytnio nie ma roznicy niz u mnie tylko to ze wpadniecie w dziure nie konczy sie niemilosiernym huukiem - i nie wypadaja plomby
Uwaga co do blacharki...
corsa kolezanki nie byla nigdy nawet drasnieta....i?? i dupa nie ma korozji...(troszke na nadkolach od srodka ale to doslownie minimum) - wynik z tego taki ze nie ma u nas porzadnych lakiernikow i balcharzy...
na koniec dobra widomosc...bedzie nowy a wlasciwie nowa czloniknia CTMu...
...co prawda autko tylko na pol roku...ale potem moze bedzie nim jezdzic moja dziewczyna.
odsumowiujac fajne autko gdyby nie zawiecha


