Ściąga przy ruszaniu
-
Sadzio
- Świeżak
- Posty: 16
- Rejestracja: 12 sie 2003, o 10:27
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Ściąga przy ruszaniu
Witam
Znudzilo mi sie juz jezdzenie do stacji djagnostycznych bo kazda tak wizyta to mniej wiecej 50 zl... a sprawa jest taka:
Przy dynamicznym ruszaniu (nie z piskiem opon) samochod znosi na prawo. 1 podejrzenie wadliwe opony, zamienione miejscami kola, nie pomoglo, zmienione 4 opony na nowki sztuki, nie pomoglo, myslalem ze lozysko bo po przeniesieniu ciezaru na prawa strone przy skrecie w lewo zaczyna cos huczec (mechanicy podniesli samochod, rozbujali go na 3 biegu i nic cisza), tak wiec zostalo, wymienione tarcze hamulcowe i klocki + czyszczenie zaciskow nie pomoglo. Po ktorejs z koleji wizycie w warsztacie kiedy wjechalem na plyty ktore poruszaja sie w 2 zakresach na sile wykryto bardzo maly luz na gumowym odboju drazka reakcyjnego prawego (na sile bo to ja sie upieralem ze cos tam musi byc no to znalezli) mechanik twierdzi ze to niepowinno miec znaczenia. Geometri i zbieznosc sprawdzona na 2 urzadzeniach: tradycyjnym tzn. zwyklym czyli swiatelko i cos na wzor poziomicy oraz na laserowym oba wykazaly idealna geometri i zbieznosc.
Wiec panowie tylko bez zartow co jest grane, zawsze kiedy mialem samochod dbalem o to zeby wszystko bylo w najlepszym pozadku. Co to za cholerstwo ciagnie mnie w pole na prawo ? Dodam ze przy jezdzie na wprost sciaga delikatnie w prawo natomiast przy chamowaniu jedzie idelnie prosto no moze leciutko nim buja
Prosze pomozcie powoli brakuje mi kasy na wizyty w warsztatach
Pozdrawiam
Znudzilo mi sie juz jezdzenie do stacji djagnostycznych bo kazda tak wizyta to mniej wiecej 50 zl... a sprawa jest taka:
Przy dynamicznym ruszaniu (nie z piskiem opon) samochod znosi na prawo. 1 podejrzenie wadliwe opony, zamienione miejscami kola, nie pomoglo, zmienione 4 opony na nowki sztuki, nie pomoglo, myslalem ze lozysko bo po przeniesieniu ciezaru na prawa strone przy skrecie w lewo zaczyna cos huczec (mechanicy podniesli samochod, rozbujali go na 3 biegu i nic cisza), tak wiec zostalo, wymienione tarcze hamulcowe i klocki + czyszczenie zaciskow nie pomoglo. Po ktorejs z koleji wizycie w warsztacie kiedy wjechalem na plyty ktore poruszaja sie w 2 zakresach na sile wykryto bardzo maly luz na gumowym odboju drazka reakcyjnego prawego (na sile bo to ja sie upieralem ze cos tam musi byc no to znalezli) mechanik twierdzi ze to niepowinno miec znaczenia. Geometri i zbieznosc sprawdzona na 2 urzadzeniach: tradycyjnym tzn. zwyklym czyli swiatelko i cos na wzor poziomicy oraz na laserowym oba wykazaly idealna geometri i zbieznosc.
Wiec panowie tylko bez zartow co jest grane, zawsze kiedy mialem samochod dbalem o to zeby wszystko bylo w najlepszym pozadku. Co to za cholerstwo ciagnie mnie w pole na prawo ? Dodam ze przy jezdzie na wprost sciaga delikatnie w prawo natomiast przy chamowaniu jedzie idelnie prosto no moze leciutko nim buja
Prosze pomozcie powoli brakuje mi kasy na wizyty w warsztatach
Pozdrawiam
Corsa A 1.2 NC 1986r 5D
-
GUMIS2000
- Weteran
- Posty: 1557
- Rejestracja: 1 mar 2003, o 14:45
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Parafazujac DANTEGO "są przygody o których nic nie wiemy ......endo pisze:A jak Gumis mogla sie karoseria skrzywic tak poprostu, bez zadnych przygod??GUMIS2000 pisze:a ja ma takie pytanie czy sprawdzałes karoserie czy nie jest krzywa ???
Jest coś takego ze jak sie ustawi na 5 tys i "strzeli sprzegłem to
zniesie w prawo lub w lewo ale to jest spowodowane siła odsrodkową
jak przy hamowani nie znosie to najwazniejsze
a tak apropo to masz wspomaganie Sadzio??????????????????????
-
Jedrus
- Swój
- Posty: 545
- Rejestracja: 27 sie 2002, o 13:20
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
A może kolega jest po prostu bardzo czuły ?
Faktem jest że też potrafię to wyczuć teraz w niektórych przednionapędowych autach (do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja
).
Moim zdaniem czujesz różnicę spowodowaną półosiami, które mają różne długości (w zwążku z czym jedna skręca się bardziej, druga mniej).
Mój wniosek bierze się stąd iż w moim obenym pojeździe półosie są równej długości (wot patent) i nie ma szarpnięcia kierownicą w żadnym przypadku, natomiast siadając czasem do mocniejszego auta FWD wyraźnie odczuwam pociąganie.
Faktem jest że też potrafię to wyczuć teraz w niektórych przednionapędowych autach (do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja
Moim zdaniem czujesz różnicę spowodowaną półosiami, które mają różne długości (w zwążku z czym jedna skręca się bardziej, druga mniej).
Mój wniosek bierze się stąd iż w moim obenym pojeździe półosie są równej długości (wot patent) i nie ma szarpnięcia kierownicą w żadnym przypadku, natomiast siadając czasem do mocniejszego auta FWD wyraźnie odczuwam pociąganie.
Łódź wikingów i taczanka (ale Opel i też czarny) 
CTM#119
CTM#119
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
ja jestem za slabszym amortyzatorem. ale to musialaby byc chyba dosc spora roznica, zeby dalo sie to wyczuc.. sprawdz tez moze drazki, tak tylko podpowiadam
moja corse z kolei lekko nosi na boki przy ostrym deptaniu hebli, ale spowodowane jest to luzami na koncowkach drazkow i ogolnym rozleniwieniem pracy wszystkich polaczen w zawieszeniu po wymianie zawiasu na twardy..

moja corse z kolei lekko nosi na boki przy ostrym deptaniu hebli, ale spowodowane jest to luzami na koncowkach drazkow i ogolnym rozleniwieniem pracy wszystkich polaczen w zawieszeniu po wymianie zawiasu na twardy..
ja tam odczuwam pociag do mocniejszych aut fwdJedrus pisze:natomiast siadając czasem do mocniejszego auta FWD wyraźnie odczuwam pociąganie.

- wow
- Post Mistrz
- Posty: 2636
- Rejestracja: 22 sty 2002, o 00:00
- Lokalizacja: Skądinąd
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
guess what? to moje sloppy zawieszenie i okropne zachowanie podczas hamowania to leciutki luz na jednej z koncowek drazkow oraz huuuuuuuuge luz na gornym lozysku mcphersona... ale naprawa in progress... wymieniam lozyska wraz z poduszkami... wiadomo na lepsiejsze skoro wymieniam, koncowki tez zmienie... a co?!markos pisze:moja corse z kolei lekko nosi na boki przy ostrym deptaniu hebli, ale spowodowane jest to luzami na koncowkach drazkow i ogolnym rozleniwieniem pracy wszystkich polaczen w zawieszeniu po wymianie zawiasu na twardy..
c20rsa, czlowieku meeen!
-
tim
- Świeżak
- Posty: 76
- Rejestracja: 8 paź 2003, o 20:13
- Lokalizacja: farszafka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Mogła, mogła, od samej jazdy po naszych wspaniałych polskich drogachA jak Gumis mogla sie karoseria skrzywic tak poprostu, bez zadnych przygod??
tak właśnie miałem w nexii - samochód bez przygód a po 5 latach musiał działać blacharz( zaznaczam, że jeździłem na seryjnym zawiasie)
poza tym kiedyś czytałem pewien raport - 5-7 letnie samochody miały takie przesunięcia płyt podłogowych i karoserii, że szkoda mówić!
cooooooooorsaaaaaaaaaaaaaaaaa...A 1.2
-
Sadzio
- Świeżak
- Posty: 16
- Rejestracja: 12 sie 2003, o 10:27
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Witam
Ciesze sie ze moje zapytanie spotkalo sie z takim duzym zainteresowaniem
Kilka sprostowan: Nie jestem nadwyraz wyczulony, samochod sciaga w prawo przy ruszniu bardzo wyraznie, nie jest to objaw jak przy skreconych kolach, jednak przy braku kontry samochod dosc szybko zjezdza do prawego kraweznika. Jednak jest jeszcze kilka objawow o ktorych byc moze nie wspomnialem:
Drganie kierownicy przy predkosciach od 80 - 100 cos jakby nie wywazone kola, ale to odpada, sprawdzone i wymienione opony na nowe i jeszcze jedno przy probie ruszenia z piskiem kolo prawe traci przyczepnosc tak jak by przeskakiwalo do porzodu a nastepnie wraca na swoje miejsce odbijajac sie od asfaltu.
Bardzo Porsze o jakies konkretne pomysly rozwiazania tego problemu, moze ktos mial podobne objawy u siebie. Aha drazki oraz koncowki sprawdzone, a teoria o skrecaniu sie polosi jakos do mnienei trafia
Pozdrawiam
A moze ktos jest z okolic 3miasta i chcialby sie umowic na jazde probna ? Bylo by milo
Ciesze sie ze moje zapytanie spotkalo sie z takim duzym zainteresowaniem
Kilka sprostowan: Nie jestem nadwyraz wyczulony, samochod sciaga w prawo przy ruszniu bardzo wyraznie, nie jest to objaw jak przy skreconych kolach, jednak przy braku kontry samochod dosc szybko zjezdza do prawego kraweznika. Jednak jest jeszcze kilka objawow o ktorych byc moze nie wspomnialem:
Drganie kierownicy przy predkosciach od 80 - 100 cos jakby nie wywazone kola, ale to odpada, sprawdzone i wymienione opony na nowe i jeszcze jedno przy probie ruszenia z piskiem kolo prawe traci przyczepnosc tak jak by przeskakiwalo do porzodu a nastepnie wraca na swoje miejsce odbijajac sie od asfaltu.
Bardzo Porsze o jakies konkretne pomysly rozwiazania tego problemu, moze ktos mial podobne objawy u siebie. Aha drazki oraz koncowki sprawdzone, a teoria o skrecaniu sie polosi jakos do mnienei trafia
Pozdrawiam
A moze ktos jest z okolic 3miasta i chcialby sie umowic na jazde probna ? Bylo by milo
Corsa A 1.2 NC 1986r 5D
-
tim
- Świeżak
- Posty: 76
- Rejestracja: 8 paź 2003, o 20:13
- Lokalizacja: farszafka
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
felgi mogą być już przekoszone- też tak kiedyś miałem, niby dało się wyważyć ale pomiedzy 80-110 biło jak cholera, zmieniłem felgi i skończyło się bicieDrganie kierownicy przy predkosciach od 80 - 100 cos jakby nie wywazone kola, ale to odpada, sprawdzone i wymienione opony na nowe
hmmm, ciężka sprawa, może problem nie tkwi w zawiasie tylko w układzie kierowniczym, a może coś się spieprzyło w mechaniźmie różnicowym - zamiast rozdzielac moc w zależności od przyczepności cały czas daje 90% mocy na prawą półoś?samochod sciaga w prawo przy ruszniu bardzo wyraznie
w każdym razie powodzenia, bo będzie ci ono potrzebne
cooooooooorsaaaaaaaaaaaaaaaaa...A 1.2
- !markos
- M A S T E R
- Posty: 7632
- Rejestracja: 13 paź 2002, o 23:55
- Imię: mihau
- Lokalizacja: waw
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
jak dla mnie max zuzyty amortyzator i bycmoze luz na gornym mocowaniu kolumny mc phersona. jakos mi to wyglada na dzialajacy bez sensu amortyzator..Sadzio pisze:przy probie ruszenia z piskiem kolo prawe traci przyczepnosc tak jak by przeskakiwalo do porzodu a nastepnie wraca na swoje miejsce odbijajac sie od asfaltu

- Szwagier
- Weteran
- Posty: 1053
- Rejestracja: 15 lis 2002, o 09:13
- Lokalizacja: Białystok
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Popieram zdanie kolegi ze to amortyzator i gniazdo amortyzatora,kiedys tez mialem podobne objawy przy ostrym ruszaniu i w sumie teraz tez mam i mysle nad wymiana amortyzatorow.!markos pisze:jak dla mnie max zuzyty amortyzator i bycmoze luz na gornym mocowaniu kolumny mc phersona. jakos mi to wyglada na dzialajacy bez sensu amortyzator..Sadzio pisze:przy probie ruszenia z piskiem kolo prawe traci przyczepnosc tak jak by przeskakiwalo do porzodu a nastepnie wraca na swoje miejsce odbijajac sie od asfaltu

Corsa odeszla...jak ja mowie zmienila miejsce zamieszkania
-
Jedrus
- Swój
- Posty: 545
- Rejestracja: 27 sie 2002, o 13:20
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Kontakt:
Hmhm - drgania były w mojej Cossie zawsze po wymianie kół. U mnie była to najprawdopodobniej wina półosi (Felgi i Opony były na pewno perfekcyjne), zawsze po wymianie robiłem doważenie i problem znikał.Sadzio pisze: Drganie kierownicy przy predkosciach od 80 - 100 cos jakby nie wywazone kola, ale to odpada, sprawdzone i wymienione opony na nowe i jeszcze jedno przy probie ruszenia z piskiem kolo prawe traci przyczepnosc tak jak by przeskakiwalo do porzodu a nastepnie wraca na swoje miejsce odbijajac sie od asfaltu.
Natomiast podskakiwanie wskazuje wyraźnie na amorek.
Sprawdź amorkiSadzio pisze: Aha drazki oraz koncowki sprawdzone, a teoria o skrecaniu sie polosi jakos do mnienei trafia
Łódź wikingów i taczanka (ale Opel i też czarny) 
CTM#119
CTM#119
