Niestety nie dojechałem na spotkanie CTM'u, ponieważ w czwartek dzień przed zlotem przerobiłem w expresowym tempie moją corsiawkę na wersję COUPE-PICKUP i niestety po przeróbce chociaż odpaliła nie chciała pojechać dalej nie wiem dlaczego ale robiłem tylko trochę przy blacharce
Poważnie mówiąc musiałem szybko wykonać unik, ponieważ na moim pasie ruchu z przeciwka z za zakrętu wyskoczyła nowa Vectra C i dwie
kobiety w środku. Chcąc uniknąc czołowego zderzenia z "LASKAMI" odbiłem w prawo i zacząłem tańcować po drodze po chwili załapałem pobocze, które przerodziło się w rów. Corsiawka odbiła się od skarpy piachu, po czym wylądowała dachem na drzewie na wysokości 2 metrów i spadłem na koła. Muszę tu napisać, że pojechałem tylko po pizzę dla pracowników (najdroższa Pizza w moim życiu).
scotty
Poniżej parę zdjęć mojego Coupe.
















Ale odrodzi sięjak feniks z popiołów i będzie jeszcze piękniejsza!







