zainstalowalem tisa 2000 u siebie na kompie i nie moge niestety z niego skorzystac. co sie dzieje? no wiec wyobrazcie sobie najglupsza mozliwa rzecz pod sloncem. podczas uruchamiania programu wiesza mi sie..
MYSZ!
to szmata jedna no! ale wiesza sie w dosc specyficzny sposob, ktorego nigdy wczesniej nie widzialem. kursor zamarza w miejscu w postaci klepsydry, a jesli uruchomi sie "klawisze myszy" kursor pracuje, ale go
NIE WIDAC!
(sprawdzilem to jezdzac na slepo po pulpicie i pstrykajac na pale enter na numerycznej, albo plus - czyli lewy, albo prawy klawisz myszy i bylem w stanie odpalic wszystko co bylo na pulpicie tym wlasnie niewidocznym kursorem). pierwszy raz cos takiego mi sie zdarzylo, czy ktos moze mial z tym programem podobny problem? mysz to jakis prosty rolkowy logitech na usb... bede wdzieczny za jakiekolwiek podpowiedzi
