lol, no ja moge miec specjalne zadania, juz nie raz takie wykonywalam;))
Tyle ze darmo!!!
Ehehe, ale przyznam Ci, że tradyca wieczorow kawalerskich i panienskich jest wg mnie strasznie głupia..A wiesz czemu? Bo wprowadza cos naprawde niepotrzebnego...Najczesciej jest tak, ze faceci chca byc ql i spijaja "mlodego", przyprowadzaja kurewki czy cos tak i go dlugo namawiaja. on sie pobawi, ale od niego zalezy czy skoczy dalej czy nie (jesli normalnmyu to nie:). No ale pomysl o drugiej stronie - Twoja kobieta pewnie Ci i ufa, ale nie ufa alkoholowi i twoim kolegom (i ma racje;) i zamiast sie bawic bardzo mocno sie stresuje caly wieczor.
No to kolezanki ja pocieszaja...A wiesz jak sie dfziewczyny pocieszaja:)? Nie tak pewnie jakbyscie chceli;) Ale in aczej: zamawiaja kokleosi klub ida na "ostatni podryw". A poniewaz alkohol i przekonanie ze on tez sie tak bawi dla kobiet maja duuuuuzo bardzioej zgubny wplyw;)
Wiesz - nasluchalam sie niestety troche od kolezanek i byly 2 wyjscia - albo TOTALNIE przemilczec sprawe, albo niestety przed slubem zdazyc sie poklocic lub popodejrzewac. No i po co to wsio...
No i ta tradycja chyba nie ma glebokich korzeni (ale nie wiem;)
Po co ryzykowac?:)