Prawdopodobnie moja Kochana Jedyna Zgrabnotka Czarnulka udała się w ostatnią drogę.
Wczoraj ok godz.22:30 spotkała się ze słupem nr......na Dolince Służewieckiej. (do tej pory nie wiedziałem że latarnie mają numery).
Wygląda brzydko
Wycena w tym tygodniu ma być i zobaczymy co dalej.
Jest mi cholernie przykro bo sam krzyczałem żeby nie sprzedawać Cors i pozostać w klubie a teraz ja jestem w podbramkowej sytuacji.
Czuję się podle bo w zasadzie mimo silnego uderzenia kierowca cały i pasażerka (żona) też - uderzenie prawą stroną.
PANOWIE UWAŻAJCIE JEST ŚLISKO



