Wczoraj byłem za wezwaniem na komendzie, w sumie nie wiedziałem po co, ale jak pan aspirant pokazał mi zdjęcie mojego diabła w akcji, ze mną za kierownicą, to już się dowiedziałem po co

. Przekroczenie niewielkie bo o 32km [60/92], ale wniosek do sądu grodzkiego już poszedł.
Pan policjant zapytał mnie jaką chcę grzywnę - powiedziałem, że 50 zeta

. Pojęczał, że nie za bardzo i że to nawet głupio będzie wyglądać, ale w końcu wpisał. Musiałem jeszcze podać dlaczego przekroczyłem prędkość

. Powiedziałem, że zaspałem i spieszyłem się do szkoły.
Teraz pozostaje mi czekać, aż sąd grodzki przychyli się do owego wniosku.
Tylko kurczę nie dostałem zdjęcia (zaraz by poszło na forum

) , bo powiedział, że to dowód w sprawie. Trudno się mówi.
A namierzyli mnie na modlińskiej - między selgrosem, a fabryką mebli.
Także ku przestrodze - tam jeździmy wolno

.