Jak to wiadomo różnie w życiu bywa. Kupując corsę w zeszłym roku byłem w związku ze swoją kobietą od ponad 3 lat. Zarejestrowaliśmy auto na nią a ja jestem jego współwłaścicielem. Okazało się po roku że moja kobieta woli niedoszłego męża i ojca 2 dzieci, taki tam psikus
Pomóżcie koledzy oszukanemu przez życie
Pozdro !
Marcin