Sen autentyk ( nie wiem czy tylko mnie śnią sie takie pierdoły
Sen zaczyna sie na zlocie (nie wiem gdzie dokladnie) jade sobie gdzieś po jakims rondzie i nagle zaczynam upalać w kółko. W pewnej chwili cos zaczyna się mielic w silniku wiec podjezdzam na jakieś podworko ze stodołą i wyjmuje silnik (rękomą). Zdejmuje pokrywe silnika (blok silnika w moim snie składał sie z 2 czesci, tak jakby przeciac go w pol i trzymac w rece polowki cylindrów). Po sciągnieciu tej polowki cos sie z silnika wysypało, okazalo się że panewki na 3 tłoku sa w proszku, po wyjeciu 3 tłoka wraz z korbowodem ( nie wiem gdzie ten silnik miał wał bo tłoki wisiały luzno ) , chciałem zobaczyc co za dziwną maź mam na cylindrach i ....zarysowałem paznokciem jego gładź, chciałem to zetrzeć ale wytarlem dziure na pol centymetra. W tym momencie ni z gruchy ni z pietruchy pojawili się Panowie klari i nolack i powiedzieli że z mojego dłubania to nie będzie nic i że zabierają auto do siebie wzieli poskladali silnik z połówek na chypcika tak że tylko ledwo co sie trzymał na srubkach a obok auta juz pojawiła się laweta kazali mi też podać olej z silnika który był zlany do kartonowego pudła bo przeciez szkoda kupować nowy. W pewnym momencie jak szedłem po olej silnik auta odpalil i zaczął wkrecac sie na wysokie obroty, podbieglem do samochodu a w srodku siedział mehes i zdalnie z tylnej kanapy grzebiac przy pompie paliwa dodawal gazu ale nie slyszal jak do niego krzycze bo taki byl halas. Wiedząc że silnik jest bez oleju wziąłem metalowy wojskowy kubek nabralem oleju z kartonu i chlusnalem na tłoki, w tym momecie kupa dymu i silnik sie zatarl. Mehes wysiadal z samochodu a ja zacząłem mu wyzywać że jak mi nie odda 2 tysiecy to go podam do sądu i wogole a on tylko powiedział że nie wiedział że nie ma oleju i że miałem wystawić kartke na samochodzie żeby go nie odpalać no i sobie poszedł....tu się obudziłem
Sen 100% autentyk nie wiem czy to już ten moment żeby udać sie do psychiatry czy jeszcze moge trochę poczekać.
Jak też przyśniło śie wam coś dziwnego napiszcie będzie mi lepiej
PS nie chciało mi się uzywać synonimów słowa silnik dlatego tekst bardziej po polskiemu niż po Polsku ale mam nadzieje że jakos przebrniecie








