Strona 1 z 1

Tani blacharz Warszawa - orientacyjna wycena, proszę o pomoc

: 9 sie 2012, o 13:48
autor: ryth
Witajcie klubowicze,

Od niedawna jestem posiadaczem swojego pierwszego auta - Opla Corsa B . Kupiłem go 9 marca. Jednak moja radość nie trwała zbyt długo... 25 maja w Warszawie wjechał mi w tył ford mondeo i uciekł z miejsca kolizji... Od tamtego czasu auto stoi w ASO i czeka aż Policja znajdzie sprawcę. Mam nr rej ale niestety adresy na polisie sprawcy oraz na jego umowie kupna sprzedaży są błędne... Chciał bym gdzieś za własną kasę naprawić to auto... Do wymiany jest tylny pas plus oczywiście belka zderzaka i zderzak.... Czy ktoś z was ma jakiegoś w miarę taniego blacharza w Warszawie lub okolicach który by się tego podjął ? Oczywiście będę potrzebował rachunki żeby potem jak znajdą sprawcę mógł się starać o zwrot kosztów naprawy...
Jak myślicie ile taka naprawa może orientacyjnie kosztować ?
:zakrecony:


Pozdrawiam

Marcin

Re: Tani blacharz Warszawa - orientacyjna wycena, proszę o p

: 9 sie 2012, o 23:38
autor: -=m&m=-
Nie znając zakresu uszkodzeń nikt nie powie ile to może kosztować ;) na oko jest zderzak, belka itp. ale co się dalej kryje to dopiero po rozłożeniu tego wszystkiego wyjdzie
Poczytaj o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym zanim zaczniesz robić ze swojej kieszeni

Re: Tani blacharz Warszawa - orientacyjna wycena, proszę o p

: 11 sie 2012, o 23:04
autor: ryth
-=m&m=- pisze:Nie znając zakresu uszkodzeń nikt nie powie ile to może kosztować ;) na oko jest zderzak, belka itp. ale co się dalej kryje to dopiero po rozłożeniu tego wszystkiego wyjdzie
Poczytaj o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym zanim zaczniesz robić ze swojej kieszeni


Fotkę mam jedną... Obrazek

Podłoga jest prosta... Reszta też. Pas belka zderzaka i zderzak...
Wysłałem maila do UFG. Zobaczymy co mi odpiszą...

Re: Tani blacharz Warszawa - orientacyjna wycena, proszę o p

: 13 sie 2012, o 20:07
autor: Fotokaczmarek
też miałem taki przypadek tylko moje auto poszło na kasacje....Wydachowałem w polu,
klient zwiał z miejsca wypadku nikt nic nie widział nikt nic nie słyszał może gdybym w niego uderzył to bym go unieruchomił ale niestety nie udało mi się to
Przyjechał Gość z PZU zrobił foty i tyle bujaj sie pan z autem.
co do UFG to działa to tak ze kase wypłacają tylko wtedy jak kierowca zwiał z miejsca wypadku ale tylko wtedy gdy ty byłeś na tyle poszkodowany ze musiałeś być w szpitalu ileś tam dni.