Strona 1 z 1

policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 00:14
autor: kamiloooo
pytanie szybkie:
czy zapinki na masce to elementy ostre wystajace z auta?? za to moze byc zabrany dowod??
czy glosnosc wydech, w sensie dziurawy przy kolektorze (ale bez wariacji) moze byc okreslona na sluch bez przyrzadu i na tej podstawie pan niebieski moze zabrac dowod??

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 06:23
autor: kruszyn1
jeżeli wydech jest za głośny to policjant może mieć podejrzenie i to jemu wystarczy żeby zabrać dowód, później jedziesz zrobić przegląd żeby "mieć pewność", albo jakoś tak...

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 08:44
autor: wolga85
Generalnie jest tak ze papier wszystko przyjmnie. Jak przyjmiesz mandat ,to nawet za kolor auta ci moze wlepic. Policjant co do wydechu to moze stwierdzic uszkodzenie lub brak homologacji , glosnosc miernikiem. A co do zapinek to wyglada na to ze wszystkie samochody rajdowe doscigania nie po torze nie powinny dostac przegladu a taki powinny miec (na dojazdowce sa zwyklymi samochodami). A co do policjantow to mam kumpla ktoremu niebiescy chcieli zabrac dowod za xenony w astrze g bo twierdzili ze w tym modelu nie bylo. Dopiero po slowach piszcie wniosek do sadu grodzkiego raczyli zadzwonic (nie wiem do kogo) i odstapili od mandatu.

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 09:36
autor: kamiloooo
ale ja mandatu nie dostalem tylko zostal zabrany dowod z pokwitowaniem nie podpisanym za glosny wydech (przy silniku) okreslone na sluch i zapinki na masce bo to ostre elementy.. :lol: :lol:

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 09:48
autor: STELMI
kamiloooo pisze:ale ja mandatu nie dostalem tylko zostal zabrany dowod z pokwitowaniem nie podpisanym za glosny wydech (przy silniku) okreslone na sluch i zapinki na masce bo to ostre elementy.. :lol: :lol:
jeżeli miałeś zwykłe "SPARCOwskie" zapinki to jak najbardziej są wystającym elementem, jeżeli miałbyś AEROCATCH to nie ma z nimi problemu

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:08
autor: kamiloooo
takim wystajacym jak antena?? albo znaczek mercedesa??

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:09
autor: czester 1
niebieski moze zabrac dowod jezeli stwierdzi "na sluch" :lol: , ze jest za glosny. Jak masz z tym problem to musisz wozic w aucie jakis papier z kontoli dB wydechu (jezeli jest ok.) i bedzie z glowy. chyba ze faktycznie jest bardzo glosno.

ps. kamilooo nie jestes sam :grin: , mi wczoraj tez zabrali za zenony (tez bez mandatu). chcial mi wmowic ze nie wolno do tych lamp, potem zmienil zdanie i wpisal ze brak homologacji na przetwornice i ingerencja w instalacje elektryczna. poprostu mamy dar :lol: , jezeli gdzies stoja i kontroluja ot tak, to ja jadac w kolumnie samochodow i ich widzac, wiem bankowo ze mnie wybiora :-P


dobra jak juz taki temat jest to ja zapytam, moze ktos sie lepiej zna:

jestem np. na rybkach autem na noc. wiadomo nudy, nic sie nie dzieje (jak zwykle :lol: ), otwieramy flaszke, potem druga, idziemy spac w aucie. w nocy zimno odpalam auto zeby sie zagrzac.

pytam wczoraj tego policjanta kiedy jestem traktowany jako przestepca czyli kierowca pod wplywem: czy jak siedze za kierownica z odpalonym silnikiem, czy wystarcza kluczyki w stacyjce?
odpowiada:
po pierwsze dojstaje pan mandat za to silnik pracuje ponad minute a auto nie jest w ruchu (ochrona srodowiska :0 )
po drugie wystarczy ze odpali pan auto bedac pod wplywem alkoholu a stoi pan obok auta jestem tak samo traktowny jakbym nim jechal. czyli wazne dla nich jest osoba odpalajaca silnik.

troche mnie to zdziwilo, myslaem ze jak jestem za kierownica z odpalonym silnikiem to tu jest ta granica.


ktos kiedys sie z tym spotkal?

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:12
autor: Bear_
Ogółem w myśl przepisów jest tak, że zapinka na masce jest elementem ostrym, który w razie konfrontacji z pieszym grozi... bla bla bla

Także nie są one dopuszczone do ruchu drogowego... Co do wspomnianych samochodów rajdowych, owszem, w momencie dojazdówki samochód ten jest tak samo traktowany jak zwykły pojazd poruszający się w ruchu drogowym, obowiązują go przepisy itp... Jednak w tym momencie jest pojazdem częściowo uprzywilejowanym... Tu akurat troszku doświadczenia w tej sprawie mam bo się obsługuje namiętnie rajdy już kupe czasu...

Co do wydechu, to jeżeli nie ma Pan Władza aparatury pomiarowej to j/w może tylko zabrać dowód rej. i skierować pojazd na badania techniczne gdzie powinni stwierdzić jego dopuszczenie do ruchu...

Jeżeli jednak Pan Władza uznał, że np. jest dziura w kolektorze wydechowym lub coś to można się sprzeczać, że owszem, strzeliło Ci np. elastyczne złącze i jedziesz do warsztatu to robić czy coś... Jak nie, no to jest to powód do zabrania dowodu celem skierowania na badania...

Nie oszukujmy się jednak bo w praktyce wygląda to tak, że jak się nie odezwiesz to wlepią Ci mandat, jak się zaczniesz bronić bo faktycznie masz rację ( w większości przypadków znajomość naszej Władzy odnośnie przepisów pozostawia wiele do życzenia) to w tym momencie tak będzie szukał aż weźmie Ci dowód za "kolor", bo co by nie mówić jak taki się uprze to zawsze coś znajdzie, a nawet jak nie znajdzie to może mieć podejrzenia, że coś jest nie tak i to wystarczy jako powód do skierowania na badania techniczne :D


czester...

Ja niedawno holowałem kolesia właśnie na wezwanie policji jako nietrzeźwy kierujący...

1) jeżeli auto pracuje ponad 1 minute to faktycznie jest taki zapis, faktycznie popierają to ochroną środowiska
2) co do odpalonego auta to przepis wygląda tak, że nie możesz siedzieć w takim aucie za kierownicą... możesz siedzieć na miejscu pasażera lub na tylnej kanapie... Ale jeżeli się Pan Władza uprze to może odwoływać się do jakiegoś tam paragrafu (powiązanego podobno), że jeżeli Ci udowodni, że Ty jesteś właścicielem i kierowcą tego pojazdu to może być klops, bo tłumaczenie, że się grzejesz jemu nie wystarczy, auto odpalone, właściciel/kierowca w środku - czyli gotowość do jazdy... Możesz jednak po za kontrolą dokumentów tożsamości nie okazywać dowodu rej. auta bo nie jesteś np. właścicielem i dziękuję...

Ogółem syt. jak wyżej... Jak będzie w porządku to odpuści a jak ch*j to będzie maglował i maglował...

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:15
autor: kamiloooo
no tu bylo ewidetne "przyje...e" sie byle zabrac dowod :bardzozly:
pan wladza mial sprzet pomiarowy a nie wiedzial jak go uzyc :lol: :lol:

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:19
autor: czester 1
nie mial baterii :lol:

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:22
autor: Bear_
kamiloooo pisze:no tu bylo ewidetne "przyje...e" sie byle zabrac dowod :bardzozly:
pan wladza mial sprzet pomiarowy a nie wiedzial jak go uzyc :lol: :lol:
Toś to zdupił bo w tym momencie prosisz o wezwanie komendanta drogówki (jeżeli to był patrol drogówki) czy przełożonego (oficer dyżurny) ponieważ Twoim zdaniem kompetencja Pana Władzy pozostawia wiele do życzenia...

A kolega kiedyś poprosił o wezwanie komendanta bo jego zdaniem Pan Władza "podejrzanie" się zachowuje :lol:

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:51
autor: kamiloooo
nie pomyslalem...ale zawsze moge jeszcze im namieszac :d

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 10:57
autor: Gesio_CB
Mi za to wiadomo że będac nietrzeźwym nie można siedziec za kierownicą z kluczykami w stacyjce (czlowiek nie da rady ogarnąc wszystkich durnych przepisów )

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 11:06
autor: mr_luke
kamiloooo pisze:pan wladza mial sprzet pomiarowy a nie wiedzial jak go uzyc :lol: :lol:
To tak dla jednoznacznego określenia, jak powinien wyglądać taki pomiar? Póki co się z tym nie spotkałem a chciałbym wiedzieć czy jest wymagana odległość aparatu od końcówki etc :oko:

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 12:06
autor: kamiloooo
nie pamietam, gdzies w przepisach jest to dokladnie opisane
odleglosc, miejsce, jakie obroty (bodajze 3 tys)

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 13:54
autor: Bear_
Odległość jest uzależniona od tego czy końcówka jest w formie "kranika" czy wystająca na prosto za autem... Jednak przeważnie jest to ok. 1-1,5 m, a sam pomiar odbywa się na standardowej granicy pracy silnika w ruchu miejskim - 2500 - 3500 rpm :D

proszę :D

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 16:44
autor: ptaku
Nie wiem czy policja nie powinna stosować takich wytycznych dotyczących pomiaru
http://dydaktyka.polsl.pl/ptp-wt/instru ... jazdow.pdf

Ale jeśli mi kiedyś będą chcieli zmierzyć głośność to będę protestował bo na przykład przejeżdżające samochody mogą sfałszować wynik

Re: policja i ich przepisy

: 22 paź 2011, o 22:04
autor: koni
nie no sorry ale jak moze zabrac dowod z powodu wydechu na sluch??? to rownie dobrze moze zabrac bo ma podejrzenie, ze masz wyciek z silnika, slabe heble itp itd...
kiedys ojciec wzial brata lanosa i drapneli go w mazurskim.. wpial urzadznie w wydech i kazal dac mu na maxa. wyplulo bodajze 122 Db
pomiar ma byc dokonywany na max 2/3 obrotow i brat sie wkurwil ale i tak by zabrali bo i tak byloby za glosno (koncowy m-tech fi na ok 70mm i bez wyciszki)
co do spinek - merc wycofal sie z "celownika" wlasnie z tego powodu, ze wystawal i stwarzal zagrozenie...

malo tego - mi 3 lata temu na przegladzie gegal, ze nie podpbije bo opona byla na rowno z blotnikiem (patrzac od gory) i twierdzil, ze opona wystaje za zderzak patrzac od przodu i osoba moze sie tam zaplatac... to samo tyczylo tylu.. na moja odpowiedz, ze policja patrzy od gory a nie z boku czy przodu stwierdzil, ze oni maja swoje wytyczne...
na szczescie pedala SKP po paru mcach pogonila...

ps. ten sam kretyn na przegladzie w moim malcu wtykal rure w wydech i sprawdzal czy spelnia normy euro :lol: :lol:

Re: policja i ich przepisy

: 23 paź 2011, o 10:50
autor: ja37
Masa badanego pojazdu powinna odpowiadać masie własnej wg PN bleble oraz masie kierowcy
Widać masa kierowcy też ma wpływ na hałas :-D

Re: policja i ich przepisy

: 31 paź 2011, o 15:10
autor: chomik92
dobra :D a jak sie zakłada klatkę bezpieczeństwa do samochodu to mogą sie przyczepic? :oko:

Re: policja i ich przepisy

: 31 paź 2011, o 15:28
autor: Bear_
chomik92 pisze:dobra :D a jak sie zakłada klatkę bezpieczeństwa do samochodu to mogą sie przyczepic? :oko:
Klatka bezpieczeństwa może być uznawana jako wyposażenie dodatkowe pojazdu nie powodujące zagrożenia dla podróżujących pojazdem osób.
Przepisy regulują dokonywanie zmian w pojeździe po przez uznanie ich w dwóch kategoriach
1) naruszenie konstrukcji pojazdu
2) doposażenie pojazdu

Naruszenie konstrukcyjne może być tylko i wyłącznie wykonane przez zakłady specjalizujące się w danych dziedzinach i wystawiających na swoje wyroby homologacje respektowane przez przepisy RP.

Co do doposażenia pojazdu to j.w. można doposażyć auto zgodnie z przepisami...

Jeżeli chodzi jednak o klatkę to przychodzi tu inna rzecz... A chodzi tu np. o wykręcenie tylnej kanapy... Samo wykręcenie tylnej kanapy, żeby było śmiesznie powinno zostać przeprowadzone przez zaklad specjalizujący się 9warsztat sam.) i potwierdzone fakturą VAT na daną usługę... Dzieje się tak ponieważ zmieniamy "warunki" auta... A konkretnie zmienia się liczba osób, która może podróżować pojazdem... Np. z 4 czy 5 na 2 osoby...

Wtedy z taką fakturą VAT (dowód zlecenia wykonania zmiany) należy udać się na stację kontroli pojazdów gdzie zostaje orzeczona poprawność zmian zaszłych w aucie, że nie ma zagrożenia dla podróżujących itp. bla bla...

Po czym udajemy się do wydziału komunikacji i zmieniamy dane w dowodzie rejestracyjnym...

Jednakże jak to w naszym kraju bywa, jedni stosują się do tego a w miejscowości oddalonej o 10 km już mają swoje wizję...

Z praktyki przeważnie auta z klatka itp. przechodzą normalnie przegląd... Chyba, że ktoś jest upierdliwy... Tak samo z panami w Niebieskim...

Niestety ale nie ma konkretnie sprecyzowanych przepisów co do takiego typu kierunków modyfikacji pojazdów, gdyż większość w/w jest budowana typowo pod zabawy na zamkniętych odcinkach czy torach gdzie właściciel/organizator zezwala na takowe zmiany...

Pojazdy tak przerabiane są znikomym % całości i nikt dla nich nie będzie tworzył przepisów...

Chyba tyle z tego co pamiętam...

Jak nie to google prawdę Ci powie :pig: