Nie corsa- Mondeo szarpanie , gaśniecie
: 31 sty 2011, o 19:16
Siemka, nie mam problemu z corsa ale mam zagadkę z którą walczę już jakiś czas, otóż
Autko: ford Mondeo 2001 1.8 16v duratec 110ps
problem:
na początku na pb do 2000 obr strasznie się dławił i szarpał, trzeba było bardzo delikatnie przyśpieszać
podejrzenie sondy albo zawalony katalizator bo strasznie brzęczał ; sondy sprawne (info od mechanika) , kat wymieniony
dalej zamontowana instalacja lpg sekwencja stag-4 gaziarz opóżnił skok świec i było oki
po pewnym czasie zapalił sie check i zaczeło szarpac na lpg i na jałowym falowanie obrotów 500-1000
Wizyta u gazownika i bład mieszanki , kasacja , kalibracja lpg ustawienia map itd i teraz jest tak że na lpg ciagnie do 4000 i sie dławi i potrafi zgasnąć na dojeździe do skrzyżowania - falowanie 400-900
nowa cewka, kable i swiece , ukl dolotowy sprawdzony , przepustnica wyczyszczona , krokowy tez
Moje pozostałe typy to : jednak uszkodzona sonda ( jedna albo druga) , źle ustawiony zapłon , uszkodzony czujnik położenia wału , podejrzewałem też przesunięty rozrząd ale jest łańcuszek i raczej nikt nie ruszał.
Może ma ktoś jakiś pomysł , ktoś już miał coś takiego i rozwiązał
Autko: ford Mondeo 2001 1.8 16v duratec 110ps
problem:
na początku na pb do 2000 obr strasznie się dławił i szarpał, trzeba było bardzo delikatnie przyśpieszać
podejrzenie sondy albo zawalony katalizator bo strasznie brzęczał ; sondy sprawne (info od mechanika) , kat wymieniony
dalej zamontowana instalacja lpg sekwencja stag-4 gaziarz opóżnił skok świec i było oki
po pewnym czasie zapalił sie check i zaczeło szarpac na lpg i na jałowym falowanie obrotów 500-1000
Wizyta u gazownika i bład mieszanki , kasacja , kalibracja lpg ustawienia map itd i teraz jest tak że na lpg ciagnie do 4000 i sie dławi i potrafi zgasnąć na dojeździe do skrzyżowania - falowanie 400-900
nowa cewka, kable i swiece , ukl dolotowy sprawdzony , przepustnica wyczyszczona , krokowy tez
Moje pozostałe typy to : jednak uszkodzona sonda ( jedna albo druga) , źle ustawiony zapłon , uszkodzony czujnik położenia wału , podejrzewałem też przesunięty rozrząd ale jest łańcuszek i raczej nikt nie ruszał.
Może ma ktoś jakiś pomysł , ktoś już miał coś takiego i rozwiązał