Strona 1 z 1

Nowy nabytek -Honda :]

: 22 wrz 2009, o 15:56
autor: -=kLaRi=-
A pochwalę się :
Honda CBR 929RR Fireblade ,2000r. 150KM
Obrazek
:twisted: :twisted: :twisted:

Re: Projekt "CORSCHE"

: 22 wrz 2009, o 16:01
autor: kruszyn1
no motorek fajny... :D
ale co z corsche? :twisted:

Re: Projekt "CORSCHE"

: 22 wrz 2009, o 16:24
autor: -=kLaRi=-
Corsche ma się dobrze :D Projekt jest zahibernowany do zimy . Na dniach zostanie przeniesiona* do swojego nowego lokum :)
Narazie mam za dużo pracy/swapów i nie mam czasu nic robić przy corsche.Późnym wieczorem polatam jak mam chwile na moto i tyle...

*-dosłownie :D

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 22 wrz 2009, o 18:42
autor: -=m&m=-
Motor mnie kusi ale wiem, że to nie zabawka dla mnie :( może kiedyś jakiś chopper ale na pewno w grę nie wchodzi szlifierka. Swego czasu bardzo podobał mi sie Suzuki Bandit

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 22 wrz 2009, o 21:05
autor: czester 1
ciekawe co Olcia teraz na to :lol: :grin:

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 23 wrz 2009, o 08:19
autor: jajko288
Szkoda ze pogoda powoli sie konczy, ale sprzet #1 :oko: .

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 23 wrz 2009, o 10:19
autor: Staneq
no ładnie Grzechu :)2

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 23 wrz 2009, o 14:30
autor: -=kLaRi=-
Olcia już jako moja żona ,miała swoje sprzeciwy ,ale już jej przeszło ;D

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 1 paź 2009, o 10:41
autor: AdamXXL
zabawka fajna, ale zachowaj rozwagę!
Mam kolegę, który od małego jeździł na motorach. Wśród 5 osób z jakimi najczęściej jeździł każdy zaliczył szlifa, jeden zginął (wyleciał na zakręcie), a on sam po dłuuugim leczeniu (po spotkaniu z samochodem przy przepisowej prędkości) może jeździć już tylko samochodami (głównie automat, bo ma problemy z ręką).
statystycznie nie wychodzi to zbyt różowo :(

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 1 paź 2009, o 13:17
autor: Bear_
No gratki z zakupu ;) ja jak moge sie pochwalic to szukam suzuki intrudera 1800 w wersji custom. Fabryczna taka. 135hp, potężny moment, duzo bling i 315 opona z tylu ;)

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 1 paź 2009, o 20:14
autor: -=m&m=-
AdamXXL pisze:.
statystycznie nie wychodzi to zbyt różowo :(
jakiś czas temu żegnałem kuzyna, zostawił żone i dziecko :placz:

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 1 paź 2009, o 20:28
autor: Kotlin
Sam czasami wsiadam na motocykl ale w tym roku wsiadłem ostatni raz jazda po wawie jedosladem to jest TRAGEDIA.
Gratuluje zakupu fajny sprzęt.

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 13:22
autor: -=kLaRi=-
Bez stresu ,nie ciągnie mnie do szaleństw. Najgorsi są jednak kierowcy ,którzy mają gdzieś motocyklistów ,zdarzają się wyjątki ale nieliczne...

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 13:44
autor: pirat
gratuluje zakupu.

Wiesz Klari, moim zdaniem niektorzy kierowcy nie tyle maja gdzies, co nie maja swiadomosci jak jezdzi motor i na co zwracac uwage

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 14:20
autor: -=m&m=-
-=kLaRi=- pisze:Bez stresu ,nie ciągnie mnie do szaleństw.
to dobrze, kuzyn udzielał sie w akcjach charytatywnych itp. los nie wybiera tylko tych szalejących ...
-=kLaRi=- pisze: Najgorsi są jednak kierowcy ,którzy mają gdzieś motocyklistów ,zdarzają się wyjątki ale nieliczne...
Najgorsi są motocykliści, którzy maja w d.... przepisy i ganiają na szlifierkach wyprzedzajac pomiedy autami itp. i dziwia się, że ktoś nie zdążył ich zauważyć ...
"....motocyke są wszędzie" - ostatnio jeden znalazł się pod autem prowadzonym przez Martę, połozył motor na autostradzie .... Na szczęście kierowca jak i pasażerka motoru przeżyli ... Kierowca Tira powiedział później, że wyprzedali go z prawej strony poboczem a następnie pomiedzy autami wyprzedzającymi się na 3go jechali :zakrecony:

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 14:54
autor: przyciaga
pirat pisze: moim zdaniem niektorzy kierowcy nie tyle maja gdzies, co nie maja swiadomosci jak jezdzi motor i na co zwracac uwage
Hmmm no to może mnie oświecisz bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi... :-? Na co mam zwracać uwagę? Najcześciej motor wyprzedza mnie ze wściekłą prędkością. Tyle go widze we wtecznym co i z przodu :-?
Z góry przepraszam za OT ale zaintrygowało mnie to co pirat napisał.

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 15:27
autor: -=kLaRi=-
Mike ,to nie chodzi o szaleństwa typu wyprzedzanie na wariata - wtedy wiadomo ,sam jeżdżę autem i nieraz znikąd pojawił się motor. Na światłach jak jest miejsce to się przeciskam ,w tym momencie kiedy samochody stoją to nie ma zagrożenia dla mnie czy dla nich- zauważyłem ,że kierowcy sami puszczają ,ja sam zawsze motocykle puszczam i już .
Mój wniosek wyciągnąłem wtedy gdy z naprzeciwka kilkakrotnie widząc mnie nadjeżdżającego samochody zajeżdżały mi drogę... dla niektórych panuje prawo dżungli - większy=silniejszy...

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 16:46
autor: corsarz
-=kLaRi=- pisze: Na światłach jak jest miejsce to się przeciskam ,w tym momencie kiedy samochody stoją to nie ma zagrożenia dla mnie czy dla nich
wystarczy że ktoś otworzy drzwi, a ty nie wyhamujesz i jest twoja wina, bo nie możesz jeździć pomiędzy pasami

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 2 paź 2009, o 18:17
autor: -=kLaRi=-
Tak ,równie dobrze może być też co innego ,ale to nie o to chodzi tak akurat. Przeciskam się z prędkością 5km/h więc nie ma sensu szukać dziury w całym , a niestety w wielu przypadkach winni są kierowcy, tylko najlepiej obwinić nieżyjącego już motocyklistę i powiedzieć ,że ciął 250km/h przez miasto i jego wina by nie mieć go na sumieniu. Wśród motocyklistów jest tyle samo winnych co w samochodach... i nie ma co wszystkich wrzucać do jednego worka..

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 3 paź 2009, o 09:00
autor: corsarz
zgadzam sie, że każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 5 paź 2009, o 00:39
autor: _KUKI_
corsarz pisze:wystarczy że ktoś otworzy drzwi, a ty nie wyhamujesz i jest twoja wina, bo nie możesz jeździć pomiędzy pasami
Nie jest Twoja wina tylko jego. Możesz się przeciskać póki samochody nie ruszą. Jak zaczną się poruszać musisz być w miejscu takim jak określają przepisy.

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 5 paź 2009, o 01:11
autor: pirat
przyciaga pisze:
pirat pisze: moim zdaniem niektorzy kierowcy nie tyle maja gdzies, co nie maja swiadomosci jak jezdzi motor i na co zwracac uwage
Hmmm no to może mnie oświecisz bo nie bardzo wiem o co Ci chodzi... :-? Na co mam zwracać uwagę? Najcześciej motor wyprzedza mnie ze wściekłą prędkością. Tyle go widze we wtecznym co i z przodu :-?
Z góry przepraszam za OT ale zaintrygowało mnie to co pirat napisał.
mam tu na mysli zupelnie inny przypadek. mianowicie czesc osob ma zupelnie stosunek ambiwalentny do motorow. Czy one sa, czy ich nie ma - maja to gdzies. nie mysla tez o takich kwestiach, ze jadac droga 2pasmowa, chcac wyprzedzic samochod przed nimi spojrza w lusterko, zobacza motor gdzies daleko, wyjada... motor zazwyczaj potrzebuje chwili zeby znalezc sie tuz za zderzakiem kierujacego lub na zderzaku powodujac bum.
pomijajac oczywiscie fakt czyja byla wina, jak szybko jechal motocykl... wyrzuty sumienia i stres jest przeciez bezcenny.
To mialem na mysli piszac powyzsze slowa.

Troche skojarzylo mi sie to z wielkimi tirami, gdzie samochody osobowe wyjezdzaja z podporzadkowanej nie myslac ze 40ton nie jest tak latwo shamowac



A tak w nawiazaniu do slow Klariego o niecheci i zawisci do motocyklistow, to wynika to z faktu, ze wlasnie gowniarstwo szalejace i sprawiajace mega zagrozenie wystawia wizytowke calej subkulturze motocyklistow. Pomimo ze swiry sa w mniejszosci, to ludzie odbieraja motocykle jako zlo.
U nas w Legionowie miejscem spotkan jest m.in. rynek miejski. W zwiazku z tym, ze w sezonie wiosenno-letnim po glownej arterii przy ktorej jest rynek ganialy sie motory po nocach postawili znak - zakaz ruchu motocykli. Efekt jest taki, ze milosnicy motocykli, ktorzy spotykaja sie nadal w rynku, dojezdzaja bocznymi drogami i pomimo ze siadaja kulturalnie i rozmawiaja, bez szalenstw (normalne spoty znajomych), to policja wpada na szczegolowe kontrole a straz miejska zapowiada ze ich i tak wykosi i znajdzie sposob. Po co? za co? Bez sensu - ot stereotypy.

: 5 paź 2009, o 01:46
autor: !markos
motocykle sa wszedzie..? tjaa.. ja planuje stiker "motocykle sa wolne", ale to dopiero na nowy sezon jak juz paru objade, na razie pochowali sie do dziur :lol:


aha - motocykliscie NIE WOLNO przeciskac sie miedzy samochodami niezaleznie czy stoja czy jada. na jednym pasie moze znajdowac sie jeden pojazd. motocyklista, ktory wciska sie miedzy samochody jest juz drugim pojazem na jednym pasie, a tego przepisy w tym kraju zabraniaja. koniec kropka.

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 5 paź 2009, o 13:59
autor: -=m&m=-
akurat dzisiaj na gazecie rzucił mi się artykuł o motocyklistach: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... dzwon.html

Re:

: 28 paź 2009, o 23:00
autor: _KUKI_
!markos pisze:aha - motocykliscie NIE WOLNO przeciskac sie miedzy samochodami niezaleznie czy stoja czy jada. na jednym pasie moze znajdowac sie jeden pojazd. motocyklista, ktory wciska sie miedzy samochody jest juz drugim pojazem na jednym pasie, a tego przepisy w tym kraju zabraniaja. koniec kropka.
Ciekawe....

http://www.burgmania.net/forum/index.ph ... ntry130534 - ostatni post. Tak wiem, na forum se każdy może napisać co chce dlatego:

http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59 ... SCIMY.html

Re: Re:

: 28 paź 2009, o 23:17
autor: Zioo
_KUKI_ pisze:
!markos pisze:aha - motocykliscie NIE WOLNO przeciskac sie miedzy samochodami niezaleznie czy stoja czy jada. na jednym pasie moze znajdowac sie jeden pojazd. motocyklista, ktory wciska sie miedzy samochody jest juz drugim pojazem na jednym pasie, a tego przepisy w tym kraju zabraniaja. koniec kropka.
Ciekawe....

http://www.burgmania.net/forum/index.ph ... ntry130534 - ostatni post. Tak wiem, na forum se każdy może napisać co chce dlatego:

http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59 ... SCIMY.html
heh... polskie prawo jest niedokladne ale...
jak motocyklista przeciska sie w korku to do pewnego mometu przed skrzyzowaniem ma linie przerywana a jakies +/- 30m przed ma juz ciagla.. nie zawsze zmiesci sie tak, zeby jej nie przekroczyc.. jadac linia ciagla lamie prawo ?? (czy jak w sporcie linia jest boiskiem czy nie ?? no nie bo najechanie na taka linie juz oblewa egzamin..) czyli co przecisnie sie do mometu rozpoczecia linii ciaglej i stanie (tak na logike, zeby nie lamac przepisow) poczeka az auta rusza i wcisie sie na 1 z 2ch pasow ... i w tym momecie wymusza pierwszeństwo

ja, jak widze podjezdzajac na skrzyzowanie motocykliste z tylu staram sie tak stanac, zeby mial opcje przejechania miedzy mna a autem stojacym obok.. wiem, ze jak przebije sie na poczatek i nie roztrzaska mi lusterka pocisnie ze swiatel do przodu, i nie zajedzie mi drogi, nawet jak bede mial opór na pedale gazu..
tak czy inaczej sa to 2 rozne swiaty i najlepiej jest miec pojecie w obu przypadkach.. bo pedalow lecachych srodkiem (samochodem) na lewoskret a potem jadacych prosto to prosuje jak sie da.. to samo tyczy sie TIRowcow, jadacych "razem" wszystkimi 3ma pasami 50km/h (jestem nerwowy bo chamstwa "nie zniese")

Re: Nowy nabytek -Honda :]

: 8 lis 2009, o 01:12
autor: Porszak
klari mam kilku znajomych, ktorzy mieli jezdzic spokojnie, rekreacyjnie czyli bez szalnstw, (a Tylko jeden z nich ktory jezdzi dluzej niz ja go znam nie polozyl sie na boku lub fajtnal przy jakis stuntowych numerach lub nikt mu nie wyjechal z boku) to po co wtedy szlifierka? jak zaczniesz odkrecac za mono i za czesto to wybierz sie na tor i tam wyzyj, jak tam pojezdzisz na 100% to na ulicy nic Cie juz chyba nie ruszy i nikt nie podpusci. takie moje doswiadczenie i kilku in osob, rowniez motocyklistow.
sa tez staram sie motocyklistom ulatwiac zycie, ale czesto w jednej sek jest daleko we wstecznym a w kolejnej juz przede mna....