Strona 1 z 1

AKUMULATOR

: 16 sie 2009, o 21:14
autor: amjck
Witam
Proszę o informację nie tylko o tym jaki akumulator proponujecie, żeby nie było problemu z dławieniem po nocy, ale jakiej firmy, pojemności, Amperach etc. Nie znam się totalnie i sądzę że taki tutorial co do akumulatora może się przydać innym w podobnej sytuacji do mojej (mam akumulator z 1950r. :lol: samoobsługowy itd - tzw. TRAGEDIA). Dodatkowe pytanie wątku. Czy akumulator może mieć wpływ na wolne działanie elektrycznych szyb w drzwiach lub "dławieniu" przy gazowaniu (podejrzewam też silniczek krokowy - a co do tego to kolejne pytanie: czy zakup sztuki za 70zł z allegro jest identycznie opłacalna do sztuki za 120zł - czy jest różnica wytrzymałościowo-wydajnościowo-jakościowa?).

Jeżeli temat już był to wypierdulta do kosza :)

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 01:33
autor: Porszak
kup np centre( o ile jeszcze istenieje), wszystkie egzemplarze jakie byly w rodzinie byly dlugowieczne. pojemnosc dobiora Ci w sklepie, chyba 44Ah

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 09:25
autor: fotograf
Centra ma się dobrze - proponuję serię Futura, trochę droższe ale u siostry w astrze spisuje się świetnie.

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 10:10
autor: kruger
ja po założeniu obecnego sprzętu grającego doszedłem do wniosku że potrzebuje nowego aku. Wybór padł na baterie firmy Topla (nie znałem firmy wcale ale sprzedawca polecał, a cena była śmieszna). I tak ten wynalazek jeździ ze mną już trzeci rok i nie ma z nim żadnych problemów. Więc chyba moge polecić tą firme :)

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 11:39
autor: Porszak
to ja mialem na mysli ok 10lat piszac dlugowieczne :oko: , z tym ze dziadek i ojciec dbali o nie nalezycie. u dziadka jak zima nie jezdzil to byl cieplym pomieszczeniu czasem podladowany itd

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 12:51
autor: kruger
u mnie samochód używany co dzień, mrozy ,śniegi itp... no i żadnych problemów (a na pewno troche dostaje w tyłek przez car audio)

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 18:57
autor: amjck
No to już mam wybór. Teraz pytanie czy 44-45ah czy może mocniejsze? Czy mocniejszy zmieści się w miejsce starego (cor$zak nie grzeszy miejscem...)?

Re: AKUMULATOR

: 19 sie 2009, o 21:43
autor: fotograf
Po pierwsze koniecznie musi mieć taką wysokość jak ten obecny bo inaczej mogą się cuda dziać :zakrecony:
Zwróć też uwagę na biegunowość :oko: I pamiętaj, że jeśli przesadzisz z pojemnością to alternator nie da rady go do pełna doładować co doprowadzi do szybszego zużycia akumy. Wsadź taki jak fabryka przewidziała :oko:

Re: AKUMULATOR

: 26 wrz 2009, o 20:01
autor: Andi
Ja sie podepne pod temacik bo nie chce nowego zakłądac. Corsa B miejsce akumulatora prawa strona podszybia pod prawa wycieraczką. Wiadomo ze sa tam otwoty w plastikach pod podszybiem przez które aku jest narazony na deszcz, błoto, wode i inne cuda. Czy tam nie powinno byc jakiejś osłony w standardzie na akumulator?? Czy po prostu ten typ tak ma i nie ma sie czym przejmowac?? Macie moze na to jakis patent??

Re: AKUMULATOR

: 26 wrz 2009, o 22:40
autor: Porszak
ten typ tak ma. ja kupujac aku mialem nad biegunami plastikowe klapki. ori tez mial nad plusem.

: 26 wrz 2009, o 23:39
autor: !markos
to nie ma zadnego znaczenia. przyklej na tasme dwustronna kawalek jakiegos plastiku jesli ma ci to poprawic samopoczucie.

brodzisz w kaluzach po szyby, ze jakos ci tam bloto wpada? :grin:

Re: AKUMULATOR

: 27 wrz 2009, o 11:31
autor: Porszak
jak sie kupi zbyt wysoki aku jest szansa ze klemy dotkna maski, jelsi kupuje sie tak wysoki jak zaleca Opel, nie bedzie problemu

Re: AKUMULATOR

: 24 sty 2010, o 11:33
autor: amjck
Odświeżę kotleta opisując mój rezultat - może komuś w przyszłości odpowie to na jego pytanie. W rezultacie kupiłem bezobsługowy akumulator firmy Topla Top:

Obrazek

Pojemność 50Ah. Wymiary 207x175x175 i nie ma problemów. Nałożyłem dwie podkładki pod klemy (2.75zł) nasączone odpowiednią chemią - do tego dodatkowo użyłem wazeliny technicznej coby zima nie dała się we znaki. Cała zabawa kosztowała mnie 230zł brutto (już z chemią i "osprzętem" 8-) ).

Kombinowałem z podszybiem (jest ogólnie nieszczelne - a w moim przypadku dodatkowo nieco popękane po prawej stronie od akumulatora, nie same dwa główne elementy pod szybą - te są w idealnym stanie). Walka zakończyła się na podłożeniu pod akumulator wycinka dywanika gumowego z rentami oraz nałożeniem dywanika na akumulator a pomiędzy maską.

Mimo obecnych mrozów i wcześniejszych roztopów nie ma problemu a auto odpala na momencie mimo np. nieodpalania przez 3 dni i stania na mrozie (garażuje na zmianę z bratem - on ma FIat Bravo 1.6 i trza się dzielić). :D

Re: AKUMULATOR

: 25 sty 2010, o 16:47
autor: wolga85
U mnie jeździ w corsie powerbull cale 60Ah wymiary 242x175x175 niektórzy powiedza że za duży ale taki już był data na nim to 11/2004 i trzyma się bez garażowania. Najfajniesze jest to że nieraz zostawiłem przez przypadek właczone radio po 8-9 godzinach mogłem normalnie odpalić.

Re: AKUMULATOR

: 26 sty 2010, o 00:49
autor: Porszak
jesli alternator jest w stanie go w pelni naladowac to czemu nie

Re: AKUMULATOR

: 27 sty 2010, o 18:41
autor: Zioo
60 wcale nie jest za duzy..
wiadomo sprzedawca w sklepie zawsze bedzie chcial sprzedac mniejszy, zeby nie bylo niepotrzebnych kosztow, ale do corsy B przewidziane sa aku do 61Ah (przynajmniej madry program w robocie tak to przedstawia )
ja osobiscie mam teraz bosha (chyba 55 nie pamietam) S4 i nie ma na niego bata... moze i kosztuje z 50-100 zł wiecej niz centra futura, ale nie zamienilbym go na zaden inny... no i z centry reklamacje przychodza srednio raz na 2-3 dni (czesc bezpodstawnych ale jednak) a na bosha bardzo zadko, stad moj wybor