CORSA B - amortyzatory olejowe kontra gazowo-olejowe
: 24 maja 2009, o 00:33
Witam.
Za kilka dni mam zamiar kupić amortyzatory do Corsy B (rocznik 2000). Nadal waham się między dwoma modelami: KAYABA PREMIUM (olejowe) i KAYABA EXCEL-G (olejowo-gazowe). Zdaję sobie sprawę, że Excel-G są amortyzatorami twardszymi, plus ich jest taki, że lepiej kleją się do drogi. Za Premium przemawia fakt, że są bardziej komfortowe. Zadaję sobie sam pytanie - jeśli jeżdżę 'normalnie', to znaczy nie pokonuję zakrętów jak Kubica i staram się zwalniać przed większymi nierównościami, chcąc oszczędzić zawieszenie, to chyba bez sensu zakładać gazówki .. Bardziej zależy mi na jakimś tam komforcie, więc dlatego skłaniam się raczej ku olejowych Kayaba Premium. Na forum zdania są podzielone - jedni piszą, że tylko gazowo-olejowe - inni, że olejowe. Nie mam zacięcia tunningowca, nie mam zamiaru kombinować przy zawieszeniu - obniżanie, utwardzanie (bo po cholerę utwardzać i tak już twarde zawieszenie, tym bardziej na nasze drogi? Oczywiście rozumiem tunningowców i osoby, które nie wiem - startują w jakichś wyścigach - wtedy to normalne) Ja poruszam się po naszych 'pięknych' drogach - dlatego wybiorę olej. Przepraszam za takie dywagacje, zwyczajnie 'głośno myślę', a kilka Waszych słów komentarza pozwoli mi ostatecznie zadecydować.
Pozdrawiam wszystkich
Bartequs.
Za kilka dni mam zamiar kupić amortyzatory do Corsy B (rocznik 2000). Nadal waham się między dwoma modelami: KAYABA PREMIUM (olejowe) i KAYABA EXCEL-G (olejowo-gazowe). Zdaję sobie sprawę, że Excel-G są amortyzatorami twardszymi, plus ich jest taki, że lepiej kleją się do drogi. Za Premium przemawia fakt, że są bardziej komfortowe. Zadaję sobie sam pytanie - jeśli jeżdżę 'normalnie', to znaczy nie pokonuję zakrętów jak Kubica i staram się zwalniać przed większymi nierównościami, chcąc oszczędzić zawieszenie, to chyba bez sensu zakładać gazówki .. Bardziej zależy mi na jakimś tam komforcie, więc dlatego skłaniam się raczej ku olejowych Kayaba Premium. Na forum zdania są podzielone - jedni piszą, że tylko gazowo-olejowe - inni, że olejowe. Nie mam zacięcia tunningowca, nie mam zamiaru kombinować przy zawieszeniu - obniżanie, utwardzanie (bo po cholerę utwardzać i tak już twarde zawieszenie, tym bardziej na nasze drogi? Oczywiście rozumiem tunningowców i osoby, które nie wiem - startują w jakichś wyścigach - wtedy to normalne) Ja poruszam się po naszych 'pięknych' drogach - dlatego wybiorę olej. Przepraszam za takie dywagacje, zwyczajnie 'głośno myślę', a kilka Waszych słów komentarza pozwoli mi ostatecznie zadecydować.
Pozdrawiam wszystkich
Bartequs.