Strona 1 z 1

przeróbka amortyzatorów

: 13 maja 2009, o 16:05
autor: RotkiV
jako iż moje amorki dawno zakończyły żywot, należało by je wymienić...
seryjnych nie mogę założyć bo zaraz się ,,wyleją" a na sportowe nie mam teraz wolnej kasiory :[
Ale potrzeba matką pomysłu ....
Kupic np. KYB gazowe.i przerobic je w następujący sposób.
Obrazek


pierwsza czerwona kreska od lewej oznacza miejsce ucięcia amortyzatora...
druga czerwona kreska oznacza miejsce dokąd miało by być nagwintowane
wg. mnie w ten sposób amorek przy krótkiej sprężynie nie pracuje ciągle ściśnięty .. i ma swój normalny zakres pracy.
Jeśli się mylę to mnie poprawcie.
PS. dlaczego takie kombinacje? ano dla tego ze nie mam teraz tysiaka na gwint ... a jeśli mam racje z tym pomysłem to mógł bym pośmigać na sprawnym zawieszeniu jakiś czas,, około roku"

Re: przeróbka amortyzatorów

: 13 maja 2009, o 17:42
autor: Mat
jeśli miejsce do którego ma być nagwintowana sztyca wchodzi bardziej w amorek niż krawędź tej tulejki to jak dla mnie uszkodzisz amorek podczas jazdy...jeśli nie wchodzi głębiej to nie powinno się nic stać.

Re: przeróbka amortyzatorów

: 13 maja 2009, o 19:32
autor: pirat
ja jestem przeciwnikiem takich modow. Druciarstwu mowie stanowcze NIE! Nie stac Cie - dozbieraj i kup cos porzadnego.
Takie oszczednosci to zagrozenie dla bezpieczenstwa CIebie i innych.

Glupota!

Re: przeróbka amortyzatorów

: 13 maja 2009, o 20:11
autor: cwirus88
Ja również mówie nie takiemu modzeniu. Poczekaj, zaoszczędź i kup coś nie drutowanego.

Re: przeróbka amortyzatorów

: 13 maja 2009, o 20:13
autor: RotkiV
po przemyśleniu ,,co",,jak" ,,po co" stwierdziłem ze gra nie warta świeczki :)3 koszt nowych amorków + ich przerobienie ... i zbyt duże ryzyko wysrania się czegoś.
Robić coś tanio to robić coś dwa razy.
tu się muszę z tobą PIRAT zgodzić ... nie po to regeneruje kompleksowo hamulce żeby ryzykować z drut zawieszeniem,

PS. to był porostu przejaw zbyt dużej ilości pomysłów na auto, a za małe zarobki :-D

TAK WIEC NIECH TO BĘDZIE POST DLA ,,ZMĄDRZENIA" INNYCH UŻYTKOWNIKÓW CORS I NIE TYLKO CORS.
ABY NIE KOMBINOWAĆ JAK KON POD GÓRKĘ.