Strona 1 z 1
Amorki przednie gwint KONI
: 4 maja 2007, o 12:24
autor: GibEx
Witam czy jest sens kupić przednie amorki gwint KONI za grosze od znajomego, jak do tego dobrać amortyzatory na tył ?
Amory są w dobrym stanie.
: 4 maja 2007, o 12:37
autor: !markos
takich pytan w projektach nie zadajemy
pierwsze ostrzezenie
przenosze do technicznego
czy amortyzatory sa w dobrym stanie to okaze sie po pierwszym tysiacu kilometrow

jak to stwierdziles? pomacales?
: 4 maja 2007, o 12:53
autor: Skynet
Najbardziej oplaca sie brac caly komplet wraz ze sprezynami ze wzgledu na to ze wszystkie elementy sa do siebie najlepiej dobrane. Potem dochodzi jeszcze odpowiednia regulacja tlumienia, wysokosci i kata pochylenia kola czyli innymi slowy troche zabawy.
Jesli masz do wziecia za grosze to bierz ale upewnij sie czy amory maja skutecznosc powyzej 80% na stacji diagnostycznej na zamontowanym pojezdzie.
Gwint zawsze robi swoje

: 4 maja 2007, o 13:19
autor: GibEx
Załóżmy że są w pełni sprawne to czy jest sens, co wtedy z tyłem nowych koni sport z regulacją twardości na tył chyba sie nie opłaca do używanych przednich. Doba chyba sam sobie odpowiedziałem i lepiej dozbierać na nowego Koni Kita.
: 4 maja 2007, o 13:19
autor: !markos
Skynet pisze:upewnij sie czy amory maja skutecznosc powyzej 80% na stacji diagnostycznej
tylko bron boze nie zmieniaj cisnienia w oponach, bo skutecznosc bedzie sie wachac miedzy 30 a 90%

bullshit porada. nie ma sposobu na sprawdzenie skutecznosci innego niz JAZDA. zadna glupia trzesawka nie pokaze sprawnosci amortyzatorow jakie by one nie byly.
nie kazdy gwint ma regulacje tlumienia
a prawie zaden nie ma regulacji katow
strasznie sie kolega skynet rozpedzil z tymi regulacjami
ps.
samych amortyzatorow z gwintu po prostu sie nie kupuje, bo nie mozna potem do nich dostac sprezyn.
: 4 maja 2007, o 13:22
autor: GibEx
Amorki są ze sprężynami moim zdaniem w dobrym stanie bardziej się boje o dobranie czegoś na tył.
: 4 maja 2007, o 13:30
autor: !markos
a co to za problem kupic jakies twardsze/krotkie amortyzatory? problem ze sprezynami, bo bedziesz musial szukac rozkompletowanych, samego tylu, a to chyba nie bedzie takie proste.
pytalem juz: jak oceniles ich stan na dobry? ladnie wygladaja? fajnie pachna?
: 4 maja 2007, o 13:39
autor: GibEx
Jeździłem autem z którego zostały zdjęte te amorki, sprzedawca tych amorków to mój kolega z klatki zmienił na serie bo nie lubi twardego zawieszenia, po prostu go to nie kręci ma już swoje lata, nie sądze aby wcisnął mi bubel.
Chciałem brać komplet ale niestety za bardzo się czaiłem i niestety znalazł się kupiec na tylne

: 4 maja 2007, o 16:11
autor: Porszak
!markos pisze: zadna glupia trzesawka nie pokaze sprawnosci amortyzatorow jakie by one nie byly.
no markos pokaze poprawnie sprawnosc tych amorkow pod ktore zostala zbudowana. bo ta metoda (nie pamietam nazwy) stosowana na stacjach diagnostycznych wlasnie dziala wten smieszny sposob
jak wiedzialbys chociaz jaki maja przebieg te amorki i po jakich drogach to mialbys juz cos a tak to masz tyle ze jezdziles corsa wktorej byly, jezdziles na prawym czy lewym fotelu bo to tez roznica. umow sie z saisadem ze jak Ci nie beda odpowiadaly po testach to mu oddasz poprostu
: 4 maja 2007, o 18:47
autor: GibEx
Jeździły po drogach niemieckich a przebiegu nie znam tak jak i kolega. Ale chyba wole uzbierać na nowe bez regulacji wysokości.
Prawdopodobnie KONI Kit 1130
Ale jeszcze zapytam czy ktoś coś słyszał albo jeszcze lepiej miał doświadczenie z amorkami i springami firmy APEX
http://www.czescionline.pl/tuning.php?m ... zaj_id=238