Strona 1 z 1
Corsa A na tropach Afryki..
: 10 paź 2006, o 20:22
autor: Staneq
Ciekawa wyprawa Corsa A do Mali w Afryce..
http://www.syty.wcentrum.com/
trzeba miec odwage, co?

: 10 paź 2006, o 20:25
autor: kruszyn1
oł siet,
fajny kolorek

: 10 paź 2006, o 21:42
autor: pirat
o jaaaa... widac nie takie slabe te Corsy

szacunek

: 10 paź 2006, o 21:45
autor: szajboos
Zawsze mówiłem że Opel to dobre auta. Tylko ta blacha w starszych...
: 10 paź 2006, o 22:26
autor: Górniol
:0 :0 :0
respect !
a jednak mozna robić rzeczy niewiarygodne liczy sie tylko silna wola i chęci
: 10 paź 2006, o 22:30
autor: Staneq
poczytajcie sobie poszczegolne relacje z roznych krajow, nawet ciekawie sie czyta..
: 10 paź 2006, o 22:33
autor: Górniol
no ja właśnie skończyłem lekturę
całkiem ciekawie, od razu przypomina mi sie moja przygoda po zdaniu matury autostopem do amsterdamu z 70 złotymi w kieszeni

:D
: 10 paź 2006, o 22:36
autor: D12
Pełen podziwu jestem dla tych ludzi, przygoda życia w całkiem małoawaryjnym aucie

: 10 paź 2006, o 22:50
autor: Aro
a to nie jest przypadkiem Hiva pierwsza corsa?

: 11 paź 2006, o 01:36
autor: GUMIS2000
na tym zdjenciu wygla zaupełnie jak Fliper

: 11 paź 2006, o 08:20
autor: YAQB
pirat pisze:o jaaaa... widac nie takie slabe te Corsy

szacunek

A kto powiedzial, ze wogole sa slabe ?!!!
A ogolnie swietnie - bede mial co pokazywac znajomym jak beda chcieli kupic fure

Re: Corsa A na tropach Afryki..
: 11 paź 2006, o 10:31
autor: -=m&m=-
bardzo fajnie opisana wyprawa, dawno sie tak nie zaczytałem a jeśli chodzi o odwage to zwrot " manierkę z legii cudzoziemskiej " sugeruje, że mięczak tam nie pojechał

Re: Corsa A na tropach Afryki..
: 11 paź 2006, o 13:47
autor: D12
-=m&m=- pisze:
bardzo fajnie opisana wyprawa, dawno sie tak nie zaczytałem a jeśli chodzi o odwage to zwrot " manierkę z legii cudzoziemskiej " sugeruje, że mięczak tam nie pojechał

Raczej napewno jeden z nich znał język francuski

: 11 paź 2006, o 14:48
autor: kamiloooo
odwazne chopyyy... :0
: 12 paź 2006, o 21:43
autor: geo022
odwazne chlopy!! nie ma co

ja po Europie nie balbym sie jezdzic nigdzie -no moze paza panstwami jak bialorus czy rumunia (tam byle i nie polecam zagladac) , ale na inny kontynent i do jeszcze do DZIKIEJ AFRYKI hmmmm wybralbym sie w 1 przypadku tylko -jesli mialbym bagaznik czesci a moj pilot znalby tamtejsze obczyaje jezyk i mial wiedze techniczna adama xxl
