Strona 1 z 1

BHP w garażu

: 11 cze 2006, o 04:36
autor: AdamXXL
jeśli komuś przyjdzie kedyś posiedzieć 18 godz. w garażu (sam bez radia) to najeży zwrócić uwagę na :

1. zaczynasz mówić do siebie :0
2. szukasz rzeczy którą trzymasz w ręku :lol:
3. zaczynasz śpiewać piosenki np. : garaż, chyba padne tu zaraz ..
na melodie "konik na biegunach" ... i inne przeboje Majki Jeżowskiej
:psychol:
wtedy, nie zdziw się jak przedłużacz (od prądu) wyląduje w wiadrze wody ... ale naszczęście nic się nie stanie, bo podzłączyłeś wiertarkę i złamanym wiertłem przed chwilą wierciłeś otwory w plastiku :)18

od tej pory na prawdę uważałem co robie, a fakt że płyn chłodniczy kapie stał się niczym .. no dobra czas spać

: 11 cze 2006, o 07:37
autor: Staneq
:lol: :lol:

pochwal sie Adam nad czym pracowales te 18h :oko:

: 11 cze 2006, o 11:25
autor: AdamXXL
wcielałem w życie mój baaaardzo stary plan. jeszcze nie wiem czy do końca się powiódł, bo silnik pracował może z 2 min na wolnych obrotach (poprawnych)
nie liczę 4000obr (na wolnych) i główkowania dlaczego .. skoro nie podłączone było serwo :lol: :lol:
dlatego nigdy więcej takich "galopek" .. ale po prostu o 14 muszę gdzieś pojechać i musiałem autko skończyć .. no właśnie, jeszcze gazowni nie regulowałem.

dla tych co nie wiedzą napiszę, że wcielane w życie było "Si" :oko: z podpisu. więcej w archiwum forum :lol: :lol: :lol: :lol:

: 11 cze 2006, o 11:50
autor: Marcin99
Dawno, dawno temu, za górami za lasami był pewnien pan - pan Adamxxl. Ten to pan DAWNO, DAWNO temu wymiślił taki plan :-D
Nareszcie, mam nadzieje że wszystko będzie w jak najlepszym porządeczku a regulacja gazowni to chwila :oko:
Czy nie zapomniał kolega przy okazji sprawdzić kompresji przed i po zabiegach?
Tak sobie myśle, że w dziale projekty brakuje jeszcze jednej ciekawej corsy :lol:

: 11 cze 2006, o 12:37
autor: endo
buahaha, mam nadzieje Adam, ze wylapales wszystkie atrakcje z poprzedniego wieczoru i nic dodatkowego np. w komorze nie zostalo :oko:

: 11 cze 2006, o 21:16
autor: Gobo
:D hehehe to dobre . Znaczy zwariowałeś dla samochodu :D

Re: BHP w garażu

: 11 cze 2006, o 21:20
autor: D12
AdamXXL pisze:jeśli komuś przyjdzie kedyś posiedzieć 18 godz. w garażu (sam bez radia) to
Pochwal się lepiej co wymodziłeś :)

Re: BHP w garażu

: 11 cze 2006, o 23:52
autor: Kurbat
D12 pisze:
AdamXXL pisze:jeśli komuś przyjdzie kedyś posiedzieć 18 godz. w garażu (sam bez radia) to
Pochwal się lepiej co wymodziłeś :)
AdamXXL pisze:wcielałem w życie mój baaaardzo stary plan. jeszcze nie wiem czy do końca się powiódł, bo silnik pracował może z 2 min na wolnych obrotach (poprawnych)
nie liczę 4000obr (na wolnych) i główkowania dlaczego .. skoro nie podłączone było serwo :lol: :lol:
dlatego nigdy więcej takich "galopek" .. ale po prostu o 14 muszę gdzieś pojechać i musiałem autko skończyć .. no właśnie, jeszcze gazowni nie regulowałem.

dla tych co nie wiedzą napiszę, że wcielane w życie było "Si" :oko: z podpisu. więcej w archiwum forum :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: BHP w garażu

: 11 cze 2006, o 23:55
autor: !markos
BOT12 pisze:Pochwal się lepiej co wymodziłeś :)
do kompletu zabraklo "pokaz fotki" :lol:

: 12 cze 2006, o 00:15
autor: AdamXXL
początek był zgowny z plamen.
na piątek plan był wszystko rozkręcić .. po powrocie z roboty i szybkim obiadku
zdjęcia z tete ale jest data i czas ;)
06-09-06_1830 - początek
Obrazek
06-09-06_2207 - koniec piątku wszystko rozkręcone. tak olałem mecze, tzn niedaleko była impteza i wszystko słyszałem :lol:
Obrazek
sobota start o 9.00
06-10-06_1011 - o 10 przewody wodne były gotowe
Obrazek
06-10-06_1352 - głowica + kolektor = zrobiony. wcześniej czyszczenie tłoków i góry bloku.
Obrazek
06-10-06_2150 silnik poskładany. skończona prawie wiązka (musiałem poprawić bo żle ponumerowałem 4,3,2,1 zamiasc 1,2,3,4 :lol: )
Obrazek

potem to już sporo dupereli i coraz większe odchyłki psychiczne
-podłączenie emulatora i wskaźnika dla lambdy
-przewody do kompensacji dla lpg
-łączenie przepustnica->mikser->filtr
-wymiana kolektora wydechowego na żeliwny ale z odpowiednio (pod głowicę, +2mm na średnicy, rurowy poczeka) dopasowanymi i obrobionymi wlotami,
wszystko bez kanału więc zabawy kupa

~2.30 pierwsze odpalenie .. 4000obr. na liczniku + badanie dlaczego ???? -> skoro się nie podłączyło serwa, to nic dziwnego ;) a już jedną śrubę wykręciłem z krokowca :lol: i siwy dym wszędzie -> wypalenie nadmiaru uszczelniacza przy kolektorze.
po trzeciej pozakładałem wszystkie plastiki + posprzątałem pobojowisko i wyszedłem na powietrze przywitać właśnie wstający nowy dzień ....


niespodzianki przy robocie:
- razem ze starą głowicą wyszły tuleje ustalające łączenie blok głowica i w sklepach ich nie mieli, ale mam parę gratów i udało się wyciągnąć ze starego bloku
- nie miałem czym kręcić pompą wody przy ustawianiu naprężenia paska rozrządu więc wglądało to tak. że składałem ... sprawdzałem .. luzowałem pompe .. i znowu dokręcanie sprawdzanie i tak przynajmniej 3-4 razy :-? :-?
- wiązkę przygotowałem tak na oko szybciej, i wyszło że źle przyjąłem numeracje wtrysków, a że każda rzecz była sprawdzana dwa razy to poprawiłem

co wyszło po:
- ..sprawdzana dwa razy.. tak. a skąd teraz woda kapie ;) nieszczelność przy czujniku do poprawy
- zapomniałem przykręcić mocowanie do podwieszenia silnika
- za kolektorem wydechowym prawdopodobnie jest nieszczelność więc do wymiany uszczelnienie lub poprawić to. tak to jest jak się na leżąco i prawie po omacku coś robi.

na razie tyle. dziś przejechałem 80km
zabawki leżały 2 latka więc było i jest nadal sporo obaw. zawsze liczyłem, że 2 dni to zajmie ale nie nogłem już dłużej czekać na te dwa dni :lol:

nie jest to 100% ukończone ale wygląda mniej więcej tak :)
Obrazek

ps. nie ma sensu tego przenosić do projektów