Strona 1 z 2

mega dziura i odszkodowanie

: 8 cze 2006, o 11:44
autor: Porszak
uszkodzilem corse na jakims rowie w poprzek drogi, wjechalem oboma kolami. to byl wyciety asfalt zeby przeciagnac rury pod droga (na wiosce). ja ani nie wiedzialem ze jest tam takie cos a na dodatek wcale tego nie widac i nie ma znakow. bylo to na drodze gminnej. droga nie jest ubezpieczona. a wlasciciel drogi kazal sie zjawic z wnioskiem o odszkodowanie i faktura za naprawe.
teraz jest problem. bo na naprawe moge wydac sporo a nie wiadomo czy odzyskam wydana kase.
zblokowal sie lewy amortyzator Koni regulowany w pozycji najtwardszej,lewe kolo obciera o zderzak, prawe kolo sie chyba delikatnie skrzywilo i cofnelo do tylu auta :lol: :0 (obciera o nadkole, dokladnie o wypuklosc na filtr weglowy). co ciekawe wg. mnie, auto nadal jezdzi prosto nie sciaga.
amortyzator nowy kosztuje ok600zl, wymienic nalezy 2 wiec mamy 1200, doliczyc trzeba prostowanie felgi i ewentualna ingerencje blacharza. powiedzmy ze wydam 1500 a oni zwroca mi polowe. albo nic bo auto mialo nieseryjne zawieszenia i nieseryjne kola jak to wyglada z tymi costumami??? bo tu mam gwozdzia przede wszystkim
moge upic cos innego niz bylo? bo jesli bede mial inny zawias na przodzie to na pewno bedzie to bilstein. w tej chwili koni na max utwardzone i weitec jest prawie jak gwint :lol:

: 8 cze 2006, o 11:52
autor: !markos
mozesz np kupic mojego spaxa w cenie zblizonej do ceny 2 amortyzatorow koni :oko:

: 8 cze 2006, o 13:43
autor: Kurbat
!markos pisze:mozesz np kupic mojego spaxa w cenie zblizonej do ceny 2 amortyzatorow koni :oko:
Porszak chyba musi mieć FV na zakupiony towar :oko:

: 8 cze 2006, o 14:11
autor: !markos
rachunek moge mu wystawic, faktury raczej nie :grin:

: 8 cze 2006, o 14:22
autor: czester 1
@porszak

po pierwsze musisz miec wszystko udokumentowane, czyli:
policja na miejscu zdarzenia, świadkowie, zdjecia dziury i auta oraz drogi ze nie było żadnych znaków

auto musisz mieć przywrócone do stanu pierwotnego czyli do takiego jakie było przed zdarzeniem, wiec w protokole z policji musi być opis co zostało uszkodzone

wiadomo ze na tym nie zarobisz (chyba ze sie dogadasz z warsztatem), na to wszystko musisz miec fakture z warsztatu najlepiej niech gmina ci wskaze warsztat zeby nie mysleli ze ich chcesz naciągnąć

wiec podsumowując - sprawa jest do wygrania trzeba tylk czasu i newów i kasy na wyłożenie w warsztacie :oko:

: 8 cze 2006, o 15:43
autor: Porszak
no wlasnie sprawa wyglada tak ze to sie stalo w sobote notatka policyjna zrobiona w srode. dzwonilem do urzedu gminy-wlasciciela drogi i powiedzieli ze juz maja kilka wnioskow o odszkodowanie.
swiadkow na glabokosc dziury to moge miec pol wesela. do tego mieszkancy okolicznych domow ktorzy potwierdzaja ze dziura jest od dluzszego czasu juz i jest zasypywana jak sie kamyry z niej wybija i tak wkolko.
znaki sa ze 3km wczesniej ogranieczenia do 40. na terenie wioski. konczy sie wioska i nastepnie jest zielona tabliczka miejscowosci wiec ograniczenie 90(???) zadnego ostrzeznia o rowie wpoprzek drogi nie ma nawet ograniczenia do 20, nic :bardzozly:
czyli faktury na zakup czesci itd. przedstawiam im a oni zwracaja koszty?
troche lipa bo co bedzie jak ja wydam 1500 a dostane 1000, chu.. nie interes :lol:

i czy na pewno zwroca mi za dwa amory? skoro wymienia sie parami??bo o to przede wszystkim chodzi.

@markos jak zalatwisz fakture to moge brac :-D

: 8 cze 2006, o 15:58
autor: endo
zielona tabliczka nie swiadczy o terenie zabudowanym, a tylko informuje o nazwie miejscowosci, wiec jesli od tego ograniczenia 40 nie bylo zadnego skrzyzowania to obowiazuje ono rowniez przy wyrwie

: 8 cze 2006, o 17:36
autor: -=kLaRi=-
Jesli uderzenie bylo mocne a uszkodzenia tak jak piszesz ,to mogly sie tez pokrzywic wachacze albo podluznice... Jak oddawalem swoje auto do blacharza to powiedzial ,ze ostatnio mial tigre ktora wjechala w mega dziure i podluznice sie wlasnie skrzywily... Ja mialem u siebie kolo tak jak opisujesz Ty (no moze nie do konca... :) ) ale tez bylo blizej wlasnie tam gdzie jest filtr weglowy i myslalem ze to wachacz krzywy... okazalo sie ze podluznice ... A kolo w tym samym miejscu mierzac mialo 2cm roznicy do drugiego... i bylo pkrzywione . Jak mowisz ze kolo jest blisko to moga byc dosyc pokrzywione podluznice... Musialbys posprawdzac wszedzie ,ew. geometria ,wtedy mniej wiecej Ci powiedza...
Ehh powodzenia...

: 8 cze 2006, o 18:47
autor: Porszak
@endo, tak tez myslalem

@klari. to cofniecie bylo juz jak auto bylo sprowadzone po niby malej bo tylko blotnik uszkodzony stluczce :lol: . wogole to to cofniecie wyszlo juz na geometrii, nie wiem jeszcze czy np w aso w lodzi pomierza punkty kontrolne podwozia, albo co wogole moga zbadac w aso

: 8 cze 2006, o 21:05
autor: czester 1
Porszak pisze:no wlasnie sprawa wyglada tak ze to sie stalo w sobote notatka policyjna zrobiona w srode.
tu moze być problem ale spytaj w gminie

Porszak pisze: czyli faktury na zakup czesci itd. przedstawiam im a oni zwracaja koszty?
troche lipa bo co bedzie jak ja wydam 1500 a dostane 1000, chu.. nie interes :lol:
a ciebie to już nie interesuje (masz mieć auto takie jak z przed zdarzenia), ty nic nie kupujesz robi to warsztat i od nich dostajesz rachunek (wypisane dokladnie co zostało uszkodzone i jaki koszt napray/wymiany) i za całość maja zwrócić
endo pisze:zielona tabliczka nie swiadczy o terenie zabudowanym, a tylko informuje o nazwie miejscowosci, wiec jesli od tego ograniczenia 40 nie bylo zadnego skrzyzowania to obowiazuje ono rowniez przy wyrwie
ograniczenie było wcześniej, wiec jeżeli jest zielona tabliczka z nazwą miejscowości to jest 90, co innego gdyby była zielona tabliczka razem z ograniczeniem, z kąd to przepisł wziołes :zakrecony:

: 8 cze 2006, o 21:06
autor: czester 1
usunac

: 8 cze 2006, o 23:17
autor: Porszak
ale dlaczego nie moge przedstawic wyceny rzeczoznawcy tak jak w przypadku jakiejs stluczki??

no i kurde nie sprzedaja chyba bilsteinow na jedna os tylko :bardzozly:

: 9 cze 2006, o 07:15
autor: czester 1
Porszak pisze:ale dlaczego nie moge przedstawic wyceny rzeczoznawcy tak jak w przypadku jakiejs stluczki??
myśle że można, ale koszty jego wynajęcia Ty będziesz musiał pokryć - najlepiej zapytaj w gminie.

to sie wszystko robi na goronco, wiec sie spiesz :-P

: 9 cze 2006, o 08:15
autor: Corstek
Porszak pisze:no i kurde nie sprzedaja chyba bilsteinow na jedna os tylko :bardzozly:
No co ty! Nie ma problemu z tym. Nie wiem jak jest u lokalnych dilerów, ani w zerkopolu, ale z czystym sercem polecam Ci tego goscia
http://www.mts24sklep.pl/
Kupowalem u niego najpierw na sprobowanie 2 tylnie, bo sie troche balem, za 500zl. Potem wszystko okazalo sie elegancko to zamowilem przod za 1000 i wszystko cacy.

PS: Bilsteina mozna latwo sprawdzic czy nowka, bo sa tam przy mocowaniach np. z tylu kawalki gumy na wiezrzchu i sa one pomalowane, a przy byle dotknieciu tego farba peka i odpada.

PS2: Przy przednich amorach pamietaj NIE ZAKLADAC ODBOJÓW, bo sa one wbudowane w amory.

: 9 cze 2006, o 09:27
autor: endo
czester 1 pisze:
endo pisze:zielona tabliczka nie swiadczy o terenie zabudowanym, a tylko informuje o nazwie miejscowosci, wiec jesli od tego ograniczenia 40 nie bylo zadnego skrzyzowania to obowiazuje ono rowniez przy wyrwie
ograniczenie było wcześniej, wiec jeżeli jest zielona tabliczka z nazwą miejscowości to jest 90, co innego gdyby była zielona tabliczka razem z ograniczeniem, z kąd to przepisł wziołes :zakrecony:
Nie wiem czy zauwazyles, ale jakis czas temu do oznaczania terenu zabudowanego zaczeto uzywac bialych tablic z rysunkiem "zabudowan" i to one okreslaja czy jest to teren zabudowany. Zielone tablice pozostaly, ale sa one tylko informacja o nazwie miejscowosci.

: 9 cze 2006, o 09:56
autor: czester 1
no tak, zielona tabliczka jest tylko informacją o miejscowości, natomiast ogrniczenie do 90 jest tylko gdyby to była droga przedzieleona jakimś pasem...

wiec porszak jezeli nie było skrzyzowania to masz tam 40 i teraz ile jechałeś :)23 , co by na warsztacie nie uznali, że uszkodzenia nastąpiły przy dużej prędkości :oko:

: 9 cze 2006, o 10:47
autor: Porszak
nie wiecej niz 50 bo ogolnie ta troga nie byla zbyt rowna

: 9 cze 2006, o 12:17
autor: czester 1
no to pozostaje tylko ocena warsztatu ze te uszkodzenia sa przy predkości 40km/h i do gminy po kase :grin:

: 9 cze 2006, o 12:47
autor: Porszak
spoko oby tylko nie bylo jaj
Corstek pisze:
Porszak pisze:no i kurde nie sprzedaja chyba bilsteinow na jedna os tylko :bardzozly:
No co ty! Nie ma problemu z tym. Nie wiem jak jest u lokalnych dilerów, ani w zerkopolu, ale z czystym sercem polecam Ci tego goscia
http://www.mts24sklep.pl/
tego pana znam musze do niego zadzwonic tylko i zapytac, a jakie amorki kupowales, czy moze caly zestaw ze sprezynami?

: 9 cze 2006, o 13:12
autor: Corstek
Same amory niestety tylko, B6 i raczej teraz moge powiedziec, ze sa to tylko B6, a nie B6/B8, bo zeby profi pracowaly z sprezynami h&r to musialem je do zerkopolu oddac na utwardzanie i dopiero bylo bez zadnych dobic i tego typu historii. Aktualnie z h&r i tak zrezygnowalem i zalozylem stare seryjne sprezyny, a amory zostaly utwardzone i jest IMO kozacko. Dobrze sie jezdzi bardzo, a dziury czy krawezniki nie straszne mi sa.

: 9 cze 2006, o 13:16
autor: !markos
Corstek pisze:zalozylem stare seryjne sprezyny, a amory zostaly utwardzone i jest IMO kozacko. Dobrze sie jezdzi bardzo, a dziury czy krawezniki nie straszne mi sa.
w koncu ktos to napisal :oko: zawieszenie ma duzy roboczy skok, ale jest lepiej tlumione. nie ma lepszego setu na szitowe drogi!

: 9 cze 2006, o 17:20
autor: Corstek
Gwoli scislosci to pisalem to juz ze dwa razy, ale nie wzbudza to zbytniego aplauzu :-D

: 10 cze 2006, o 09:08
autor: -=m&m=-
!markos pisze:mozesz np kupic mojego spaxa w cenie zblizonej do ceny 2 amortyzatorow koni :oko:
set amorków Koni ze sprężynami kosztuje 1700 pln, chyba słabo opłacalny biznes markos :oko:

Ps. ile kosztuje utwardzenie bilsteina ??

: 10 cze 2006, o 14:45
autor: Corstek
Utwardzanie, a zarazem regeneracja 150 zl od sztuki, ale mozna sie targowac.

: 12 cze 2006, o 00:16
autor: bartus88
a nie prawda :grin: jesli minales zielona tablice jedziesz 90km/h

: 12 cze 2006, o 09:47
autor: Porszak
jutro zapytam w drogowce :D

: 12 cze 2006, o 10:43
autor: !markos
-=m&m=- pisze:set amorków Koni ze sprężynami kosztuje 1700 pln, chyba słabo opłacalny biznes markos :oko:
tak.. przyznam, ze koni mi troche spie*dolilo biznes, takze cena zapewne bedzie nizsza niz miala byc... argumentem moze byc jedynie to, ze dziala tak samo dobrze jak koni :oko:

: 14 cze 2006, o 23:16
autor: Gobo
bartus88 pisze:a nie prawda :grin: jesli minales zielona tablice jedziesz 90km/h

: 14 cze 2006, o 23:31
autor: Gobo
Gobo pisze:
bartus88 pisze:a nie prawda :grin: jesli minales zielona tablice jedziesz 90km/h


Zielona tablica to :Tablica miejscowości
Oznacza wjazd do miejscowości nie stanowiącej obszaru zabudowanego

Ale jeżeli wcześniej stała 40 to ten znak nic nie zmienia (nic nie odwołuje ) więc pewnie dalej jest 40 więc nie wprowadzać w błąd

: 14 cze 2006, o 23:35
autor: Kurbat
Jest cos takiego jak : ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
Zgodnie z nim tabliczka "zielona z nazwą miejscowości to" : znak E-17a Wjazd do miejscowości.

Ergo : tablica miejscowości nie stanowiącej obszaru zabudowanego. Zatem nie obowiązuje "automatyczne" ograniczenie prędkości do 50 lub 60 km/h (w zależności od pory dnia lub nocy), oraz można jechać z włączonymi światłami drogowymi (długie).
Koniec tej miejscowości może nie być oznaczany.