Strona 1 z 1

: 12 lut 2002, o 21:22
autor: Guma
Dzis rozwalilem auto!!! moja najukochansza Corse! Rozjebalem ja w pol - jak to zrobilem mozecie przeczytac na forum driversclubu; w poscie pt:"DZWON!!!" chlopaki, czy to oznacza ze musimy sie rozstac?

: 12 lut 2002, o 21:44
autor: Flipper
A mówiłem chociaż zdjęcia prześlij !!!
Jak mogłeś :placz2: tak zrobić !!!

Ale to nie oznacza, że od nas odejdziesz - prawda ?! Jak załatwisz sprawę z ubezpieczeniem to będzie jeszcze lepsza Corsiunia :)23

Na razie wyrazy współczucia i teraz nie probuj nawet przesyłać zdjęć - serce mi się pokraje jak ja zobaczę w tym stanie :smutek:

: 12 lut 2002, o 21:49
autor: Guma
Nieodjede napewno!

: 12 lut 2002, o 23:13
autor: Flipper
i tak 3mać !!!!!!!!
Ale jak cię w Borkach nie będzie to i tak masz przechlapane ! :D

: 13 lut 2002, o 00:02
autor: swatch
Guma , jak nie bedziesz mial czym jechac do Borek , to zapraszam na poklad mojej Corsy , moze to nie 180km , ale jezdzi :)12

A co do Twojej maszyny to naprawde ... ryczec sie chce :)16 :)16 :)16

: 13 lut 2002, o 13:11
autor: wow
bu, straszne bu :placz2:

strasznie mi szkoda, ze corsa polegla :smutek: mielismy stac obok siebie w borkach.

wiem, jakie to kiepskie uczucie zamordowac samochod, przezylem tez to. wspolczuje Ci tym bardziej, ze ja nie zabilem takiej fajnej furki, a jedynie cieniaka.

bardzo mi szkoda samochodu, dobrze ze Tobie nic sie nie stalo... mam nadzieje, ze i tak wpadasz do borek.

: 14 lut 2002, o 21:31
autor: Guma
Jesli swath mnie tak zaprasza to na bank skorzystam! No jedynie teraz bede stal kolo twojej corsy.... ale mysle ze nie zmieni to naszych dobrych kontaktow... (mysle tu o calym CTM)

: 15 lut 2002, o 01:27
autor: wow
guma: bedziemy stac, siedziec, whatever... juz nie raz bylo to powiedziane na tym forum, ale powiem to jeszcze raz - nie masz jak jechac, wpadam po Ciebie :uśmiech: bedzie kewl!