Strona 1 z 1
Górne mocowanie amortyzatora w Corsie
: 1 lis 2005, o 15:59
autor: omega_01
Witam!!!
Mam takie pytanko czy górne mocowanie kolumn McPhersoa wraz z łożyskowaniem jest takie samo w Corsa B jak i w Corsa A???
Bardzo proszę o pomoc
: 1 lis 2005, o 16:15
autor: kristo
TAK
: 1 lis 2005, o 16:53
autor: omega_01
Dzięki dzięki dzięki!!!
Mam mała glebe u siebie i nie chce mi się non stop rozbierać i przekładać mcpherson'ow a zbliża się zima i trzeba podnieść trochę autko

Jeszcze raz dzięki

: 1 lis 2005, o 18:44
autor: !markos
omega_01 pisze:zbliża się zima i trzeba podnieść trochę autko
moze mi ktos w przystepny sposob wyjasnic po co sie to robi?

: 1 lis 2005, o 18:55
autor: GUMIS2000
!markos pisze:omega_01 pisze:zbliża się zima i trzeba podnieść trochę autko
moze mi ktos w przystepny sposob wyjasnic po co sie to robi? :zakrecony:
jak bys mieszkał poza warszawa to bys to wiedzał bez mrugniecia okiem
sek w tym ze , jak wojt gminy wypusci odsnierzarke to mozna jechac .
jak nie to twoja fura słuzy jako fług sniezny .
wiec zeby tego nie robiła to trzeba zwiekszyć przeswit .
kolejna sprawa ze jak nie jedzsz dana trasa codzne to nie wiesz
jak głebokie sa dziery i jak je omijac , wiec tu tez przydaje csie wiekszy skok .
: 1 lis 2005, o 18:58
autor: kamiloooo
to zamiast podnosic lepiej podpisac umowe z wojtem i brac kasiore za odsniezanie....

: 1 lis 2005, o 19:02
autor: D12
Zamiast podnosic auto na zawiasie lepiej założyć opony o wyższym profilu

: 1 lis 2005, o 19:09
autor: !markos
GUMIS2000 pisze:jak bys mieszkał poza warszawa to bys to wiedzał bez mrugniecia okiem
znaczy co.. te same z dupy drogi sa podczas zimy jakies bardziej z dupy niz w lecie?
bo ja zauwazylem, ze zimowe dziury wychodza dopiero na wiosne, kiedy jezdzimy juz na letnich oponach i jak widac w przypadku niektorych rowniez na letnim zawiasie
@ D12
pod warukiem, ze uzywa sie w ogole zimowych opon

: 1 lis 2005, o 19:51
autor: AdamXXL
markos, chyba nigdy jeszcze nie jeździłeś tak naprawdę po zimowych drogach polski, nie mówimy tu o większych miastach, gdzie warunki są naprawdę bardzo dobre (porównując do reszty). Jak masz ochotę na odrobinę ardenaliny, to zimą zapraszam do siebie

codziennie wyzwanie czy dojadę/wrócę z roboty

samochodem zglebionym, czy nawet na letnich oponach nie ma szans się poruszać, a co 3-4 samochód jeździ na łańcuchach

: 1 lis 2005, o 20:02
autor: Corstek
Tak jest, podpisuje sie pod tym, zeby podnosic auto w zimie, mimo, ze mieszkam w waie.
Lubi sie jednak wyskoczyc, gdzies w teren szczegolnie w zimie
no i ta frajda kiedy tych zakopanych na srodku drogi na letnich, omija sie jeszcze bardziej zasniezonym poboczem
Z praktycznych

histori to nawet kolo siebie zdazylo mi sie zakopac na normalnym zawiasie, bo sniegu bylo za duzo i podwozie tarlo za bardzo.
A wogole to fajnie znowu miec troche komfortu i mozliwosc po smigania po dziurach!!
: 1 lis 2005, o 20:14
autor: Staneq
AdamXXL pisze:markos, chyba nigdy jeszcze nie jeździłeś tak naprawdę po zimowych drogach polski..
dokładnie takie same odnioslem wrazenie

: 1 lis 2005, o 20:28
autor: kozzi
AdamXXL pisze:markos, chyba nigdy jeszcze nie jeździłeś tak naprawdę po zimowych drogach polski, nie mówimy tu o większych miastach, gdzie warunki są naprawdę bardzo dobre (porównując do reszty). Jak masz ochotę na odrobinę ardenaliny, to zimą zapraszam do siebie

codziennie wyzwanie czy dojadę/wrócę z roboty

samochodem zglebionym, czy nawet na letnich oponach nie ma szans się poruszać, a co 3-4 samochód jeździ na łańcuchach

Adas z kąt Ty mieszkasz?? przecie tam już koniec świata jest
Markos na Wawce świat się nie kończy

a ty tylko do tabliczki żegnamy i nawrotka

: 1 lis 2005, o 20:58
autor: AdamXXL
kozzi pisze:
Adas z kąt Ty mieszkasz?? przecie tam już koniec świata jest
Markos na Wawce świat się nie kończy

a ty tylko do tabliczki żegnamy i nawrotka

koniec świata ... nie, czy to do czech czy niemiec mam ~50km więc nie narzekam, a najszybsza droga nad nasze morze jest przez berlin

. a wracając do tematu pracuję w bolesławcu, gdzie przebiega krajowa 4, a do domu mam 20km (bolesławiec -lwówek śl.)już drogą mniej ważną, na której warunki nie tylko w zimie są delikatnie mówiąc kiepskie, i skąd mam porównanie jak diametralnie różnie może być na drogach. mój rekord w długości czasu na pokonanie tych 20km w zimie to 4godz. teraz mam lepiej, bo jak chcę, to nocuję na miejscu i nie wracam aż nie zrobią w miarę przejezdnej drogi
oczywiście podałem może skrajny przypadek, ale też tak bywa. jednak z doświądczenia autko "posadzone" bardziej niż 35-40mm i bez zimówek NIE MA SZANS 35-40 jakoś daje radę -> przetestowane

, ale bywało niewesoło
: 1 lis 2005, o 21:16
autor: kozzi
AdamXXL pisze:............ bo jak chcę, to nocuję na miejscu i nie wracam aż nie zrobią w miarę przejezdnej drogi
łłłoooo Adaś to Ty jak buszmen jakiś normalnie jesteś, mówisz rodzince przed wyjściem do pracy "wróce jak śnieg stopnieje" i jestes tak za jakieś 4 miechy
fajnym plusem mieszkania przy granicy jest tanie piwo

zwłaszcze te od południowych sąsiadów

: 1 lis 2005, o 21:20
autor: AdamXXL
kozzi pisze:
łłłoooo Adaś to Ty jak buszmen jakiś normalnie jesteś, mówisz rodzince przed wyjściem do pracy "wróce jak śnieg stopnieje" i jestes tak za jakieś 4 miechy
fajnym plusem mieszkania przy granicy jest tanie piwo

zwłaszcze te od południowych sąsiadów


no takie zdania już padały
a dobre i tanie piwo mam pod nosem w browarze

: 1 lis 2005, o 22:02
autor: pirat
AdamXXL pisze:
a dobre i tanie piwo mam pod nosem w browarze

dobre to tanie piwo, bo jest dobre i tanie?

: 1 lis 2005, o 22:42
autor: AdamXXL
pirat pisze:
... ?

to skłoniło mnie do dalszego OT

nie uważam, że dobre piwo, to te, które ma więcej reklam, jest modne, sporo kosztuje, itp. itd. to co robią u nas, naprawdę mi smakuje, a że cena za młode niepasteryzowane jest taka.... ja mam wybór i wybieram to co lepiej smakuje.
: 1 lis 2005, o 23:21
autor: pirat
AdamXXL pisze:pirat pisze:
... ?

to skłoniło mnie do dalszego OT
hehehe
nie no spoko Adas, ja tez nie oceniam niczego po cenie i nie chodzi tu o piwo czy cokolwiek.
Przypomnialo mi sie takie kabaretowe powiedzonko, ze "tanie wina sa dobre, bo sa dobre i tanie"

: 2 lis 2005, o 08:56
autor: PETERS
Zapraszam do mnie - w progi bieszczad

mile widzieni ludzie z niskimi zawiasami. 15cm śniegu na drodze to norma
!markos wpadnij - odśnieżysz przynajmniej.
: 2 lis 2005, o 09:03
autor: Staneq
pociągne OT troche dalej..

@Adam te piwo o ktorym mowisz to jest to co miales w Lublinie?
Jak tak to przyznam ze dobre bo mialem okazje sie poczestowac

: 2 lis 2005, o 23:34
autor: omega_01
Po co się podnosi zawias na zimę hmmmm??? Po to aby np. jadąc na studyja do Krakowa nie zostawić tłumników na drodze albo i czegoś innego, albo nie robić za PŁUG ŚNIEŻNY!!! Bo jak znając szczęście nasi drogowcy w połowie grudnia stwierdzą "zima nas zaskoczyła"!!!
Pozdro dla wszystkich, a szczególnie dla kozzi'ego za pomoc

: 3 lis 2005, o 09:21
autor: kozzi
prosze!!
do usług
