Strona 1 z 1
1500 kilosów Corsą A
: 19 lip 2005, o 18:32
autor: boxer
Właśnie wróciłem z wakacji na które wybrałem sie moja padaką. Tuz przed wyjazdem zmieniłem hamulce i 2 opony na funkiel nówki DAYTON 155/70R13. Ogólnie zrobiłem ok 1500km. Jedyna usterka był upalony przewód WN od świecy. Minuta roboty- załatwiłem w autokomisie uzywke.(sklepy były juz zamkniete) Bardzo sie bałem jechać Corsa biorac pod uwage cieknacą chłodnice i bable powietrza pod głowicą. 4 osoby z gratami predkosć 95-100km/h trasa 7,2llpg/100 3 osoby predkosć 100-110 km/h trasa silnik 1,2 4 biegi 6,7llpg/100
Ciesze sie ze nie było zadnych jaj po drodze.
: 19 lip 2005, o 19:01
autor: qomo
jak nie mialem clio to zdazalo sie ze robilem corsa takie przebiegi w ciagu jednego dnia
i mialem tylko jedna przygode(na powiedzmy 50 tys) - pasek rozrzadu sie poprostu skruszyl - wymina i do domu
ale i tak gratuluje

: 19 lip 2005, o 19:08
autor: pirat
qomo pisze:jak nie mialem clio to zdazalo sie ze robilem corsa takie przebiegi w ciagu jednego dnia
Taaa... po Polsce jeszcze... nie ma bata...

: 19 lip 2005, o 19:55
autor: qomo
pirat pisze:qomo pisze:jak nie mialem clio to zdazalo sie ze robilem corsa takie przebiegi w ciagu jednego dnia
Taaa... po Polsce jeszcze... nie ma bata...

no wyobraz sobie ze jest i to duzy

: 19 lip 2005, o 19:59
autor: !markos
nooo to chyba od rana do nocy nie wysiadales z samochodu

: 19 lip 2005, o 20:38
autor: qomo
!markos pisze:nooo to chyba od rana do nocy nie wysiadales z samochodu

dokladnie

: 19 lip 2005, o 20:46
autor: pirat
nie wierze! nie ma opcji, zebys w 24h zrobil 1500 km.
Znam z pewnego zrodla maratony kiedy na nogach jest sie 36 godzin, ale 1500 km po Polsce, gdzie drogi mamy jakie mamy, waskie, niebezpieczne etc. Do tego jechales na pewno cos zalatwic, co zabralo Ci czas, chyba trzeba jesc i zalatwiac czynnosci fizjologiczne?
Poza tym mysle, ze nie masz (z czalym szacunkiem) takiego doswiadczenia za fajera, zeby po 24 h zakolkiem siedziec.
Jednym slowem to sciema! Na pewno nie 1500, no chyba, ze Ci tak licznik przeklamuje

: 19 lip 2005, o 21:00
autor: Kotlin
Moze na podnosniku tyle nastuka
Moj rekord to cos kolo 900 km w dzien ale wtedy to juz bylem mega padniety.
: 19 lip 2005, o 21:15
autor: Staneq
@Pirat ja mam na koncie rekord 2800km w jakieś 36-40h (nie pamietam już dokładnie)
gliwice->belgia->gliwice
ale nigdy wiecej nie dam sie wpakować w taki maraton bo to był niezły hardcor
dodam, że przez niemcy auto szło ile fabryka dała, holandia i belgia raczej wg przepisow bo tam mnostwo fotoradarów
: 19 lip 2005, o 21:45
autor: arts
pirat chcesz sie zalozyc ze sie da
Co mi przychodzi do glowy hmmm zdazylo sie tak wawa- katowice, katowice - wawa, wawa- zgorzelec, zgorzelec - wawa, w niecale 24h spokojnie

oczywiscie nie corsa ...

: 19 lip 2005, o 21:46
autor: YAQB
1.500 da rade zrobic. Ja kiedys zrobilem ok 1.300 po Polsce i odbylo sie to na przestrzeni 21h. Takze jest to jak najbardziej mozliwe, a ze bardzo meczace i nie godne polecenia to juz inna sprawa.
A Corsa jednorazowo przejechalem ok. 500 km.
: 19 lip 2005, o 22:00
autor: qomo
pirat pisze:nie wierze! nie ma opcji, zebys w 24h zrobil 1500 km.
Znam z pewnego zrodla maratony kiedy na nogach jest sie 36 godzin, ale 1500 km po Polsce, gdzie drogi mamy jakie mamy, waskie, niebezpieczne etc. Do tego jechales na pewno cos zalatwic, co zabralo Ci czas, chyba trzeba jesc i zalatwiac czynnosci fizjologiczne?
Poza tym mysle, ze nie masz (z czalym szacunkiem) takiego doswiadczenia za fajera, zeby po 24 h zakolkiem siedziec.
Jednym slowem to sciema! Na pewno nie 1500, no chyba, ze Ci tak licznik przeklamuje

Ty pirat ale kolek z Ciebie
wiesz....ja nie mam doswiadczenia? 70 tys km sprinterem(amadeo sie klania kolego

) plus iles tam ducato plus na tym silniku corsa ponad 40(tak powanie) i ze juz nie wpomne o tym ze dziennie robie po 400km
oj Panie pirat - za bardzo napatrzyles sie zachodni styl i tryb jazdy
i wpomne tyllko tyle ze clio kuplem z zerowym przebiegiem rowno miesiac temu a teraz ma 5 tys...

: 19 lip 2005, o 23:35
autor: pirat
Sam jestes kolek!
Nie mowie, ze nie masz doswiadczenia wcale, bo wiem, ze latales busem itd.
Ale moim zdaniem zbyt malo jak na takie maratony po PL. Nie no spoko, urazilem - sorry. Takie tam tylko moje zdanie...
Wariaty z Was i tyle...

zwracam honor gupki

: 20 lip 2005, o 06:31
autor: qomo
pirat pisze:Sam jestes kolek!
Nie mowie, ze nie masz doswiadczenia wcale, bo wiem, ze latales busem itd.
Ale moim zdaniem zbyt malo jak na takie maratony po PL. Nie no spoko, urazilem - sorry. Takie tam tylko moje zdanie...
Wariaty z Was i tyle...

zwracam honor gupki

ATy myslales ze co? ze jezdze sobie tylko z odmu do sklepu?
wiesz ja jak na swoje 3 lata kiedy mam prawko to naprawde mi wystarczy tych kilometrow - czesto gesto ne chce mi sie siadac a kierownica
: 20 lip 2005, o 07:27
autor: arts
to wlaczaj autopilota

: 20 lip 2005, o 09:13
autor: boxer
Przed wyjazdem kupiłem 2 opony DAYTON 155/70 R 13 i powiem wam ze za niska cene 125pln jest to fajna gumka. Nie ma co porównywać do tego polskiego shitu PASSIO które sie nie zatrzymuja na mokrym. Nie miałem z nimi żadnego problemu oczywiście trudno jechać 100 na godzine zablokować koła i nie poslizgać sie ale przy normalnej jeździe do tej pory nie miałem przykrych niespodzianek. ( BTW jeszcze bardziej śliskie od PASSIO były gumy montowane w Felicji SAVA czy cos takiego- to juz były jaja)