!markos pisze:pohandlowali sobie chlopaki, ale odpowiedz na pytanie z tematu jakos nie padla..
Wlasnie tak, tez mialem o tym wpomniec
Mowicie, ze dobre na polskie "drogi", znaczy sie ze nie dobijaja i dobrze daja sobie rade z dziurami?
no wiec ja mysle, ze takie sprezynki z tigry spokojnie mozna wsadzic do corsy, jako, ze waga tych samochodw jest prawie co do kilograma identyczna, a czesc firm oferuje zawieszenia bez rozroznienia na corse i tigre.. takze wez i stestuj, ale wszystko powinno banglac
No wlasnie. Gadalem jeszcze raz u biernackiego i jedyne czego on sie obawial to zeby nie zrobila sie motorowka

Dostalem nawet katalogi H&R po polsku

(btw. bardzo ciekawy, ale o tym pozniej)
Teraz w nim patrze, a jedynie do tych springow z tigry, zalecane sa amory sportowe, co mnie jeszcze bardziej do nich zachecilo.
Fajnie, ze waga jest prawie identyczna, ale jeszcze pytanie jak z rozkladem, czy w tigrze nie jest przypadkiem lzejszy tyl?
ps.
cooo, enzo sie jednak ubilo?
Wydaje mi sie, ze to enzo nie jest takie tragiczne, teraz troche pojezdzilem i dobija tylko na duzych dziurach, a ogolnie jest bardzo fajnie, ale wydaje mi sie, ze moze byc znacznie lepiej. Nie wiem nie mam porownania.
Biernacki mowi, ze enzo to holandia tak jak np. ventura itp. Poza tym, wystarczy zamowic z 10 kompletow springow z takiej fabryki do jednego modelu auta, a oni na sprezynach napisza, co sie zywnie podoba. To by tlumaczylo skad tyle roznych firm
Katalog jest ciekawy, bo znalazlem taka srubke dzieki, ktorej mozna regulowac w zakresie +/- 3 stopnie pochylenie kola (negatyw/pozytyw) IHMO to bardzo duzo. Srubka mimosrodowa "Trzy C" jest to gorna sruba dolnego mocowania amora do zwrtonicy (czy jak to sie zwie)
Tak czy siak, chyba sie na nie zdecydowalem.
Pozdro