Strona 1 z 2

Sprężyny H&R od Tigry do Corsy B?

: 13 maja 2005, o 11:26
autor: Corstek
Co myslicie o zamontowaniu do corsy sprezyn H&R od tigry (29987-1 Opel TIGRA (S 93) Coupe Sport
color black, lowering [mm] 35, year: from: 07.1994)

U biernackiego powiedzieli, ze pokusiliby sie o takie rozwiazanie, tyle ze samochod moze nie usiasc tak nisko jak powinien (co dla mnie bylo by zaleta)
Wszystko w polaczeniu z bilsteinami zoltymi, ktore w razie czego w zerkopolu beda wyregulowane.
Co o tym sadzicie? Bo moge je miec za 200zl.

: 13 maja 2005, o 11:52
autor: kozzi
H&R polecam :)2 jak na polskie "drogi" bardzo fajne springi :oko:

: 13 maja 2005, o 14:27
autor: pirat
kozzi pisze:H&R polecam :)2 jak na polskie "drogi" bardzo fajne springi :oko:
Dobrze gada! polejcie temu Panu, mnie rowniez to wypijemy za udana transakcje :oko:

: 13 maja 2005, o 16:57
autor: kozzi
pirat pisze:
kozzi pisze:H&R polecam :)2 jak na polskie "drogi" bardzo fajne springi :oko:
Dobrze gada! polejcie temu Panu, mnie rowniez to wypijemy za udana transakcje :oko:
yeah!! :grin: Obrazek

: 13 maja 2005, o 18:09
autor: !markos
pohandlowali sobie chlopaki, ale odpowiedz na pytanie z tematu jakos nie padla.. :zakrecony:

no wiec ja mysle, ze takie sprezynki z tigry spokojnie mozna wsadzic do corsy, jako, ze waga tych samochodw jest prawie co do kilograma identyczna, a czesc firm oferuje zawieszenia bez rozroznienia na corse i tigre.. takze wez i stestuj, ale wszystko powinno banglac :oko:

ps.
cooo, enzo sie jednak ubilo? :lol: :-P

: 13 maja 2005, o 21:50
autor: Corstek
!markos pisze:pohandlowali sobie chlopaki, ale odpowiedz na pytanie z tematu jakos nie padla.. :zakrecony:
Wlasnie tak, tez mialem o tym wpomniec 8-)
Mowicie, ze dobre na polskie "drogi", znaczy sie ze nie dobijaja i dobrze daja sobie rade z dziurami?
no wiec ja mysle, ze takie sprezynki z tigry spokojnie mozna wsadzic do corsy, jako, ze waga tych samochodw jest prawie co do kilograma identyczna, a czesc firm oferuje zawieszenia bez rozroznienia na corse i tigre.. takze wez i stestuj, ale wszystko powinno banglac :oko:
No wlasnie. Gadalem jeszcze raz u biernackiego i jedyne czego on sie obawial to zeby nie zrobila sie motorowka :bardzozly: Dostalem nawet katalogi H&R po polsku 8) (btw. bardzo ciekawy, ale o tym pozniej)
Teraz w nim patrze, a jedynie do tych springow z tigry, zalecane sa amory sportowe, co mnie jeszcze bardziej do nich zachecilo.

Fajnie, ze waga jest prawie identyczna, ale jeszcze pytanie jak z rozkladem, czy w tigrze nie jest przypadkiem lzejszy tyl?
ps.
cooo, enzo sie jednak ubilo? :lol: :-P


Wydaje mi sie, ze to enzo nie jest takie tragiczne, teraz troche pojezdzilem i dobija tylko na duzych dziurach, a ogolnie jest bardzo fajnie, ale wydaje mi sie, ze moze byc znacznie lepiej. Nie wiem nie mam porownania.
Biernacki mowi, ze enzo to holandia tak jak np. ventura itp. Poza tym, wystarczy zamowic z 10 kompletow springow z takiej fabryki do jednego modelu auta, a oni na sprezynach napisza, co sie zywnie podoba. To by tlumaczylo skad tyle roznych firm :-x

Katalog jest ciekawy, bo znalazlem taka srubke dzieki, ktorej mozna regulowac w zakresie +/- 3 stopnie pochylenie kola (negatyw/pozytyw) IHMO to bardzo duzo. Srubka mimosrodowa "Trzy C" jest to gorna sruba dolnego mocowania amora do zwrtonicy (czy jak to sie zwie)

Tak czy siak, chyba sie na nie zdecydowalem.
Pozdro

: 14 maja 2005, o 01:37
autor: !markos
ta srubka to jest fajna, ale do pierwszego walniecia w dziure kiedy wszystko sie rozjezdza i musisz na nowo robic geometrie.. negatyw i tak sie robi sam przy obnizeniu :grin:

rozklad masy corsa/tigra jest tez bardzo zblizony, tak samo zarzuca dupa przy lfb :lol:

: 14 maja 2005, o 10:00
autor: Corstek
!markos pisze:ta srubka to jest fajna, ale do pierwszego walniecia w dziure kiedy wszystko sie rozjezdza i musisz na nowo robic geometrie.. negatyw i tak sie robi sam przy obnizeniu :grin:

rozklad masy corsa/tigra jest tez bardzo zblizony, tak samo zarzuca dupa przy lfb :lol:
Oj zarzuca, zarzuca i to nie tylko przy uzyciu lewej nogi. Szczegolnie jak z tylu ma sie stabilzator z gsi 18mm, a z przodu jeszcze nie i tez jest 18mm :lol: (nawet w h&r pisza, ze mozna stosowac tylko stabilizator z przodu 26mm, ale wtedy samochod, moze byc znacznie podsterowny, wiec w takiej sytuacji musi byc mocno nadsterowny i dodam ,ze jest, nawet za bardzo)

Z taba srubka to w sumie moglem sie domyslec, ze jest przeznaczona na inne drogi typu np. niemieckiego

: 14 maja 2005, o 11:33
autor: !markos
Corstek pisze:Szczegolnie jak z tylu ma sie stabilzator z gsi 18mm, a z przodu jeszcze nie i tez jest 18mm :lol: (nawet w h&r pisza, ze mozna stosowac tylko stabilizator z przodu 26mm, ale wtedy samochod, moze byc znacznie podsterowny, wiec w takiej sytuacji musi byc mocno nadsterowny i dodam ,ze jest, nawet za bardzo)
ze stabilizatorami to jest tak, ze dzialaja one na przeciwna os.. zalozysz na przod - lepiej jedzie tyl, zalozysz na tyl - lepiej trzyma sie przod. czesciowo (a czesciowo dlatego, ze zestaw byl akurat rozkompletowany) dlatego mam tylko przedni stabilizator eibacha i jestem ogolnie bardzo zadowolony z tego jak sie moja corsa prowadzi :oko:
gdybym mogl kupic caly zestaw - zalozylbym obydwa, ale potem pewnie i tak tyl bym zdjal :grin:

ps.
czy w tych katalogach, ktore dostales jest cos takiego jak stabilizatory h&r do corsy b? tak pytam z ciekawosci, bo kozzi ostatnio dzwonil do prince'a i powiedzieli, ze nie mozna juz tego kupic od eibach'a :zakrecony:

: 14 maja 2005, o 13:35
autor: Corstek
!markos pisze: ps.
czy w tych katalogach, ktore dostales jest cos takiego jak stabilizatory h&r do corsy b? tak pytam z ciekawosci, bo kozzi ostatnio dzwonil do prince'a i powiedzieli, ze nie mozna juz tego kupic od eibach'a :zakrecony:
A sa.
Nr kat. 33841-1 Corsa B, Tigra A od 03.93->
srednica przod/tyl - 26/22
bez regulacji
zastrzegaja sobie, ze moze nie byc elementow mocojacych i trzeba uzyc oryginalnych w idealnym stanie, albo nowych :lol:
oraz, ze przedni stabilizator, moze byc uzyty bez tylnego, ale "w tym przypadku pojazd moze miec tendencje do podsterownosci"

W dodatku sa tez do corsy A (33841-2) i corsy C (33315-1) i C GSi/nowa tigra (33315-2 tylko przedni)

U biernackiego komplet przod i tyl do B
bagatela 1500zl

PS: Zachwile biore te sprezyny od tigry, wiec za kilka dni napisze jak sie jezdzi na porzadnych springach, a nie zaprzatam sobie glowe jakimis tam stabilizatorami niekomu nie potrzebnymi... eh :oko:

: 14 maja 2005, o 13:41
autor: !markos
Corstek pisze:a nie zaprzatam sobie glowe jakimis tam stabilizatorami niekomu nie potrzebnymi... eh :oko:
gupi! :-P stabilizatory to dopiero jest zajebista sprawa! :grin:

: 14 maja 2005, o 17:55
autor: kozzi
!markos pisze:ps.
czy w tych katalogach, ktore dostales jest cos takiego jak stabilizatory h&r do corsy b? tak pytam z ciekawosci, bo kozzi ostatnio dzwonil do prince'a i powiedzieli, ze nie mozna juz tego kupic od eibach'a :zakrecony:
eibach już nie robi stabilazatorów do corsy b i powie Ci to Prince, Tomson i jeszcze kilka innych firm :( dostępny jest tylko z h&r i niestety tylko w kompletach (przód + tył) :-? jak napisał Corstek :)2 hmmm..... 1.5k trzeba by przemysleć temat :zakrecony:

: 14 maja 2005, o 18:52
autor: Corstek
@pirat, @kozzi sprawdzaliscie moze na oko jak sie uginaja te tylnie sprezyny. Bo u mnie to mieciutkie sa, nawet mam wrazenie, ze seryjne tylne sa twardsze. Moge je niezle ugiac.

Przeciez chyba nie mozliwe, zeby tigra byla o tyle lzejsza z tylu??

W kazdym badz razie dokonalem zakupu i jestem zadowolony, w dodatku za 50zl dostalem jeszcze 4 amory jakies s6 jakis numer. Wziolem je, bo przy sprzedazy autka beda w sam raz :)23
Sprezyny za 200.

W sumie sa w idealnym stanie, jak na zdjeciach:
Obrazek
Obrazek

Dla porownania, sprezyny dedykowane do corsy (zdjecie zaczerpniete z ogloszenia kozziego :lol: )
Obrazek

Z tymi sprezynami to o tyle dziwna sprawa, ze amory bilsteina do corsy i tigry sa identyczne, a sprezyny juz nie. Na zdjeciach widac, ze roznia sie tylko tylne sprezyny, dziwne.

: 14 maja 2005, o 18:57
autor: !markos
Obrazek

ja rozumiem, ze to porownanie serii, albo czegos innego do h&r, tak..? :zakrecony:

: 14 maja 2005, o 19:09
autor: Hiv
!markos pisze:Obrazek

ja rozumiem, ze to porownanie serii, albo czegos innego do h&r, tak..? :zakrecony:
Tak chyba sie tego porównać nie da...
Ja jak zmieniałem przód to stare i nowe springi były jednakowej długości po wyjeciu! PowerTeki był za to wykonane z cieńszego materiału. Nie myślałem, ze tak bardzo opadnie na glebe...
Z tyłu za to było widać wyraźną różnice ;)

: 14 maja 2005, o 19:18
autor: !markos
ja pytalem tylko o zawartosc zdjecia.. :grin:

a ze sprezyny potrafia byc bardzo rozne to wiem, bo moje spaxy byly znacznie dluzsze niz seria (ledwo weszly w rozciagniety amortyzator), a calkiem solidnie opuscily samochod :oko:

: 14 maja 2005, o 19:33
autor: kamiloooo
a ja zawsze myslalem ze te co obnizaja auto musza byc nizsze... :zakrecony:
i tak mialem kilka sprezyn i tak bylo... :grin: :-D

: 15 maja 2005, o 01:32
autor: pirat
Corstek pisze:@pirat, @kozzi sprawdzaliscie moze na oko jak sie uginaja te tylnie sprezyny. Bo u mnie to mieciutkie sa, nawet mam wrazenie, ze seryjne tylne sa twardsze.
Sprawdzalem na bank, ale bylem taki podjarany paczka od Kozziego, ze teraz to nawet nie pamietam :oko:

: 15 maja 2005, o 12:25
autor: Corstek
!markos pisze:Obrazek

ja rozumiem, ze to porownanie serii, albo czegos innego do h&r, tak..? :zakrecony:
Dokladnie tak to jest porownanie serii z h&r.

Tak sobie mysle, ze gdyby okazalo, sie ze te sprezyny z tylu sa za miekie (jak cos to raczej bedzie to niewielka roznica) to utwardzenie tylnych amorow powinno chyba rozwiaz problem w razie czego?

: 15 maja 2005, o 16:50
autor: kozzi
z tego co pamiętam to te moje springi które miałem były na tyle twarde że nie można było ich ugiąć (ale dokładnie nie pamiętam) :oko:
i teraz jeśli chodzi o te twoje to są najmiększe sprężynki jakie produkuje h&r (kolor czarny) moje/Piracika są ze średniej półki (kolor zielony, w sam raz na nasze drogi :oko: ) jeszcze z tego co pamiętam to h&r robi w kolorze czerwonym (najtwardsze), ale ciężko je kupić u nas :-?

: 15 maja 2005, o 19:28
autor: Corstek
kozzi pisze:z tego co pamiętam to te moje springi które miałem były na tyle twarde że nie można było ich ugiąć (ale dokładnie nie pamiętam) :oko:
i teraz jeśli chodzi o te twoje to są najmiększe sprężynki jakie produkuje h&r (kolor czarny) moje/Piracika są ze średniej półki (kolor zielony, w sam raz na nasze drogi :oko: ) jeszcze z tego co pamiętam to h&r robi w kolorze czerwonym (najtwardsze), ale ciężko je kupić u nas :-?
Powiem ci, ze chyba tak juz nie jest, bo
jest jeszcze kolor niebieski, pomaranczowy, bialy, zolty, fioletowy, srebrny, nawet royalblue-mettalic :). Zielonych jest jakos bardzo malo wogole.
poza tym: do tigry sa dwa rodzaje sprezyn te moje czarne maja dopisek "sport", obnizaja 35mm i zalecane sa do nich amory sportowe,
te drugie maja dopisek "comfort", obnizaja 30mm i sa koloru czerwonego :0
Mysle, ze te kolory nic raczej nie mowia o twardosci.

: 15 maja 2005, o 20:05
autor: kozzi
Corstek pisze:Mysle, ze te kolory nic raczej nie mowia o twardosci.
a ja myśle że mówią, swego czasu nawet na forum.streetracing o tym było :oko:

: 15 maja 2005, o 21:01
autor: AdamXXL
każdy producent inaczej koloruje sprężynki oznzczając je, więc uogólniać nie można! miałem w ręku mase sprężyn i np te same np. eibach/steinmetz (czarne) i irmscher (białe) to faktycznie te same sprężyny. np. FK piękna czerwień i komfortowe progresywne, weitec ile nie obniża i twardość wiecznie zielony itp itd

: 15 maja 2005, o 22:11
autor: Corstek
kozzi pisze:
Corstek pisze:Mysle, ze te kolory nic raczej nie mowia o twardosci.
a ja myśle że mówią, swego czasu nawet na forum.streetracing o tym było :oko:
Zerknij sobie na KATALOG H&R i na rozne marki i dostepne do nich sprezyny. Praktycznie wszystkie sa czarne, czerwone i niebieskie. W sumie mozna sie nawet dopatrzyc, ze najlepsze modele (typu focus RS, M5, alfa romeo GTA, lancer evo VIII, volvo S60 R, audi S4, S6, nawet RS4 i RS6) nie uwieze, ze do tych furek dawaliby najmieksze sprezyny. Poza tym nie ma wyboru do danego modelu, koloru sprezyn, wiec kazdy bylby skazany na widzimisie producenta jakiej twardosci sprezyny kupujemy.
Pozatym maja chyba z 8 czy 9 kolorow, wiec az taka skala twardosci. No na koniec dodam, ze te kolory strasznie sa pomieszane w roznych modelach nawet jednej marki.

Tak mi sie przynajmniej wydaje przygldajac sie katalogowi i oczywiscie moge sie mylic.

Dokopalem sie wlasnie do jakiegos watku na streetracing i jest cos takiego: "(...) HR ma 3 typy tych samych sprezyn o tej samej ilosci zwojow, tylko o roznej twardosci w ofercie? skoro nie roznia sie sprezyny twardoscia tylko wszystko zalezy od amorkow to po co robia i reklamuja 3 rodzaje tych samych sprezyn o roznych kolorach i ROZNEJ TWARDOSCI?"
Tyle ze to bylo w 2003r, a teraz nigdzie na stronie nie widac, zeby reklamowali 3 rodzaje twardosci w 3 kolorach, poza tym maja z 9 kolorow teraz.

: 15 maja 2005, o 22:21
autor: kozzi
szczerze Ci powiem że sam się już zakręciłem jak jest z tymi kolorami :-? wydaje mi się że w zalezności z jakiego twardego materiału są wykonane takim kolorem je malują, a może malują na taki jakiej farby maja na zbyciu :zakrecony: :lol:

: 15 maja 2005, o 22:34
autor: Corstek
Wiesz co jest jeszcze ciekawe, ze oni pisali, ze niebieskie sa srednie i zaznaczali, ze to do malego obnizenia do 30mm. Zielone miekie, podobnie jak czarne.
Pozniej, ze czerwone, to sa twarde i do obnizenia kolo 50mm.
Zolte z kolei tez twarde jak czerwone, ale jeszcze krotsze.
A to to jest juz kompletna bzdura bo sa czarne z obnizeniem 60mm i czerwone i zolte obnizajace o 30mm.
No i jeszcze wypowiedz jedrusia na streeracingu:
A co ma piernik do wiatraka? Kolor spr|yn H&R nie ma znaczenia. W przypadku A3 pewnie moga byc dwa rozne zestawy i dlatego rozne kolory. Generalnie Eibacha maluje Pro Kit na jeden kolor, a H&R kazda marke na inny.

EDIT:
I takie zdjatke jeszcze:
Obrazek
No i zeby nie bylo, ze czarnych tam nie ma :-D
Obrazek

Wogole to mysle, ze ten pod temat to juz stanowczo EOT, bo i tak nic nie ustalimy pewnie.

: 21 maja 2005, o 23:49
autor: Corstek
No, w koncu zalozylem te h&r od tigry i jest tak jak podejrzewalem, tyl troszke usiadl chyba bardziej niz przod. Ale ogolnie jest stanowczo lepiej, niz na enzo. Lepiej sie prowadzi to po pierwsze, po drugie jest jeszcze twardziej.
A co najwazniejsze mniej dobija na duzych nierownosciach, deska rozdzielcza
juz tak bardzo nie jest w szoku :lol:.
Choc i tak do zerkopolu kiedys zawitam na idealne dopasowanie...

Tak wogole to sami ocencie: GALERIA

Z tylu opona chowa sie w zakole na wysokosc bieznika gdzies tak.
Mi sie w sumie podoba.
Jesli chodzi o jazde to jest fajowo! Tyl tak czy siak jest twardy, przy garbach nic sie nie ugina i wogole jest sztywno. Na niektorych zdjeciach mozna zobaczyc z tylu sprezyny. Widac wyraznie, ze 4 zwoje leza na sobie i po to byly w gumowych oslonkach. Wiec, gdyby trzeba bylo podniesc, to mysle, ze spokojnie moglbym zastosowac, ta gumke miedzy sprezyny, bo przeciez tam nic nie pracuje i tak. Dopiero na chopkach jak tyl sie podnosi, to zwoje sie rozchodza. Praktycznie to ta sprezyna pracuje tylko na 1,5-2 zwojach. To tak btw.

Wogole, to jak utwardze np. tylne amory to pojdzie troche do gory??


Kurde, a pamietam jeszcze jak niedawno smigalem sobie 307 i myslalem jak tam sztywno i nie buja jak sie jedzie slalomem. Teraz zdecydowanie musialem zmienic zdanie co do bujania.

: 21 maja 2005, o 23:57
autor: Hiv
Co do springów to normalka ;) Chyba nie trzeba tam nic podkładać...


Chyba ci troszkę bębny zardzewniały :0

Tył ok ale te oponki to takie bombelkowe siakieś :-?

: 22 maja 2005, o 13:28
autor: endo
I kto do Ciebie strzela?? :lol: :oko:

: 22 maja 2005, o 20:37
autor: Corstek
endo pisze:I kto do Ciebie strzela?? :lol: :oko:
Sie jezdzi po miescie... :oko:

Co do bebnow, to co? one nie powinny tak rdzewiec jak maja z rok i sa niezabezpieczone?