Strona 1 z 3

OT [*]

: 30 lis 2004, o 15:08
autor: satan

: 30 lis 2004, o 15:26
autor: kozzi
mogę powiedzieć tylko zero wyobraźni i pomysleć że takich jest wielu na drodze :bardzozly:

: 30 lis 2004, o 15:31
autor: Aro
mogłeś to dodać do tego poprzedniego tematu o ściganiu...

a tak wogóle to niedługo jak się pociąg wykolei to będą zwalać na wyścigi uliczne :bardzozly:

: 30 lis 2004, o 15:41
autor: Staneq
przykre...najgorsze ze jakiś małolat naogląda sie filmów i mysli ze juz wszystko potrafi.

: 30 lis 2004, o 15:44
autor: kozzi
Aro83 pisze:mogłeś to dodać do tego poprzedniego tematu o ściganiu...

a tak wogóle to niedługo jak się pociąg wykolei to będą zwalać na wyścigi uliczne :bardzozly:
he he albo samolot spadnie i co.......przeciez musi się znaleść winny :placz:

: 30 lis 2004, o 15:49
autor: GUMIS2000
dlaczego w gazetach zawsze sa opisywane
taki przypadki gdzie ktos nie wie jak sie jedzi ????
180 km/g moze po jakim bardzo dobrym tunigu ta toyota na tym odcinku by miała te 180km/g ale seryjna z 4 chłopa na pokładzie to nie realne

: 30 lis 2004, o 15:49
autor: BRAWIMEX
Gdyby ten chłopak miał zapięte pasy, byłoby po nim. Jeśli by się nie uratował, to pewnie nikt by nie wiedział, że doszło do takiej tragedii - mówią policjanci.


Nie masz zapietych ratują zycie, masz zapiete ratuja zycie nie masz zapietych masz mandacik :oko:
Kozzi moze wypowiesz sie jak osobiscie widzi to "Świety Mikolaj"

: 30 lis 2004, o 15:59
autor: kozzi
BRAWIMEX pisze:Nie masz zapietych ratują zycie, masz zapiete ratuja zycie nie masz zapietych masz mandacik :oko:
Kozzi moze wypowiesz sie jak osobiscie widzi to "Świety Mikolaj"
yyyeeee nie wiem zabardzo do czego kolega zmierza :)9 , przeciez przepisy jasno to określają :P , a to że jeżdząc w pasach też można zginąć to tego nie da sie przewidzieć (no chyba że jesteś Nostradamusem :zakrecony: )

: 30 lis 2004, o 16:19
autor: BRAWIMEX
kozzi pisze:
BRAWIMEX pisze:Nie masz zapietych ratują zycie, masz zapiete ratuja zycie nie masz zapietych masz mandacik :oko:
Kozzi moze wypowiesz sie jak osobiscie widzi to "Świety Mikolaj"
yyyeeee nie wiem zabardzo do czego kolega zmierza :)9 , przeciez przepisy jasno to określają :P , a to że jeżdząc w pasach też można zginąć to tego nie da sie przewidzieć (no chyba że jesteś Nostradamusem :zakrecony: )
Chce sie dowiedziec jak do tego podchodzi funkcjonariusz jesli zatrzyma czlowieka bez zapietych pasow ktory kiedys mial wypadek dachował auto sie zapaliło pasy malo co nie udusiły itp.
Taki czlowiek ma respekt do zapinania pasow spowodowany takim zdarzeniem a jako tako zaswiadczenia iz moze jezdzic bez zapietych pasow nie ma.
Oczywiscie sa na swiecie rozni ludzie ale czy osobiscie Ciebie Kozzi taka historia sklonila do tego, by nie ukarac mandatem takiego czlowieka? (Nie chce wymyslac zadnych historyjek przy kontroli, bo ja juz jednego wielkiego dzwona miałem i pasy zapinam)
Chodzi o osobiste odczucia, ze przepis przepisem ale osobiscie uwazam, ze ...

: 30 lis 2004, o 17:00
autor: kyniek
pisalem, pisalem az w koncu zostawie to no koment

: 30 lis 2004, o 17:17
autor: PETERS
"Kiedy auto dojeżdża do skrzyżowania z ul. Sytą, kierowca ostro naciska na hamulec. Nie udaje mu się skręcić w lewo, toyota jedzie prosto."

Brak wyobraźni,normalnie zablokował koła i polecieli.Niecierpie takich gości,którzy niemaja respektu przed zimą-na zimówkach też można wpaśc w poślizg!!!!!!

: 30 lis 2004, o 17:33
autor: kozzi
BRAWIMEX pisze:
kozzi pisze:
BRAWIMEX pisze:Nie masz zapietych ratują zycie, masz zapiete ratuja zycie nie masz zapietych masz mandacik :oko:
Kozzi moze wypowiesz sie jak osobiscie widzi to "Świety Mikolaj"
yyyeeee nie wiem zabardzo do czego kolega zmierza :)9 , przeciez przepisy jasno to określają :P , a to że jeżdząc w pasach też można zginąć to tego nie da sie przewidzieć (no chyba że jesteś Nostradamusem :zakrecony: )
Chce sie dowiedziec jak do tego podchodzi funkcjonariusz jesli zatrzyma czlowieka bez zapietych pasow ktory kiedys mial wypadek dachował auto sie zapaliło pasy malo co nie udusiły itp.
Taki czlowiek ma respekt do zapinania pasow spowodowany takim zdarzeniem a jako tako zaswiadczenia iz moze jezdzic bez zapietych pasow nie ma.
Oczywiscie sa na swiecie rozni ludzie ale czy osobiscie Ciebie Kozzi taka historia sklonila do tego, by nie ukarac mandatem takiego czlowieka? (Nie chce wymyslac zadnych historyjek przy kontroli, bo ja juz jednego wielkiego dzwona miałem i pasy zapinam)
Chodzi o osobiste odczucia, ze przepis przepisem ale osobiscie uwazam, ze ...
wiesz to jest sprawa indywidualna, każdy podchodzi to tego innaczej. wiesz są różni ludzie i róznie się zachowują myslisz że każdego kierowce bez zapietych pasów kara się mandatem karnym. a ma na to wpływ wiele różnych czynników
A osobiście uważam że....... to zależy jaki mam dzień, czy gość mnie wkurzył czy nie, czy szef mnie goni za wyniki, itp. :oko:
Czy o to koledze chodziło?

: 30 lis 2004, o 19:20
autor: satan
@ Gumiś

zgadzam sie z tobą. To jak zwykle naciągają prędkośc. Może jechał ze 140 ale żeby zwiększyć oglądalnoś i sparzedasz to "zaokrąglili" prędkość do jedynych 180. Czy to nie brzmi lepiej.

Przeciesz jak by ktoś napisał że jachał 80 to powiedzieli by że to nie możliwe i robili by wszystko żeby wcisnąć osobom trzecim że jechali szybciej :-x

: 30 lis 2004, o 19:21
autor: pirat
Tragedia dla rodzicow, dla wszystkich lekcja pokory... Tylko ciekawe jak dlugo sciganci z siekierek zapamietaja na dlugo ten fakt?
Straszna glupota ze strony kierowcy, ze wiozac 3 osoby narazal ich na niebezpieczenstwo. Ciekawe co by powiedzial, gdyby tylko on przezyl a reszta defacto przez niego zginela?
Glupota, brawura... tylko jak temu zapobiedz?

A jesli chodzi o pasy, to faktycznie moze i ich brak uratowal mu zycie. Ale jesli zatrzyma Cie policja, to chyba nie beda zakladali, ze "no nie ma pan pasow zapietych, ale jakby pan zapierdalal 180 km/h, to by panu to uratowalo zycie". Ale to tak na marginesie, bo przy Kozzi'm to tak dziwnie medrkowac na tematy prawno-policyjne :oko:
A i jeszcze jedno - Brawi zauwaz, ze wypadl pasazer. Mysle ze wszyscy 4 nie byli zwiazani. Kierowce zawsze jeszcze fajera przytrzyma. A jesli nawet mialbys wypasc zza kierownicy, to najpierw byc dostal poducha w twarz....

: 30 lis 2004, o 19:33
autor: AdamXXL
że wypadając przez okno przeżył -> farciaż! równie dobrze mógł złamać sobie kark przelatując przez samochód, nadziać się gdzieś, rozwalić głowę przelatując przez szybę,... itd itp. niech idzie grać w totka :lol:
można zginąć i przy 40km/h (znam taki przypadek), albo pechowo upadając .. co ma być to będzie. przy 140 czy 180 czy ma się pasy czy nie, nie sprawia żadnej różnicy gdy hamuje się na czymś

: 30 lis 2004, o 20:08
autor: ThomasTsT
Po prostu tragedia... chłopaki w moim wieku... widziałem ten artykuł w telewizji... rok temu w podobnych okolicznosciach zgineła 6 moich znajomych... chlopak walnoł w drzewo maluchem przy 100km/h.. zabił siebie 2 kolegow i 3 kolezanki.. skutki bezmyslnej jazdy odczuwam rowniez bezposrednio na sobie... przezyłem w swym zyciu mnustwo wypadkow... ale jakies poł roku temu podczas gdy byłem pilotem na KJSie zaliczyłem czolowke maluchami... niby nic mi nie było.. ale po powrocie do domu gdy adrenalina i emocje opadły zaczeło mnei wszystko bolec... tydzien spedziłem w szpitalu... od tamtej pory nieustannie chodze od lekaza do lekarza... :-( mam nieustanne zawroty i rozne zrenice w przyszłym tygodniu ide na tomografie... i moze w koncu sie okarze co mi jest.. w kazdym razie ten wypadek powinien byc ostrzezeniem dla nas wszystkich..!! przypomnijcie sobie co zdazyło sie tym chłopakom gdy nastepnym razem bedziecie wciskac pedał gazu.. :(

: 30 lis 2004, o 20:09
autor: kozzi
pirat pisze:A jesli chodzi o pasy, to faktycznie moze i ich brak uratowal mu zycie. Ale jesli zatrzyma Cie policja, to chyba nie beda zakladali, ze "no nie ma pan pasow zapietych, ale jakby pan zapierdalal 180 km/h, to by panu to uratowalo zycie". Ale to tak na marginesie, bo przy Kozzi'm to tak dziwnie medrkowac na tematy prawno-policyjne :oko:
dlaczego dziwnie 8) ja lubie takie extremalne tematy, a to że pracuje tam gdzie pracuje......no cóż chyba większość musi gdzieś pracować
pirat pisze:A i jeszcze jedno - Brawi zauwaz, ze wypadl pasazer. Mysle ze wszyscy 4 nie byli zwiazani. Kierowce zawsze jeszcze fajera przytrzyma. A jesli nawet mialbys wypasc zza kierownicy, to najpierw byc dostal poducha w twarz....
jeśli jezdzisz samochodem z poduchom bez zapiętych pasów to BÓG z Tobą, bo nie wróze Ci "dobrego końca" przy jakiej kolwiek, nawet najmniejszej kolizji nie mówiąc juz o wypadku
AdamXXL pisze:że wypadając przez okno przeżył -> farciaż! równie dobrze mógł złamać sobie kark przelatując przez samochód, nadziać się gdzieś, rozwalić głowę przelatując przez szybę,... itd itp. niech idzie grać w totka :lol:
można zginąć i przy 40km/h (znam taki przypadek), albo pechowo upadając .. co ma być to będzie. przy 140 czy 180 czy ma się pasy czy nie, nie sprawia żadnej różnicy gdy hamuje się na czymś
Adaś ja znam taki przypadek że gość miał 0km/h na liczniku i miał cholernego niefarta i niewiele z niego zostało

: 30 lis 2004, o 20:17
autor: pirat
kozzi pisze:dlaczego dziwnie 8) ja lubie takie extremalne tematy, a to że pracuje tam gdzie pracuje......no cóż chyba większość musi gdzieś pracować
hehe... nie nie, absolutnie nie chodzilo o zadne nastawienie do policji czy cos w tym stylu. Poprostu ja sobie gdybam, a Ty masz podstawy prawne i doswiadczenie dotyczace takich przypadkow... to poprostu respekt stary :oko:
kozzi pisze: jeśli jezdzisz samochodem z poduchom bez zapiętych pasów to BÓG z Tobą, bo nie wróze Ci "dobrego końca" przy jakiej kolwiek, nawet najmniejszej kolizji nie mówiąc juz o wypadku
Zawsze jezdze w pasach, bez wzgledu na to, czy jade 200 m czy gdzies dalej !! Z reszta o pasach juz na tym forum sporo bylo napisane, m.in. przeze mnie :oko:

: 30 lis 2004, o 20:33
autor: kozzi
PIRAT:
Wiesz podstawy prawne i doswiadczenie to jedno, a być człowiekiem to drugie :oko: trzeba umieć się w tym całym zamieszaniu znaleść :D
A pogdybać zawsze można :-P

: 30 lis 2004, o 21:14
autor: Gobo
U nas w niedziele było podobnie , tylko ci mieli więcej szczęścia . Scięli około 10 m barierki mostu i spadli do rzeki ok 4 m w dół ale podobno przeżyli . Po dość długiej prostej jest zakręt i most . Wyglądało na to że troche przekozaczyli i zawinęło im oponki , jechali tak z te 10 m wzdłuż mostu. Jedną stroną auta na moście druga w powietrzu i wkońcu plum do wody . Mieli szczęście że akurat mało wody płynęło ,ok pół metra ale jaszcze z 3 dni wcześniej spływła woda z gór i było tak ze 2,5 m . Szkoda że nie miałem aparatu , a tłum się zrobił spory . Parking pod Wordem pękał w szwach takie to bylo widowisko. Ale w końcu nie ma co się dziwić taka akcja o 11 przed południem w niedziele (lepsze od mszy)

: 30 lis 2004, o 22:34
autor: Matex
No moim zdankiem jest to największa ludzka głupota !!!!! :bardzozly:



EDIT:
Gobo - No fajni farciarze !! Ludzka bezmyślność !!!
A czym jechali ??

: 30 lis 2004, o 22:41
autor: satan
Chciałbym zauważyć że na Siekierkach czyli na FR już od prawie roku nie ma wyścigów.

Są natomiast w innym nie znanym miejscu.

Tylko nie liczni wiedzą gdzie :oops: i przynajmniej nie dochodzi tam to jakiś dziwnych akcji 8-)

: 30 lis 2004, o 22:43
autor: satan
Gobo pisze:(lepsze od mszy)

:)2 :)2 :)2 :)20

: 1 gru 2004, o 09:22
autor: BRAWIMEX
Kozzi dziekuje za wypowiedzenie sie w tej sprawie.
(Sprawdzałem czy ludzie ktorzy pracuja w "firmie" maja na ten temat podobne zdanie odp. maja)
Temat moze "ekstremalny" ale jakas mala odmienność.
Co do poduszek, pasow, predkośći, ludzi, wypadkow to wiemy ze, jak sie ma pecha i problemow kupe to sie zlamie reke wycierajac dupe, a wszystkie systemy ktore ratuja zycie dzialaja do okreslonej predkosci. :oko:

: 1 gru 2004, o 11:51
autor: kozzi
BRAWIMEX pisze:Kozzi dziekuje za wypowiedzenie sie w tej sprawie.
(Sprawdzałem czy ludzie ktorzy pracuja w "firmie" maja na ten temat podobne zdanie odp. maja)
Temat moze "ekstremalny" ale jakas mala odmienność.
Co do poduszek, pasow, predkośći, ludzi, wypadkow to wiemy ze, jak sie ma pecha i problemow kupe to sie zlamie reke wycierajac dupe, a wszystkie systemy ktore ratuja zycie dzialaja do okreslonej predkosci. :oko:
Proszę bardzo :P
yyeeuuu....widze ze sprawdzasz jak wydział wewnętrzny :zakrecony:

: 1 gru 2004, o 14:00
autor: BRAWIMEX
Kozzi pisze: yyeeuuu....widze ze sprawdzasz jak wydział wewnętrzny :zakrecony:
Nie, nie co złego to nie ja!
Wiesz tato kiedyś byl wujek jest kuzyn jest i podobnie mysla na temat pasow,a sami smigaja bez.To sie tyczy tego "(Sprawdzałem czy ludzie ktorzy pracuja w "firmie" maja na ten temat podobne zdanie odp. maja)"
No chyba, ze jada daleko to sie przypna :oko:

: 1 gru 2004, o 14:59
autor: !markos
ja tak na chwilke wroce do tematu.. szczerze powiem, ze dopiero teraz przeczytalem to, do czego link dal satan.. w dupach sie pismakom poprzewracalo. nielegalne wyscigi, latajace samochody, narkotyki i dobre oceny w szkole. wiecej sie w jednej historyjce upchnac nie dalo :-?

@ satan
"nieliczni" sa zainteresowani, dlatego wiedza gdzie. nie dlatego, ze miejsce owiane jest jakas megatajemnica i tylko "wyroznieni" maja prawo tam przebywac :grin:

: 1 gru 2004, o 16:21
autor: ThomasTsT
W łodzi tez sa nielegalne wyscigi(jak chyba w kazdym z miast) i tez 3/4 ludzi przyjezdzajacych tam niedorosła do posiadania swoich aut... ale najbardziej zirytował mnie jeden DEBIL!! audi 100... scigał sie z 2letnim dzieckiem z tyłu...KRETYNIZM!!... jakies 2 tygodnie temu chłopak owinoł sie do okoła latarni golfem 1 ... niemiał pasow i wyleciał przez przednia szybe... naszczescie przezył... ale od tamtego czasu na kazde czwartkowe zloty wpada policja... i juz sie nikt nie sciga... kiedys przebrani za ciwilow nagrywali z posrud''kibicow'' kasetke na ktorych było widac rejestracje i wyczyny kierowcow... wszyscy dostali po 1000zł mandatu za stwozenie zagrozenia na drodze...

: 1 gru 2004, o 18:39
autor: kozzi
ThomasTsT pisze:......bla bla bla... i juz sie nikt nie sciga... kiedys przebrani za ciwilow nagrywali z posrud''kibicow'' kasetke na ktorych było widac rejestracje i wyczyny kierowcow... wszyscy dostali po 1000zł mandatu za stwozenie zagrozenia na drodze...
długo długo sie zastanawiałem czy mam coś tu napisać i...... przepraszam THOMAS ale już niemogę, byłeś tam i widziałeś to całe to zajście, dostałeś taki mandat czy wiesz to może z opowieści od kolegów?? bo jeśli od kolegów to proszę nie pisz takich głupot ponieważ nie masz pojęcia o postępowaniu mandatowym

: 2 gru 2004, o 20:27
autor: REN
na glupote nie ma lekarstwa ale naszczescie sama natura to reguluje i jak ktos debil to wczesniej czy pozniej sam siebie wyeliminuje i nie bedzie przedluzac swojej nedznej linii genow