Strona 1 z 1

....::::WYPADEK::::.....

: 8 lis 2004, o 23:57
autor: CRITERS
ELO mam złą wiadomość jestem taki zły że musze gdzieś to wyładować. A więc do sedna sprawy.............. Dzisiaj wieczorem porzyczyłem bratu moją corsiawke bo miał gdzieś sprawe do załatwienia. Ja siedziałem spokojnie w barze i za jakies 20 min dzwoni telefon. Corsiawka rozjebana :-( :-( :-( :-( :( :( :( :( :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: no to jade na miejsce wypadku. Jak dojechałem i zobaczyłem to mnie krew zalała. Koleś Fiatem seicento wjechał w dupe mojej biednej corsuni. Rozmawiam z bratem i ten mi mówi że stał na drodze i skręcał w osiedle a koleś na prędkości bez żadnych chamulców sie mu w dupe władował -( nie zauważył pedał........ !#*!(#**&^*($(^&$(&^&*%$). Przyjechała policja , pospisywali , wlepili frajerowi mandat i po temacie. Corsunia ucierpiała poważnie a mianowicie: zderzak tył nie nadaje sie do naprawy tak samo klapa , pas tylni pod zderzakiem , lampa prawa tylnia i co najgorsze prawy błotnik dostałtak mocno że szczelina pomiędzy drzwiami zniknęła :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Brat na pocieszenie powiedziałmi mi jeszcze że następny frajer ktury jecahł z przeciwnej strony tak sie zapatrzył gdzieś albo na wypadek że o mały włos nie poprawił by corsy od przodu :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Jutro postaram sie zrobić fotosy to zamieszcze na forum. PS. w związku z powyższym poszukuje klape bagażnika (zdrową) zderzak i narazie to będzie tyle. Reszta myśle że będzie nowa.

: 9 lis 2004, o 02:51
autor: =JUHol=
wyrazy wspolczucia! koniecznie fotki wrzuc! odszkodowanie jakies dostaniesz napewno...

szkoda tak czy tak po tym ile pracy w to bylo wsadzone... :(

: 9 lis 2004, o 07:12
autor: kubelt
Przykro mi, zawsze zlosc czlowieka lapie, jak widzi swoj samochod w takim stanie. Wazne jednak, ze nikt nie ucierpial. To tak a propos okreslenia "wypadek". Jak czytam takie slowo to od razu mi rozne rzeczy przed oczami staja, a okazuje sie to byc na szczescie kolizja. Na szczescie...

: 9 lis 2004, o 08:25
autor: arts
wspolczucie :-( ale z drugiej strony corsiawka juz byla troche podniszczona... bedzie okazja na maly remoncik z odszkodowania :oko:

: 9 lis 2004, o 08:42
autor: BRAWIMEX
Wyrazy glebokiego wspolczucia! :(

: 9 lis 2004, o 08:43
autor: Szwagier
przykro mi,najgorzej wlasnie jest jak sie duzo pracy wlozylo.Powodzenia w odbudowie

: 9 lis 2004, o 09:59
autor: kristo
Głowa do góry, mam dobrego lakusa :oko:

Ale jak mawia moja babcia trzeba znaleść w tym jakieś pozytywy:

1- dobrze że nie w przód- bo napewno byłbyś bardziej załamany
2- masz możliwość zrobić coś nowego
3 jak dobrze zakręcisz będzie kasa nie tylko na tył- ale i podkręcenie silniczka!!

Pozdrawiam

: 9 lis 2004, o 10:18
autor: endo
Wspolczuje Criters, ale nie lam sie - bedzie dobrze napewno :)

: 9 lis 2004, o 10:42
autor: CRITERS
Witam - Dziekuje za słowa pocieszenia. Przespałem sie z tematem i doszedłem do wniosku że chyba łatwiej będzie kupic w Niemczech corsiawke nie bitą i przełożyć wszystko. Czy ktos sie orientuje ile mniej więcej wyniesie mnie taka corunia????????

: 9 lis 2004, o 11:02
autor: wow
tez tak szukam jakiejs corsy zdrowej w niemczech, ale wymiotlo juz tego strasznie duzo stamtad i jest bardzo ciezko cos znalezc... o autohandlach wogole nie mysl - zostal tam zlom jakich malo... nalezaloby szukac od prywatnych sprzedawcow, ale to nie takie proste...

: 9 lis 2004, o 16:35
autor: Staneq
współczucia stary..
co do niemiec ciężko jest coś znaleźć ja moją kupiłem tam dwa tyg temu ale bylem prawie pod granicą z Holandią a w cenach mozesz sie zorientowac tu:
http://www.mobile.de
http://www.autoscout24.de

: 9 lis 2004, o 17:40
autor: kozzi
Bardzo Ci współczuje :-( ,ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło :lol:

: 9 lis 2004, o 18:14
autor: kyniek
nie martw sie do modlina sie zagoi :-D

: 9 lis 2004, o 19:11
autor: pirat
moje zdanie już znasz... ale głowa do góry, najważniejsze, że Brat cały i zdrowy... A furkę sam wykurujesz

pozdro!

: 9 lis 2004, o 19:20
autor: CRITERS
Zaraz będę jechał po mechanika, który zrobi wstępne ogledziny. I wtedy zapadnie decyzja czy szukać corsy w Niemczech czy naciągać to co sie da. Napewno pas tylni bedzie do wymiany i błotnik prawy też będzie nowy. Martwi mnie jedna rzecz, a mianowicie podłoga się pofalowała w bagażniku :(:(:(:( Pocieszam sie tym że dach jest nienaruszony. Dzisiaj sie wszystko okarze . Trzymajcie kciuki żeby corsuni nie trzeba było ciąć.

: 9 lis 2004, o 21:58
autor: Staneq
podłogą sie bardzo nie przejmuj, kumpel mial pogiętą w thalii po wypadku tez mu ktoś w tyłek wjechał...ale miał spoko fachowca i mu to zrobili pożądnie dodatkow wzmocnili podłoge bagażnika blachą i teraz jest cycuś:)

a co do części to ponoć koło Bielska(jakieś kurniki czy coś takiego)
są jakieś duże szrtoy gdzie można znaleźć wszystko:))

: 10 lis 2004, o 00:05
autor: CRITERS
I po rozmowach. Podłoga powinna dac sie naciągnąć, dach raczej sietryzma seryjnych kształtów :D :D :D :D :D , prawy błotnik będzie wstawiony nowy , pas tylni też a klapa bagażnika , zderzak i lampa tylnia będzie pewnie z giełdy w niedzielę. Jutro pełzne do PZU załatwić formalności i mam nadzieje że będzie OK. No i oczywiście musze poszukać jakiegos dobrego mechanika który mi to wszystko ładnie ponaciąga na płycie a z tym w okolicach Rzeszowa prze...!@##$^&&^* no ale myśle że damy rade. Dzięki chłopaki jeszcze raz za słowa pocieszenia. Będę pisał o wszystkim na bierząco no i fotki mam nadzieje że niedługo tez sie pojawią.