Strona 1 z 1

Klakson działa jak chce

: 26 sie 2004, o 13:24
autor: AMFILIADA
Problem: mój klakson raz działa raz nie... usterka pojawia się cyklicznie co jakiś czas bez bliżej określonej przyczyny, po jakimś czasie znowu ni stąd ni z owąd zaczyna działać... a najbardziej działa mi na nerwy bo nie wiem co z tym robić i gdzie szukać przyczyny... całość kojarzy mi się z ładowaniem i rozładowywaniem kondensatora :-? .....

Czy ktoś z Was miał podobny problem ?? Macie jakieś pomysły ?? (Proszę tylko nie wysyłajcie mnie do elektryka :lol: )

Re: Klakson --- bumerang :(

: 26 sie 2004, o 20:43
autor: Flipper
AMFILIADA pisze:(Proszę tylko nie wysyłajcie mnie do elektryka :lol: )
Jedz do ASO :grin: :grin: :grin: hehehe

Tak powaznie: kabelki, zlaczki, odkrecic klakson i potestowac podlaczajac do akumulatora, nauczyc sie uzywac pisku opon i swiatel zamiast klaksonu :-P :grin:

: 27 sie 2004, o 12:00
autor: Bronek_84
Odkęć kierownicę i zobacz co się pod nią dzieje (tam jest taki ślizgacz/szczotka może się zawiesił lub przytarł)

: 27 sie 2004, o 12:31
autor: Budzio
Bronek_84 pisze:Odkęć kierownicę i zobacz co się pod nią dzieje (tam jest taki ślizgacz/szczotka może się zawiesił lub przytarł)
Slizgacz? nie wydaje mi sie bo tam jest taka kasetka z tasma z przewodami ktore sie zwijaja i rozwijaja wraz z obrotem kiery. mozliwe ze cos tam nie styka.
A nie pokazuje ci bledu poduchy rowniez?

: 27 sie 2004, o 12:44
autor: pirat
ja bym stawiał na styki w okolicach klaksonu, a nie w kierownicy. Zacznij od klaksonu, bo on jest zaraz za grilem i jest narazony na dzialanie warunkow atmosferycznych.

: 27 sie 2004, o 14:20
autor: AMFILIADA
Odkęć kierownicę i zobacz co się pod nią dzieje (tam jest taki ślizgacz/szczotka może się zawiesił lub przytarł)
Ostanio zmienilem kierownice ale dzialal na niej, n apoprzedniej tez byly takie problemy.... z ta szczotka to sluszna uwaga niepomyslalem o tym choc styki na samej syrence tez warto sprawdzic... jutro bede myl silnik to przy okazji tam pogrzebie, dzieki za sugestie :grin: a przy okazji chcialem si eporzegnac to juz moj ostatni post... pozdrawiam wszystkich POlakow i komuchom i zydom mowie precz :D

: 27 sie 2004, o 14:45
autor: pirat
Amfi styki mogla zaatakowac rdza po ostatnim myciu silnika wlasnie - tak mi sie wydaje.

P.S. To forum jest do wymiany pogladow dot. samochodow, motoryzacji... Obojetne sa tu poglady polityczne, religijne, pochodzenie, narodowosc, plec czy preferencje seksualne. Nie trzeba sie od razu wycofywac z klubu, bo ktos napisal Ci ze nie masz racji.

: 27 sie 2004, o 23:16
autor: Bronek_84
Budzio pisze:
Bronek_84 pisze:Odkęć kierownicę i zobacz co się pod nią dzieje (tam jest taki ślizgacz/szczotka może się zawiesił lub przytarł)
Slizgacz? nie wydaje mi sie bo tam jest taka kasetka z tasma z przewodami ktore sie zwijaja i rozwijaja wraz z obrotem kiery. mozliwe ze cos tam nie styka.
A nie pokazuje ci bledu poduchy rowniez?
Amfi chyba nie ma poduchy :zakrecony: Gdzieś tam pokazywał zdjęcia na forum odnośnie oświetlenia i sam widziałem, chyba, że oślepłem na starość :zakrecony:

: 27 sie 2004, o 23:44
autor: Bronek_84
AMFILIADA jak ja bym był taki obraźliwy jak Ty to bym się 3 razy w ciągu tygodnia musiał wypisywać z forum obrazając sie miedzy innymi na Markosa, który nie owija w bawełnę i zawsze mówi to co faktycznie sądzi. (chyba, że tylko ja odnoszę takie wrażeinie :zakrecony: ) Ale cenię go za to i mam nadzieję, że kiedyś poznam go osobiście :oko:

: 30 sie 2004, o 13:46
autor: Budzio
Bronek_84 pisze:AMFILIADA jak ja bym był taki obraźliwy jak Ty to bym się 3 razy w ciągu tygodnia musiał wypisywać z forum obrazając sie miedzy innymi na Markosa, który nie owija w bawełnę i zawsze mówi to co faktycznie sądzi. (chyba, że tylko ja odnoszę takie wrażeinie :zakrecony: ) Ale cenię go za to i mam nadzieję, że kiedyś poznam go osobiście :oko:
W pelni zgadzam sie z Bronkiem jak tu komus pomoc w czym kolwiek jak w trakcie wyjasniania jego prtoblemu obraza sie i nie odpisuje taj jak np. tu- czyli czy ma poduche czy nie...

: 31 sie 2004, o 09:43
autor: DARD
Bronek_84 pisze:obrazając sie miedzy innymi na Markosa, który nie owija w bawełnę i zawsze mówi to co faktycznie sądzi. (chyba, że tylko ja odnoszę takie wrażeinie :zakrecony: ) Ale cenię go za to i mam nadzieję, że kiedyś poznam go osobiście :oko:
Markos nie mówi tego co myśli tylko jest po prostu złośliwy :grin:
Wiesz taki zwichrowany kod genetyczny :grin:
Ale masz racje nie ma się co obrażać bo to jest śmieszne :-D

: 31 sie 2004, o 10:40
autor: pirat
Maciuś - pokaż kto tu rządzi :oko: close :-P

: 31 sie 2004, o 11:23
autor: DARD
PIRAT NIE PODJUDZAJ :grin:

Re: Klakson --- bumerang :(

: 31 sie 2004, o 11:53
autor: kristo
AMFILIADA pisze:Problem: mój klakson raz działa raz nie... usterka pojawia się cyklicznie co jakiś czas bez bliżej określonej przyczyny, po jakimś czasie znowu ni stąd ni z owąd zaczyna działać... a najbardziej działa mi na nerwy bo nie wiem co z tym robić i gdzie szukać przyczyny... całość kojarzy mi się z ładowaniem i rozładowywaniem kondensatora :-? .....

Czy ktoś z Was miał podobny problem ?? Macie jakieś pomysły ?? (Proszę tylko nie wysyłajcie mnie do elektryka :lol: )
Nie styka Tobie masa. Weź kawałek kabelka i podłącz bezpośrednio klakson do jakiejś gołej blachy(masy) i zobacz czy nadal przerywa. Jeżeli tak to musi być coś innego(styki)