Strona 1 z 1
[OT] sprawdz swoj dowod rejestracyjny :-)
: 17 sie 2004, o 00:29
autor: kubelt
Podazalem sobie w sobote do miejscowosci znanej jako Bialystok, na slub i wesele w rodzinie. Cala droga w deszczu i przy dosyc duzym ruchu wiec im bardziej sie zblizalem do punktu docelowego, tym szybciej chcialem sie tam znalezc. No i oczywiscie, pod latarnia najciemniej. 10 km przed miastem, na podwojnej ciaglej i przy ograniczeniu nawinal mi sie jakis zlom, ktorego wyprzedzilem z rozpedu. Policjant wybiegajac z lizakiem z radiowozu schowanego za przystankiem PKS (a jakze by inaczej) o malo czapki nie zgubil. Dostal wymagane papierki i zaprasza mnie do naszego narodowego tanca na tylnia kanape. Tak sobie siedze, chlopaki skrobia w zeszycikach a ja licze w myslach ilosc punktow i madnat
A tu nagle pytanko, na ktore nie mialem przygotowany:
- Panie Jakubie, czemu dowod juz pol roku nie wazny? :0 Kopara mi opadla, jak to? Patrze a tam jak wol, nastepne badanie technicze: 11.02.2004

Ale przeciez badanie bylo niedawno, no jakis czas temu... kur**, jak ten czas zapieprza, to bylo juz 1,5 roku temu.
Tak wiec ku przestrodze - spojrzcie na swoje dowody bo ja swojego nie wyjmuje z portfela a czas leci. Skutki mozna zaobserwowac na zalaczonej powyzej historyjce

: 17 sie 2004, o 07:37
autor: Hayabusa
mój ojciec jeździł prawie rok bez badania technicznego...
btw: dostałeś mandat ?
Re: [OT] sprawdz swoj dowod rejestracyjny :-)
: 17 sie 2004, o 07:42
autor: sir_Dave
kubelt pisze:
- Panie Jakubie, czemu dowod juz pol roku nie wazny?
Nie chcieli Cie holowac ?? I ile Cie kosztowalo wyjscie z opresji ??

: 17 sie 2004, o 08:13
autor: Kurbat
ja mialem podobnie, tyle ze mnie chwycili dzien przed koncem waznosci przegladu...wiec z ranca od razu na stacje diagnostyczna
zrezta ja mam jakies takie szczescie...bo mnie tez zatrzymali niebiescy do kontroli dzien przed wygasnieciem OC

: 17 sie 2004, o 09:21
autor: zgubek
E tam to ja mialem lepiej,jezdzilem 4 lata z dowodem,gdzie brakowalo jednej cyferki w numerze silnika i przez 4 lata na zadnym przegladzie nikt sie nic nie kapnal,dopiero jak mi zabrali dowod baba sie dopatrzyla w Wydziale Komunikacji i stwierdzila za silnik jest kradziony i kazali mi robic jakies ekspertyzy.Oni sie pomylili a ja musialem latac i wyjasniac

: 17 sie 2004, o 09:31
autor: Kurbat
a moj stary jak renówke rejestrowal to w wydziale komunikacji wydali mu rozne tablice, roznily sie tez jedna cyferka
zauwazylismy dopiero jak robilismy zdjecia - patrzymy, a tu na jednym zdjeciu jest 3 a na drugim zdjeciy z tylu 1 zamiast trojki
to dopiero bajer, i nikt sie w tym wydziale nie skapnol - po miesiacu to wyczailismy a jak przyszedlem wymienic tablice to rozmowa byla w stylu "dlaczego Pan tak dlugo na nich jezdzil i nie sprawdzil co dostal"
: 17 sie 2004, o 10:24
autor: satan
Mi w przy pierwszej rejestracji w GSi (dwód miesięczny/tymczasowy)
pomylili się przy kodzie silnika i zamiast
Z18XE-.....
wpisali: Z1
7XE-........
Diesel 1.7 GSi
Naszczęście się skapneła i zrobiła jeszcze adnotacje i wpisała prawidłowy
Ale tego szczęścia nie miał nasz klubowicz Michał.
Nie dosyć że nie miał wpisanej instalacji LPG to na dodatek
w rodzaju nadwozia widniała nazwa: S E D A N
Kurbat pisze:"dlaczego Pan tak dlugo na nich jezdzil i nie sprawdzil co dostal"
Dobrze że ona spojżała co wydawała
Ja mam fajną rejestrację WF 5 1982*
(*) - mój rok urodzenia

, Ale mi się trafiło, natomiast
troszke nie pasuje mi ta 5tka z przodu

, mogła być 3 lub 8
: 17 sie 2004, o 15:52
autor: kubelt
hayabusa 5 pisze:btw: dostałeś mandat ?
Powiedzmy, ze byli kompatybilni z moja propozycja

: 17 sie 2004, o 16:02
autor: UcHO
kubelt: w Białymstoku z kazdym sie dogadasz

: 17 sie 2004, o 16:34
autor: kubelt
Tacy przyjazni ludzie tam mieszkaja?

: 17 sie 2004, o 17:34
autor: endo
: 17 sie 2004, o 19:53
autor: UcHO
Pewnie ze przyjaźni, szczegolnie klubowicze
Endo: tak trzeba uwazac, akurat na Wawe są dwie drogi, z czego na jednej stoją dwie cykawki , a na drugiej jedna

: 18 sie 2004, o 21:03
autor: Hiv
Kurcze a ja za tydzien musze na przegladzik...
I 150 zeta poleci...
Ja za to w dowodzie mam inny dziwny bajer. W starym miałem cały numer silnika od C16SE począwszy itd.
Teraz mam samą końcówkę:
jakaś strzałka na początku i sam koniec...
Dziwnie trochę...
: 18 sie 2004, o 22:07
autor: Kurbat
Hiv pisze:Kurcze a ja za tydzien musze na przegladzik...
I 150 zeta poleci...
Ja za to w dowodzie mam inny dziwny bajer. W starym miałem cały numer silnika od C16SE począwszy itd.
Teraz mam samą końcówkę:
jakaś strzałka na początku i sam koniec...
Dziwnie trochę...
ja tez tak mam

: 18 sie 2004, o 22:08
autor: Bronek_84
Hiv pisze:Kurcze a ja za tydzien musze na przegladzik...
I 150 zeta poleci...
Ja za to w dowodzie mam inny dziwny bajer. W starym miałem cały numer silnika od C16SE począwszy itd.
Teraz mam samą końcówkę:
jakaś strzałka na początku i sam koniec...
Dziwnie trochę...
To jest normalka bo te początkowe to jest seria fabryczna, która we wszystkich autach tego producenta i w tym modelu są takie same. Ja też tak mam.
: 18 sie 2004, o 22:11
autor: kubelt
Od jakiegos czasu, nie pamietam od kiedy, do dowodu wpisywana jest tylko koncowka numeru zamiast calego. Nie moge sobie wyobrazic ani jednego racjonalnego powodu tego postanowienia...
: 18 sie 2004, o 22:16
autor: Bronek_84
kubelt pisze:Od jakiegos czasu, nie pamietam od kiedy, do dowodu wpisywana jest tylko koncowka numeru zamiast calego. Nie moge sobie wyobrazic ani jednego racjonalnego powodu tego postanowienia...
Bo się komuś już znudziło pisanie ciągu tych samych znaków

: 18 sie 2004, o 22:55
autor: Hiv
kubelt pisze:Od jakiegos czasu, nie pamietam od kiedy, do dowodu wpisywana jest tylko koncowka numeru zamiast calego. Nie moge sobie wyobrazic ani jednego racjonalnego powodu tego postanowienia...
Też jestem ździwiony...
To chyba od niedawna raczej jest...
: 18 sie 2004, o 23:05
autor: Bronek_84
To ja przytocze moje przygody z numerem silnika. Otóż miałem kiedyś amerykańca i w dowodzie w rubryce o nazwie "nr. silnika" napisali "brak numeru" :0 (była to pierwsza rejestracja tego auta w polsce)