Strona 1 z 2

Problem z rozruchem

: 16 sie 2004, o 13:51
autor: kamiloooo
mam takiego problema: :0 otoz 2 tygodnie temu chcialem zapalic auto i krecil krecil i nie chcial zapalic, po jakis 10 minutach w koncu zaskoczyl, sprawdzalem akumulator i jest zielona kontrolka (bezobslugowy). wszystko bylo ok i dzis znwou sie to powtorzylo :-( krecil i krecil i nie chcial zapalic az w koncu po paru minutach zapalil.... co moze byc tego przyczyna??

: 16 sie 2004, o 14:49
autor: Kurbat
a pompe paliwa masz sprawna ?
iskre sprawdzales ?

: 16 sie 2004, o 15:30
autor: kamiloooo
pompa raczej jest sprawna. problem byl 2 razy w ciagu 3 tygodni. wlasnie sie zastanawiam czy przypadkiem to nie sa swiece ale chyba caly czas bylaby dziwna praca silnika a nie tylko przy rozruchu :-(

: 16 sie 2004, o 16:50
autor: qomo
kamiloooo pisze:pompa raczej jest sprawna. problem byl 2 razy w ciagu 3 tygodni. wlasnie sie zastanawiam czy przypadkiem to nie sa swiece ale chyba caly czas bylaby dziwna praca silnika a nie tylko przy rozruchu :-(
a moze masz czasem malo wachy w baku?

: 16 sie 2004, o 17:11
autor: kamiloooo
qomo pisze:
a moze masz czasem malo wachy w baku?
nie jestem az tak madry by miec problem z rozruchem nie majac paliwa :grin:

: 16 sie 2004, o 18:16
autor: Bronek_84
Powodów może być ze 100 :oko: np jeszcze mogą być kable WN lub cewka

: 16 sie 2004, o 22:01
autor: kamiloooo
ja wiem ze moze byc 100 powodow ale chodzi o to ze teraz na co dzien nie ma zadnego problemu :0 tylko odbilo mu tak 2 razy w ciagu 3 tygodni wiec jest to jakas dziwna usterka :-(

: 16 sie 2004, o 22:11
autor: Kurbat
kamiloooo pisze:
qomo pisze:
a moze masz czasem malo wachy w baku?
nie jestem az tak madry by miec problem z rozruchem nie majac paliwa :grin:
z tą wacha to nie taka głupia sugestia.
raz w zimie nie mogłem za ch*** odpalić malucha. akurat było tak z minus 20 w nocy, wiec myslelismy ze to ta temperatura go wykonczyla. akumulator bralem do domu na noc, ladowal sie, odswierzylem elektrolit, sprawdzalismy iskre, pompe paliwa, filtr, przewody nawet :oko:
ciągalismy malacza na holu tam i spowrotem po jedynce i nic.. az w koncu pomysl - a moze wachy dolac...dolalismy na stacji i pyk zaskoczylo
pływak w baku sie zacioł i pokazywał caly czas obecnosc benzyny

: 16 sie 2004, o 22:13
autor: qomo
kamiloooo pisze:
qomo pisze:
a moze masz czasem malo wachy w baku?
nie jestem az tak madry by miec problem z rozruchem nie majac paliwa :grin:
ja jak odpalam fure z ranca i musze dluzej krecic to wiem ze trzeba zatankowac...orostu wskaznik przeklamuje smaochod trzeba wyczuc...

mialem taka sytuache ze 2 razy i daltego mowie sprawdz to...

: 17 sie 2004, o 06:16
autor: kamiloooo
Na tyle samochod mam wyczuty :grin: i wiem kiedy ma paliwo a kiedy nie. Nawet juz nie chodzi o wskaznik :0 Ale powod w rzeczywistosci tez moglby byc taki ale nie tym razem :grin:

: 18 sie 2004, o 21:20
autor: Hiv
Ja mam tak z rana. Albo gdy samochod postoi dluzszy czas. Ale generalnie szarpie mi strasznie na benzynie. Na gazie jest ok. Zachowanie takie jakby brakowalo mi paliwka. Wiec podejrzewam, ze pompa paliwa dogorewa... Pewnie ledwie podaje. Proponuje ci wyjac swoja i sprwdzic...

: 18 sie 2004, o 21:59
autor: UcHO
Jejku dwa razy mu sie zdarzyło jak kazdemu z nas, odpaliła! i to powinno Cie cieszyc, a jak problem nagminnie sie nie powtarza (przy kazdej próbie odpalenia) to po co szukac dziury w cały. Jak bym tak postepował to bym juz 3/4 auta zmieni :grin:

: 18 sie 2004, o 22:00
autor: Bronek_84
Hiv pisze:Ja mam tak z rana. Albo gdy samochod postoi dluzszy czas. Ale generalnie szarpie mi strasznie na benzynie. Na gazie jest ok. Zachowanie takie jakby brakowalo mi paliwka. Wiec podejrzewam, ze pompa paliwa dogorewa... Pewnie ledwie podaje. Proponuje ci wyjac swoja i sprwdzic...
A jak ją sprawdzić- w wannie? :0 :lol:

: 18 sie 2004, o 22:53
autor: Hiv
Bardzo prosta sprawa dla elektryka samochodowego...
10 minut trwało wszystko... :oko:

: 18 sie 2004, o 23:17
autor: Bronek_84
Hiv pisze:Bardzo prosta sprawa dla elektryka samochodowego...
10 minut trwało wszystko... :oko:
Jak mi padnie pompa to nie pojade do elektryka tylko sam postaram sobie to naprawić/wymienić* (No chyba, że nawali mi daleko od domu, co jest bardzo prawdopodobne). Tylko jeśli wiesz jak ją się diagnozuje to powiedz jak.


*niepotrzebne skreślić

: 18 sie 2004, o 23:22
autor: Hiv
Tylko ze pompa bardzo zadko wysiada od razu... Czasami to bardzo powolny proces... Nie od razu stwierdzisz ze to ona... Nówka 400 stówki kosztuje...

Jak diagnozowac? Pytaj elektryka. Ma odpowiednie narzędzia i nie zajmuje mu to długo. Ja 5 złotych zapłaciłem. Nie warto sie schylać pod auto za tyle ;)
Albo auto pod kompa podpiąć. Też wykaże czy to nie pompa przypadkiem...

: 19 sie 2004, o 00:39
autor: Bronek_84
Albo wykonać szeroko omawiany na tym forum sposób autodiagnozy za pomocą kawałka drucika i wychodzi na to samo... o sorry nie na to samo bo nic nie musisz płacić :-D . A bez rozbierania pompy to chyba wiele nie powiesz o jej stanie (jeśli wogoole da się ją rozebrać). Może elektryk bada tylko opór na wyprowadzeniach :zakrecony:

: 19 sie 2004, o 09:22
autor: gregorix
Mój szwagier ostatnio miał podobnie w Polo 1,3 na wielopunkcie.Zgasła mu fura podczas jazdy i nie chciała odpalić.Holowałem go do domu,z domu do znajomego mechanika a po dotarciu na miejsce odpaliła bez problemu! Jak się okazało zaśniedziały "wsówki" na przekażniku odpowiedzialnym za prace pompy.Po wyczyszczeniu problem zniknął.

: 19 sie 2004, o 15:32
autor: Hiv
Bronek_84 pisze:Albo wykonać szeroko omawiany na tym forum sposób autodiagnozy za pomocą kawałka drucika i wychodzi na to samo... o sorry nie na to samo bo nic nie musisz płacić :-D . A bez rozbierania pompy to chyba wiele nie powiesz o jej stanie (jeśli wogoole da się ją rozebrać). Może elektryk bada tylko opór na wyprowadzeniach :zakrecony:

Da się zmienić sam wkład w pompie... ;)

: 19 sie 2004, o 18:41
autor: kamiloooo
UcHO pisze:Jejku dwa razy mu sie zdarzyło jak kazdemu z nas, odpaliła! i to powinno Cie cieszyc, a jak problem nagminnie sie nie powtarza (przy kazdej próbie odpalenia) to po co szukac dziury w cały. Jak bym tak postepował to bym juz 3/4 auta zmieni :grin:
Ciesze sie bardzo ze odpalila :grin: tyle ze jesli nie chciala odpalic to musi byc jakas przyczyna, a przyczyne lepiej zlikwdowac wczesniej aby calkiem cos nie padlo :-D. i zeby pozniej nie musial wstawiac samochodu do warsztatu albo wydawac kupe kasy :-P

: 19 sie 2004, o 18:43
autor: kamiloooo
Bronek_84 pisze:Albo wykonać szeroko omawiany na tym forum sposób autodiagnozy za pomocą kawałka drucika i wychodzi na to samo... o sorry nie na to samo bo nic nie musisz płacić :-D . A bez rozbierania pompy to chyba wiele nie powiesz o jej stanie (jeśli wogoole da się ją rozebrać). Może elektryk bada tylko opór na wyprowadzeniach :zakrecony:
z tego co mnie uczyli w szkole to wlasnie mierzy sie opor na wyprowadzeniach i musi sie on miescic w jakis granicach :grin: nie pamietam czy dla kazdej pompy jest taki sam czy dane sa w katalogu

: 19 sie 2004, o 23:21
autor: AMFILIADA
Z literatury wynika, że we wszystkich Corsach B pompa paliwa jest tego samego typu a co do parametrów to chyba sprawdzamy napięcie a nie rezystencję...

Obrazek

Niech mnie ktoś poprawi jeśli gadam bzdury bo akurat też myślałem o sprawdzeniu pompy... tylko na czym właściwie ma polegać ocena jej sprawności ?? Gdybym miał wykres lub tabele zależności np obrotów silnika od napięcia na pompie to no problem a tak ??

Co to jest ciśnienie regulacji chyba nie bieg jałowy bo wynikałoby z tego co wyżej, że w ciągu godziny tłoczy 85 litrów bajury :-?

: 19 sie 2004, o 23:28
autor: qomo
mi sie wydaje ze w dieslach jest inna pompa...myle sie????

: 19 sie 2004, o 23:33
autor: Bronek_84
qomo pisze:mi sie wydaje ze w dieslach jest inna pompa...myle sie????
na pewno inna bo gęstośc cieczy też jest inna

: 19 sie 2004, o 23:40
autor: Bronek_84
AMFILIADA pisze:Z literatury wynika, że we wszystkich Corsach B pompa paliwa jest tego samego typu a co do parametrów to chyba sprawdzamy napięcie a nie rezystencję...

Obrazek

Niech mnie ktoś poprawi jeśli gadam bzdury bo akurat też myślałem o sprawdzeniu pompy... tylko na czym właściwie ma polegać ocena jej sprawności ?? Gdybym miał wykres lub tabele zależności np obrotów silnika od napięcia na pompie to no problem a tak ??

Co to jest ciśnienie regulacji chyba nie bieg jałowy bo wynikałoby z tego co wyżej, że w ciągu godziny tłoczy 85 litrów bajury :-?
Co do sprawdzania pompy to na pewno sprawdza się rezystancję bo napięcie nie zależy od pompy, nawet jeśli ją wymontujesz to napięcie i tak będzie podawane. Ale to chyba nie koniec bo co z tego, że rezystancja i prądy są dobre jeśli pompa jest wyrobiona (jakieś tam uszczelki czy cuś) i nie trzyma ciśnienia... Więc moim zdaniem sprawdzanie pompy w wannie nie jset takie głupie :-P :lol: tylko czy właściwości czystej kranówki są takie same jak wachy? no raczej nie.... Chyba żeby zalac do wanny tak z 50L paliwka i testować ją manometrem... ale qrfa chwyciłem wenę :grin:

EDIT: ale po co w wannie jak można w zbiorniku :zakrecony:

: 20 sie 2004, o 00:15
autor: Hiv
A moja pompka się nie zamacza... I całe szczęście, że jest zamontowana za zbiornikiem. Można wymienić sam wkład. Więć będzie za to 250 a nie 400 PLN... ;)

: 6 wrz 2004, o 15:54
autor: kamiloooo
dzis znowu pojawil mnie sie ten problem... nie moglem odpailc bolidu.... zainteresowalem sie tym bardziej i zauwzylem ze nie dochodzi napiecie do pompy paliwa... znajomy powiedzial mi ze moze to byc przekaznik... czy wie ktos moze czy w ogole a jak tak ktory przekaznik jest odpowiedzialny za to?? :zakrecony:

: 6 wrz 2004, o 16:19
autor: AdamXXL
kamiloooo pisze:dzis znowu pojawil mnie sie ten problem... nie moglem odpailc bolidu.... zainteresowalem sie tym bardziej i zauwzylem ze nie dochodzi napiecie do pompy paliwa... znajomy powiedzial mi ze moze to byc przekaznik... czy wie ktos moze czy w ogole a jak tak ktory przekaznik jest odpowiedzialny za to?? :zakrecony:
jest schowany obok prawej nogi pasażera tam gdzie komp.

: 6 wrz 2004, o 17:44
autor: wow
AdamXXL pisze:jest schowany obok prawej nogi pasażera tam gdzie komp.
i jest koloru lila-roz...

: 6 wrz 2004, o 18:53
autor: kamiloooo
wow pisze:
AdamXXL pisze:jest schowany obok prawej nogi pasażera tam gdzie komp.
i jest koloru lila-roz...
udalo sie znalazlem, na 95% byla to wina przekaznika.... :grin: :-D tylko przez to musialem zmienic dzis akumulator bo calkowicie wysiadl (ale mial 6 lat wiec czas juz byl na niego :lol: )