Strona 1 z 1
PALENIE GUMY...eh i zwiewanie przed policja...:(
: 18 lip 2004, o 07:42
autor: ThomasTsT
Wczorajsza przygoda z POLICJA... wraz z dwoma qmplami zakupilismy malucha z 1991 roku.... wczoraj strasznie sie nam nudziło... i w zwiazku z tym postanowilismy spalic stare opony.... bobek dzielnie palił kapcie.... jedna opona do WYBUCHU

z drugiej tez za wiele wiecej nie zostało... wszystko było by SUPER... gdyby nie fakt ze jakis bogaty dziadzius z babcia chciał przyszpanowac ze ma komore... i zadzwonił po mendy... gume palilismy obok mojego warsztatu... na KOMPLETNYM ZADUPIU... bez jakiego kolwiek ryzyka za mogło sie cos komus stac.. eh w ostatniej chwili spostrzegłem radiowoz w koncu ulicy... i odrazu szybka akcja... gazem pod warsztat..... 1 zacioł sie zamek.. panika!! .... oki gdy juz sie otworzył... 2 maluch zgasł....

(wspominałem ze niemiał rozrusznika????).. musielismy go szybciochem wpychac... zdazylismy na styk!! gdy podiechała radiolka na ulicy była tylko plama... podjechali do nas i sie pytaja czy nie widzielismy jakiegos czerwonego malucha... bo ponoc tu palił gumy... ja takie oczy :0... "nie panie władzo zadnego malucha tu nie było..."... mandacik był by niezły... pozatym zarabali by mi dowod za łyse opony...

... auto ma juz 4 własciciela... i niejest jeszce przerejestrowane... eh przynajmniej powstał ZARABISTY FILM

... ps. nie mielismy paliwa to nalalismy paliwa na poł z ropa...

HARDKOR

: 18 lip 2004, o 10:09
autor: arts
to ladnie sobie poczynacie
: 18 lip 2004, o 11:17
autor: !markos
i ty masz organizowaz zlot w lodzi, tak..? hmmm....
nie wiem.. moze jestem nadwrazliwy jesli chodzi o palenie gumy

: 18 lip 2004, o 12:00
autor: arts
palenie gumy dodatkowa atrakcja

chyba poza konkurencja byl by wow ....

: 18 lip 2004, o 17:39
autor: Porszak
spoko, tylko na tym lodzkim asfalcie gumki skonczyly by sie w mgnieniu oka

: 18 lip 2004, o 20:20
autor: GUMIS2000
Jak dla mnie poraszka .
: 18 lip 2004, o 22:55
autor: ThomasTsT
Normalnie nigdy nie robie takich rzeczy... w sumie to ja sie tam tylko przygladałem jak qmple swiruja.... ale z racji ze auto w jakies czesci jest moje to pomagałem sie im zwijac....przed policja.. niecceh zebyscie mnie wzieli za jakiegos bezmuzgiego dresa... czy cus w tym stylu... ja zawsze jezdze spokojnie... 50...60km/h.... no jesli mowa o czasowkach to potrafie przyszarzowac.... ale ogulnie to sie boje szybko jezdzic.... bo przezyłem w swym zuciu juz bardzo duzo wypadkow... i przez ostatni mam powazne problemy ze zdrowiem...
: 18 lip 2004, o 22:59
autor: qomo
jak my kiedys palilismy gume C15stka(auto sluzbowe) to jak przyjechala policha(oczywiscie my skitrani w samoichodzie) otwieramy szybke a zza szybki dymek ze spalonej gumy wylecial....hehe lakkki przypal...
...gumis rozluznij sie...

: 18 lip 2004, o 23:22
autor: Budzio
: 18 lip 2004, o 23:32
autor: qomo
: 18 lip 2004, o 23:38
autor: Kurbat
Janse, palenia gum malo kto upraiwa bo każdemu raczej opon szkoda.
@Tomas sie nie przejmuj, nikt Cie tu nie tłamsi - prawda koledzy szanowni
Chłopak sie speszył, az sie tlumaczyc zaczął...nie ma to jak presja autorytetów.

: 19 lip 2004, o 00:27
autor: Porszak
kazdy ma chyba okres kiedy mu sie paleni gumy podoba, ale na szczescie nie wyrasta z tego tylko czesc z kierowcow dresowozow...

: 19 lip 2004, o 00:33
autor: arts
ja tam lubie jak dymek leci z oponki ... zwlaszcza przy drifcie

: 19 lip 2004, o 01:18
autor: Aro
: 19 lip 2004, o 09:21
autor: -=m&m=-
jak słysze coś o paleniu gumy to od razu przypomina mi się odcinek TOP GEAR, w którym kolesie polewali właśnie z właścicieli dymiących kółek a żeby udowodnić, że to nic trudnego to zaprosili jakies starsze osoby i kazali im palić gumy heheh

: 19 lip 2004, o 13:13
autor: Corstek
A pozniej to samo z kreceniem baczkow