Strona 1 z 1

Do endo -dotyczy dojazdowki

: 24 cze 2004, o 21:38
autor: cyberpooh
napisales w kupie/sprzedam ze dojazdowka na legalu...
czy to znaczy ze trzeba miec jakies papiery na dojazdowke? pierwsze slysze :/

Re: Do endo -dotyczy dojazdowki

: 25 cze 2004, o 00:18
autor: satan
cyberpooh pisze:napisales w kupie/sprzedam ze dojazdowka na legalu...
czy to znaczy ze trzeba miec jakies papiery na dojazdowke? pierwsze slysze :/

no faktycznie..... :0

: 25 cze 2004, o 00:53
autor: kubelt
Endo mial moze cos innego na mysli, albo cos mu sie pomylilo. Nie ma obowiazku posiadania kola zapasowego a w zwiazku z tym kazdy moze sobie wozic takie, jakie mu sie podoba (lub nie wozic w ogole) - m.in. dojazdowke. Tak samo IMHO nie ma obowiazku przestrzegania takiego rozmiaru opon, jaki narzucila fabryka. Mozna zalozyc zarowno niskoprofilowego kapcia byleby opona nie wystawala poza blotnik jak i waska dojazdowke.
Nie wiem tylko jak wyglada sprawa w przypadku wypadku i dochodzenia odszkodowania od Towarzystwa Ubezpieczeniowego - owe moze sie powolac na nieprawidlowe ogumienie niezgodne z homologacja, co wplynelo na np. niewlasciwe zachowanie sie samochodu podczas jazdy czego konsekwencja byl wypadek, i koniec koncow odmowic wyplaty. Jest to mocna nadinterpretacja ale w naszym kraju wszystko jest mozliwe.
PS - wciaz szukam wyciagu z przepisow/regulaminu/umowy jakiegos TU dotyczace modyfikacji mechanicznych a ubezpieczenie AC - jesli ktos cos wie na ten temat to z checia wyslucham.

: 25 cze 2004, o 02:35
autor: endo
Nie pamietam gdzie to czytalem, ale jesli producent nie przewidzial zapasu w postaci dojazdowki to trzeba miec pelnowymiarowe kolo.. Nie wiem jak to jest potem z przestrzeganiem, ale tak czytalem.

EDIT: Tak na szybko znalazlem jakis artykul, troche nie do konca na temat, ale jest tam napisane:
"Dopuszcza się w celu krótkotrwałego użycia koło zapasowe o odmiennych parametrach (mniejsze) niż parametry stosowanego normalnie koła, pod warunkiem, iż jest to koło wchodzące w skład fabrycznego wyposażenia pojazdu. A więc w takim przypadku, po wymianie koła, należy niezwłocznie udać się do najbliższego zakładu wulkanizacyjnego w celu naprawy uszkodzonej opony."

link do artykulu: http://www.motogazeta.mojeauto.pl/cms/index.php/7029

: 25 cze 2004, o 08:11
autor: kubelt
Tu chodzi raczej o jazde ciagla z roznym ogumieniem szczegolnie na jednej osi - to jest oczywiscie zabronione. Ale niech cie zatrzyma policjant ktory ma taka wiedze, ktory producent do jakiego modelu dodawal pelnowymiarowe kolo, a do ktorego dojazdowke (pamietajmy rowniez o mozliwosci dokupienia dojazdowki jako opcji)... to jest niemozliwe. Jesli istnieje jakis paragraf na to to mamy kolejny martwy przepis. Przy ewentualnej kontroli wystarczy powiedziec, ze sie jedzie do wulkanizatora i juz, jedziemy dalej. Do wulkanizatora oczywiscie bo jazda na dojazdowce do bezpiecznych nie nalezy.

: 26 cze 2004, o 00:03
autor: Bronek_84
kubelt pisze:Tu chodzi raczej o jazde ciagla z roznym ogumieniem szczegolnie na jednej osi - to jest oczywiscie zabronione. Ale niech cie zatrzyma policjant ktory ma taka wiedze, ktory producent do jakiego modelu dodawal pelnowymiarowe kolo, a do ktorego dojazdowke (pamietajmy rowniez o mozliwosci dokupienia dojazdowki jako opcji)... to jest niemozliwe. Jesli istnieje jakis paragraf na to to mamy kolejny martwy przepis. Przy ewentualnej kontroli wystarczy powiedziec, ze sie jedzie do wulkanizatora i juz, jedziemy dalej. Do wulkanizatora oczywiscie bo jazda na dojazdowce do bezpiecznych nie nalezy.
Nic dodać nic ująć :-D

: 26 cze 2004, o 00:07
autor: !markos
a ja mam na zapasie 195/50/15 :)17
taki full-size zapasik... :oko:
najwygodniej, nikt sie nie moze uczepic, bo jest identyczny jak reszta kol - z reszta w tej chwili na tym jezdze :lol:

: 26 cze 2004, o 00:14
autor: Kurbat
ja dojazdówke chciałem wladować bo po pierwsze primo mniejsza jest
po drugie primo mam nadzieje,ze lżejsza (jutro zważe)
po trzecie primo założyłem zbiornik z gazem i tył mi siadł w aucie...przy pełnym zbiorniku gazu wogle szkoda gadac... :-(

: 26 cze 2004, o 11:26
autor: UcHO
Kurbat pisze:ja dojazdówke chciałem wladować bo po pierwsze primo mniejsza jest
po drugie primo mam nadzieje,ze lżejsza (jutro zważe)
po trzecie primo założyłem zbiornik z gazem i tył mi siadł w aucie...przy pełnym zbiorniku gazu wogle szkoda gadac... :-(
hehe twardsze springi i amorki na tył :oko:

: 26 cze 2004, o 14:56
autor: Kurbat
UchO : twardsza zawiecha do tyłu to jest dobry pomysl, tylko na razie mam jeszcze na gwarancji wszystko i szkoda mi tego ruszac dopoki ona sie nie skonczy.

A jak wymieniam w tyle zaiweche to przod ma seryjny zostac jest to bezpieczne i sensowne? :-?
Poza tym na razie i tak ani grama kasy nie mam bo musze splacac raty za auto.

ALE jakies konkretne rady co do zawiechy mile widziane :D

: 29 cze 2004, o 09:29
autor: endo
Jak nie chcesz tracic miejsca i dociskac tylu to kup wypelniacz w spreju.. wiem, ze to tylko polsrodek i niektorzy go krytykuja, ale ja do tej pory nawet nie musialem go uzywac, a zapasu poprostu nie woze. Co kto lubi :)

: 29 cze 2004, o 09:37
autor: Bronek_84
Zapas miałem zajebczysty na oponce firestona do czasu jak rozwalilem auto i musialem z niego zapożyczyć felgę, bo wiadomo, że na jednej osi muszą być te same opony. Ze starej powypadkowej felgi zrobię sobie kołowrotek to węża ogrodowego :lol:
PS ile kosztuje stalowa felga, nie koniecznie nowa? Kiedyś złapałem flaka, wolę się zabezpieczyć i uaktywnić koło zapasowe bo na razie wożę samą oponę

: 29 cze 2004, o 10:15
autor: !markos
allegro...

: 29 cze 2004, o 23:13
autor: Bronek_84
!markos pisze:allegro...
z allegro to mi kolo przyśle taką co już mi wisi na scianie i podtrzymuje wąż ogrodowy :-P :lol: