Strona 1 z 1

Wrazenia z jazdy[Corsa A - całkowita dziewica]

: 22 cze 2004, o 23:52
autor: qomo
Heheh dzis moja kolezanka kupila sobie corse a 91 rok C12NZ

czyli wszystko tak jak moja

wiec tak smaochodzik w stanie idealnym, kompletny, wszystko dziala..

przebieg 106 tys - oczywiscie na benzynce zadnego gazu....

jak juz mowilem calkowita seria - ma nawet na felgach takie male kapsle pomiedzy srubami...

....zapomnialem jak sie jezdzi seria wiec skorzystalem z okazjii i w dorge :grin:


pierwsze spostrzezenie - łooooomatko zaraz sie przewroce - śmialo moge powiedziec ze zawiecha w corsie a[czyli tez w b]seryjna jest "z dupy" - auto sie huzda na wszystkie strony - tak amorki sa spawne - rano byly robione testy)...prowadzenie - hymm zbytnio nie ma roznicy niz u mnie tylko to ze wpadniecie w dziure nie konczy sie niemilosiernym huukiem - i nie wypadaja plomby :oko: . Wogole kultura samego zawieszenie jest wiele lepsza - cichsza ale reszta do bani....samochod srawia wrazenie bardzo miekkiego...kolejny wniosek - jak sa platiki w srodku to jest cicho :oko: :grin: ale skrzypi podobnie :oko: ...kireownica orginalna - do msieci wielka i nieporeczna(chociarz u mojeje koleznaki nie ma na niej wogole zurzycia, a na mojej orginalnej po 50tys byla lysinka...). Orginalne podswietlenie zegarow calkiem wystarczające...hymmm przyspieszenie....KURFA ale to wolne...naprawde moje 45km a te z corsy kolzenaki nie maja wogole porownania9moze zamulone??)...tak jakby ona miala malucha...a ja bym jechal corsa - moja corsa spokojnie na orginalnych gumach dochodzi do 90km/h na dwojce i koncza sie obroty - ta wymiekla przy 80...(oba przypadki na orgnalych gumach czyli 145/80 r 13)...skrzynie 4 biegowe[EDIT: wlasnie mnie uwiadomiono ze u niej jest 5 biegow]....albo mam zwidy od stozka :grin:

Uwaga co do blacharki...

corsa kolezanki nie byla nigdy nawet drasnieta....i?? i dupa nie ma korozji...(troszke na nadkolach od srodka ale to doslownie minimum) - wynik z tego taki ze nie ma u nas porzadnych lakiernikow i balcharzy...


na koniec dobra widomosc...bedzie nowy a wlasciwie nowa czloniknia CTMu...

...co prawda autko tylko na pol roku...ale potem moze bedzie nim jezdzic moja dziewczyna. :oko: .. a i na koniec: ta corsa kosztowala 3tys zl....SZOK...

odsumowiujac fajne autko gdyby nie zawiecha :grin:

: 23 cze 2004, o 00:10
autor: pirat
No to fajnie... Legionowski oddział CTM rośnie w siłę ;)

Teraz ją namów, niech na forum zagląda
pozdro dla Mariki :oko:

: 23 cze 2004, o 00:47
autor: kubelt
8 tys km przebiegu rocznie? Hmmm....

: 23 cze 2004, o 00:49
autor: Porszak
Qomo spoko Twoja pomylka z biegami nie jest straszna, jak nasza corse-ta ktora teraz smigam testowal moj wujek zrobil lepszy numer. jechan na 3 ponad 100km/h juz bylo i w okolicach 5k obr. a on mowi co ta corsa tylko do 100 sie rozpedza?? a ja na to: jedziesz na 3, nie na 5! :0 :D takze rozjebal mnie troche wtedy

jesli chodzi o wrazenia z jazdy autem z seryjnym zawiasem to Qomo czuje dokladnie to samo. czasem jezdze skanapowanym lanosem 1.6 i to przyspiesza jak motorowka, buja sie jak wywrotna lajba bleeeee...

: 23 cze 2004, o 08:32
autor: Szwagier
ja mam seryjna corse A i jest ok :oko:

BTW Milego jezdzenia i szybkiego zapisania sie do klubu :lol:

: 23 cze 2004, o 09:04
autor: Budzio
pirat pisze:No to fajnie... Legionowski oddział CTM rośnie w siłę ;)
tym to dobrze :P :oko: Ja chyba zaczne roznosic ulotki z adresem strony klubowej po Bydgoszczy vo mi tu strasznie samemu nudno :bardzozly: :oko:

: 23 cze 2004, o 09:07
autor: sierak
qomo pisze:corsa kolezanki nie byla nigdy nawet drasnieta....i?? i dupa nie ma korozji...(troszke na nadkolach od srodka ale to doslownie minimum) - wynik z tego taki ze nie ma u nas porzadnych lakiernikow i balcharzy...
Oj tak ... nie ma, nie ma. Ja się o tym dobrze przekonałem :x każdy tylko kase chce brać ale zrobić dobrze to już nie łaska. :-(

: 23 cze 2004, o 10:03
autor: UcHO
Szwagier pisze:ja mam seryjna corse A i jest ok :oko:

BTW Milego jezdzenia i szybkiego zapisania sie do klubu :lol:
Ty tam siedz cicho, miekką masz corse i juz :-P

: 23 cze 2004, o 10:30
autor: qomo
kubelt pisze:8 tys km przebiegu rocznie? Hmmm....

nie stresuj sie...co do przebiegu nie mam zadnych watpiwosci...jej tata nie dal by sie naciagnac na cos kiepskiego...oj nie :oko: