Strona 1 z 1

Wymiana pierścieni

: 5 cze 2004, o 15:49
autor: Hiv
Moje chyba nadają się do wymiany w związku z czym mam parę pytań:

1)Czy to w ogóle pierścienie się kwalifikują?
Generalnie nie dymi mi z rury, chyba że dokręcę do 6k to poleci czarny dymek a potem jak schodzi z obrotów to lekko błękitny. Pomślałem, że pierścienie to załatwią zwłaszcza że mam już zrobione 180k więc przyda się.
2)Jeśli to pierścienie, to czy warto się zabierać za to samemu czy zlecić mechanikowi? Ile to może kosztować razem w przybliżeniu? Szczególnie pierścionki.
3)O dociraniu pierścieni było niedawno, o dokręcaniu głowicy też a jeśli chodzi o olej? Zmieniać na inny jeśli teraz mam mineralny a auto jeżdzi na gazie?

: 5 cze 2004, o 17:17
autor: osman14
samych pierscieni sie nie wymienia , jak juz rozkladac to i panewki wal do szlifu i tulejowanie cylindrow

u mnie kolega ostatnnio w renault wymienil same pierscienie i wszystko jeszcze bardziej sie pogorszylo a dlaczego to wszyscy wiedza :
nowy pierscien moze nie dopasowac sie do niewyslifowanej tulei

takie moje zdanie a i jeszcze jedno sam bym tego nie robil...

: 7 cze 2004, o 20:51
autor: Bzyku
Mi kopcilo bardzo na bialutko, Oczywiscie mowa o Corsie 1.4 8V zasłona dymna niesamowita. Rozkręciłem splanowałem głowice wymienilem uszczelke gumki na zaworach, pierscienie. Poskładałem i jest git dociera sie wlasnie silnik pracuje bardzo dobrze rowno cicho i ciagnie niezle. Poczekamy aż sie dotrez po dymku nie ma sladu nawet najmniejszym :P i robilem sam:D

: 7 cze 2004, o 23:50
autor: shreek
oj pierscionki.... - dotego trzeba sprzetu i wiedzy ja bym is eza to nie bral!

: 8 cze 2004, o 23:15
autor: Hiv
Ja dopiero sie przymierzam bo jeszcze nie jest zle tak wcale. Cos tam dymi jak daje konkretnie w rure. No i po "poborze" oleju widze ze warto sie niedlugo za to zabrac. Na razie chce sie upewnic co do ceny ewenrualnych napraw i o jaka skale grzebania pod maska tu chodzi. No i ile roboty da sie zrobic z tego samemu...

: 8 cze 2004, o 23:21
autor: shreek
hiv - trzeba sciagac cala glowice
miske olejowa i rozkrecac korby zeby poluzowac tloka i go moc wycignac...
trzeba odrazu panewki wymienic jak sie tam jest przy korbach, to wszystko trzeba mierzyc mikrometromierzami i szczelinomierzami i dopasowywac najlepiej na tokarni zeby bylo pasowne i bez luzu (zbednego)... trzeba wiedziec jaki rodzaj pierscionka w danym momencie stosowali do twoich cylindrow - w moim x14sz w 96 roku stosowano dwa rodzaje i roznily sie srednica i nie szlo wyczaic ktore to poza metoda prob i bledow... na bloku nie bylo cyferek nie wiem czemu :(

pozatym to trzeba prawie caly silnik wytargac, odrazu mozna sprzeglo i jego docisk sprawdzic, u ciebie z racji wieku moze sie jeszcze zachaczyc o szlif cylindrow no szkoda sie samemu brac z powodu braku doswiadczenia glownie , do glowicy potrzeba ci klucza dynamometrycznego... itp

: 8 cze 2004, o 23:24
autor: Hiv
Wiem ze to sporo roboty i kasy pochlonie. Pewnie zwlaszcza te naprawy "przy okazji". Musze to dobrze przekalkulowac zeby nie rozkrecic silnika i dac ciala... A luśnia i grzechotka w domu jest wiec będzie się głowicę kręcić :oko:

: 8 cze 2004, o 23:52
autor: Basista
Jak chcesz to ci to zrobie tylko przyjedz do mnie i nie ma problemu 1 dzien roboty (jak nie trzeba głowicy robić tzn. szczelnośc zaworów i uszczelniacze) a częsci tez moge po taniemu załatwić

: 9 cze 2004, o 21:02
autor: Hiv
Eno, stary! To sie moze w Miedzianej zgadamy :-D
Jak byś miał chwile to zerknij u siebie w znajomym sklepie za ile pierścionki dostać mozna. Będę dzwięczny :oko:

: 9 cze 2004, o 23:37
autor: Basista
W granicach 40 zł za komplet na tłok+ uszczelka pod głowice + uszczelniacze (ja bym przy okazji wymienił) + płyn do chłodnicy + olej itd...
ty masz o ile sie nie myle średnice tłoka 80mm