Strona 1 z 1
50 km/h po Warszawie
: 10 lut 2004, o 08:22
autor: Hayabusa
http://wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc. ... 0vFIWbqkeA
o kurde ale teraz wolno bedzie sie smigac po wawie :0
Re: 50 km/h po Warszawie
: 10 lut 2004, o 08:35
autor: kubelt
hayabusa 5 pisze:o kurde ale teraz wolno bedzie sie smigac po wawie :0
Powiem tak - a teraz jakie jest niby ograniczenie w centrum, ktore tak male nie jest? A jakie jest ograniczenie predkosci na terenie zabudowanym? I kto tego sprzestrzega?
Litosci, kolejne bicie piany i martwy przepis powodujacy coraz mniejszy szacunek do przepisow ruchu drogowego. Niech chlopaki pojda po rozum do glowy i reguluja predkosc ruchu np zielona fala ( ktora by udroznila ten meksyk) a nie znakami z czerwonymi obwodkami, na ktore i tak nikt nie patrzy. Jesli kazdy by zaczal przestrzegac predkosc to to miasto by stanelo. Staliby wszyscy, oprocz tworcow tego przepisu, ktorzy smigaja sobie lanciami na sygnale.
Dopoki nie zmieni sie standard i warunki drogowe to mandat zawsze bedzie "ryzykiem wkalkulowanym" w podroz. Z pozdrowieniami od tego, ktory smigal dzis do pracy z trzycyfrowa predkoscia po alejach Jerozolimskich.
: 10 lut 2004, o 09:00
autor: endo
A ja mam ich poprostu w d....

kolejny bezsens, chociaz nie tylko u nas podobne rzeczy sie dzieja- bodajze w Rzymie wprowadzili calkowity zakaz wjazdu pojazdow spalinowych do miasta, nawet skuterow.. :0 Wyobrazacie sobie co by sie dzialo u nas? Chyba by rewolucja jakas wybuchla
A w Warszawie jezdze bardzo duzo i nie wolniej niz Kublelt i narazie raz mnie zatrzymali za predkosc i ani razu nie zaplacilem..

Hurra martwe przepisy!

: 10 lut 2004, o 09:11
autor: czester 1
oni się tym nie przejmują bo kogut na dach i w deche a my na drugim biegu będziemy się bujać

: 10 lut 2004, o 09:19
autor: kubelt
endo pisze:bodajze w Rzymie wprowadzili calkowity zakaz wjazdu pojazdow spalinowych do miasta, nawet skuterow..
W okreslonych godzinach, bodajze okolice poludnia, nie pamietam juz dokladnie. Inna sprawa, ze oni to dopiero maja meksyk na drogach. A jakie powietrze zanieczyszczone...
endo pisze:A w Warszawie jezdze bardzo duzo i nie wolniej niz Kublelt i narazie raz mnie zatrzymali za predkosc i ani razu nie zaplacilem..

Hurra martwe przepisy!

Gdybym mial sie trzymac przepisow to a) bylbym obtrabiany za tamowanie ruchu, b) jezdzilbym do pracy chyba z pol godziny dluzej. Bede sie martwil dopiero, jak mnie aparat pstryknie bo z tego sie juz czlowiek nie wykreci.
Chociaz nie, mam genialny pomysl dla ludzi sprawujacych wladze - proponuje doprowadzic nasze drogi do stanu na tyle fatalnego (czy to w ogole jeszcze mozliwe?) ze predkosc wyzsza niz 20 km/h bedzie grozila uszkodzeniem samochodu. genialne w swojej prostocie a ile pieniedzy sie zaoszczedzi... tylko kierowcy beda mieli gorzej, ale kogo to obchodzi.
: 10 lut 2004, o 09:36
autor: endo
kubelt pisze:Chociaz nie, mam genialny pomysl dla ludzi sprawujacych wladze - proponuje doprowadzic nasze drogi do stanu na tyle fatalnego (czy to w ogole jeszcze mozliwe?) ze predkosc wyzsza niz 20 km/h bedzie grozila uszkodzeniem samochodu. genialne w swojej prostocie a ile pieniedzy sie zaoszczedzi... tylko kierowcy beda mieli gorzej, ale kogo to obchodzi.
Wszystko jest na "dobrej drodze" ku temu.. moze oni juz na to wpadli (?)

. Przejedz sie Emilii Plater wiecej niz 40 po tej kostce..

: 10 lut 2004, o 09:48
autor: Retox
Można wprowadzić ograniczenie i do 40km/h. Tylko po co ??
Przepis ten niczego nie zmieni, bo przy obecnych ograniczeniach i tak każdy po wawie jeździ dużo szybciej. Ściągalność mandatów jest mizerna [ sam nie płacę

], a obróbka jednego zdjęcia z fotoradaru trwa tyle, że w efekcie egzekwuje się 1/4 zrobionych zdjęć (ilość tych urządzeń też nie powala na kolana). Także skutek będzie taki, że na policję spadnie tylko więcej roboty... papierkowej

, a twórcy ustawy będą mieli czystsze sumienia, że zrobili COŚ w sprawie poprawy bezpieczeństwa ruchu.
: 10 lut 2004, o 09:59
autor: kubelt
Retox pisze:Ściągalność mandatów jest mizerna [ sam nie płacę

]
No juz sie sytuacja zmienia. Teraz sie juz nie cackaja, tylko wchodza ci na konto. Najczesciej przy zwrocie podatku, lecz w przypadku jego braku zajmuja czesc pensji.
: 10 lut 2004, o 10:07
autor: Retox
kubelt pisze:Teraz sie juz nie cackaja, tylko wchodza ci na konto. Najczesciej przy zwrocie podatku, lecz w przypadku jego braku zajmuja czesc pensji.
No tak było od zawsze. Jednak oni mają tam taki burdel, że to obowiązuje tylko w teorii. Z podatku (odpukać) jeszcze mi nie potrącili, a jak wezmą to coż - płakać nie będę. Przynajmniej oszczędzę sobie czasu i nerwów w chodzeniu i regulowaniu tych należności.
: 10 lut 2004, o 10:10
autor: kubelt
Retox pisze:No tak było od zawsze. Jednak oni mają tam taki burdel, że to obowiązuje tylko w teorii. Z podatku (odpukać) jeszcze mi nie potrącili, a jak wezmą to coż - płakać nie będę. Przynajmniej oszczędzę sobie czasu i nerwów w chodzeniu i regulowaniu tych należności.
No wlasnie to chce powiedziec, ze praktyka zaczyna doganiac teorie. Moze to jest zalezne od wojewodztwa... Wielu moim znajomym potracili z podatku, paru odwiedzil komornik. Przy takim egzekwowaniu dlugow jestes dodatkowo obciazany kosztami operacyjnymi.
: 10 lut 2004, o 12:49
autor: AdamXXL
Retox pisze:kubelt pisze:Teraz sie juz nie cackaja, tylko wchodza ci na konto. Najczesciej przy zwrocie podatku, lecz w przypadku jego braku zajmuja czesc pensji.
No tak było od zawsze. Jednak oni mają tam taki burdel, że to obowiązuje tylko w teorii. Z podatku (odpukać) jeszcze mi nie potrącili, a jak wezmą to coż - płakać nie będę. Przynajmniej oszczędzę sobie czasu i nerwów w chodzeniu i regulowaniu tych należności.
dobrze że teraz odsetki ustawowe zmniejszyli, bo jak kiedyś było 40% to łatwo zapłacić 2-3 razy tyle ile mandat można

a pamiętać należy że dochodzą do tego też opłaty komornicze .. i robi się całkiem wesoło

: 10 lut 2004, o 15:42
autor: pirat
Kolejna paranoja !!!
Oczywiście w Teleexpresie zabrzmi to bardzo mądrze "Jeśli to uratuje choć jedno życie, to warto to wprowadzić..." (kiedyś tak Święcicki zaczal). Mysle, ze to gra rzadu, ktory juz ledwo zipie i w oczach wiekszosci narodu praktycznie nie istnieje, wiec chca sie pokazac z dobrej strony.
Druga kwestia jest taka, ze po co remontowac dziurawe drogi. Miasto musi tym samym wyplacac (w nielicznych niestety przypadkach) odszkodowania za zniszczone w dziurach zawieszenia. A teraz sprawa bedzie prostsza - "jechal Pan wiecej niz 50 km/h...")
Poza tym jeden glupi przepis nie poprawi nezpieczenstwa jazdy. Politycy siedza na d... w cieplutkich gabinecikach i wymyslaja bzdury, zamiast naprawde przejechac sie po Wawie. Rozumiem, ze nikt nie jest swiety jesli chodzi o predkosc. Ale jak niektorzy ignoruja ciagle linie i wciskaja sie na chama, stwarzaja wieksze niebezpieczenstwo niz ten, kto w terenie zab. jedzie 80 km/h. Jesli ktos z Was jezdzi trasa torunska w strone Grota w godzinach popoludniowego szczytu, to sam wiem, jaki tam jest sajgon. Od Marymontu idzie na 4 pasy, wiekszosc jedzie bez kompleksow poboczem. I gdzie jest wtedy policja? Oni to tylko potrafia sie znalezc, jak ktos sobie szyby przyciemni. A teraz beda mieli mozliwosc lapania na radar od 50 km/h.
czysty debilizm. A wracajac do parlamentarzystow, to im to wisi, co oni wprowadza. I tak nie przestrzegaja przepisow (przyklad kierowcy Oleksego mysle ze nie jest odosobniony), bo przeciez chroni ich immunitet i wszystkomaja gdzies.
ale sie rozpisalem...
pozdrawiam
: 10 lut 2004, o 16:39
autor: Szwagier
O tym ograniczeniu juz dawno bylo trabione.Co to zmieni,ludzie i tak beda jezdzili tak jak im wygodnie.Popieram to ze chyba rzad probuje cos na sile zmienic,zeby zwrocic na siebie pozytywna

uwage
: 10 lut 2004, o 17:03
autor: scotty
A ja na szczęcie nie mieszkam w W-wie. UFF
I kondolencje ze macie takie wladze chlopaki
moze juz czas atakowac i zostac politykiem i cos zrobic
ciekawego np tor F1 w stolicy??
scotty

: 10 lut 2004, o 19:25
autor: qomo
ee tam jakie ogrniczenia...zdarza sie ze moja srednia predkosc na odcinku dom szkola wynosi 70km/h w porze sporych korkow;))) fakt faktem ograniczenie jest ale nie wiem czy to cos zmieni..
: 29 mar 2004, o 20:13
autor: czester 1
: 29 mar 2004, o 20:22
autor: REN
co to za odgrzewanie starego kotleta